Szkocki parlament uczcił wczoraj i uhonorował "żołnierza-niedźwiedzia", który brał udział w działaniach wojennych w czasie II wojny światowej. Zaplanowano także wykonanie pomnika dzielnego Wojtka.
Wojtek, który został wczoraj mianowany "żołnierzem-niedźwiedziem", został przygarnięty przez polskie oddziały w czasie wojny. Pomagał im między innymi przenosić amunicję w bitwie pod Monte Cassino.
Po wojnie mieszkał w Szkocji w Hutton (Berwickshire). Swój żywot zakończył w edynburskim ZOO. Na uroczystości pojawili się członkowie polskiej społeczności, rezydenci Hutton oraz byli żołnierze polskich oddziałów.
Historia Wojtka
Wojtek (znany także, jako Voytek) został uratowany, jako mały niedźwiadek na dalekim wschodzie w 1943 roku. Polscy żołnierze przygarnęli go i został przez nich wytrenowany do przenoszenia ciężkich kul moździerzowych.
Kiedy oddziały, w których znajdował się Wojtek zostały rozmieszczone po Europie, jedynym sposobem, żeby zabrać go ze sobą było zwerbowanie go, jako rekruta. Nadano mu imię, rangę wojskową oraz numer. Dzięki temu Wojtek brał udział we Włoskiej kampanii.
Pod koniec wojny niedźwiedź, który dodatkowo posiadał umiejętność palenia papierosów oraz picia piwa-został zakwaterowany w obozie wojskowym w Scottish Borders. Kiedy polscy żołnierze zostali zdemobilizowani, zabrano go do edynburskiego ZOO. Tam też zmarł w 1963 roku.
Powiernictwo pamięci Wojtka podjęło działania, aby wybudować pomnik upamiętniający jego wkład w działania na froncie II wojny światowej. Aileen Orr, która założyła organizację, powiedziała: "Historia Wojtka powróciła ostatnio zarówno w Polsce, jak i Szkocji. Fakt, że człowiek mógł polegać na zwierzęciu, począwszy od zabaw z dziećmi skończywszy na wspólnej walce, czyni go wyjątkowym. Uważa się, że niedźwiedzia nie można oswoić, jak widać Wojtek był wyjątkiem."
Organizacja chce także dzięki temu rozpropagować dokonania polskich żołnierzy oraz pokazać ich powiązania ze Szkocją. "Zawdzięczamy im wiele, nasza organizacja chce wznieść pomnik Wojtka, aby uczcić jego życie, ale także uwydatnić związki pomiędzy Polską i Szkocją" – dodaje pani Orr. Wykonanie tej rzeźby zlecono szkockiemu rzeźbiarzowi, Alanowi Herriotowi, który jest zachwycony historią Wojtka.


Komentarze 6
TERAZ POLSKA
8-)
Dobry motyw na promocje BNP.
:o)
"Niedźwiadek nie umiał jeszcze jeść i żołnierze karmili go rozcieńczonym skondensowanym mlekiem z butelki po wódce i skręconego ze szmat smoczka. Podobno z tego powodu Wojtkowi na zawsze pozostało upodobanie do napojów z takiej butelki"
:)
Niedzwiedziowi pomnik a gen. Maczek za barem po wojnie zasuwał. Smutne.