Do góry

straszą: Londyn zatonie

Wskutek globalnego ocieplenia Londyn zostanie pochłonięty przez morze - ostrzegają naukowcy.

Czy Londyn zniknie z powierzchni Ziemi? Fot. bratkuzyn, Galerie Emito.net

Stałoby się tak, gdyby poziom mórz podniósł się o około 100 cm, co miałoby nastąpić za kilkadziesiąt lat wskutek topnienia lodowców.

Jeśli sprawdzą się wyliczenia naukowców przepowiadających, że do końca XXI wieku średnia temperatura na Ziemi podniesie się o 3,5 stopnia Celsjusza, to poziom mórz może podnieść się o 85 cm.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 94

Infidel
14 242
Infidel 14 242
#117.05.2013, 10:02

Porq wymienic Passaty na Pontonny.

tuskowaty
212
tuskowaty 212
#217.05.2013, 10:11

za kilkadziesiat lat to i tak bialych tam nie bedzie

Infidel
14 242
Infidel 14 242
#317.05.2013, 10:14

Dlatego nikomu nie bedzie szkoda jak pojdzie na dno lol

Wredny
49
Wredny 49
#417.05.2013, 10:16

Trzeba ratować Londyn - (Dobry powód żeby podnieść podadtki)
Wymósić od rządu więcej pieniędzy na zielone technologie - (Dobry powód żeby podnieść podadtki)
Stop elektrownionm węglowym i atamowym - (Zielona energia priorytetem = wyższe ceny energi)

mamy przeje ....

Profil nieaktywny
weeges
#517.05.2013, 10:36

:) :) :)

ktos nie zna zasad termodynamiki ani prawa archimedesa ;)

BD.K
20 493 1
BD.K 20 493 1
#617.05.2013, 10:47

bojmy sie!!!

astroman
8 078
astroman 8 078
#717.05.2013, 10:59

at 4

"Zielona" energia jest coraz tańsza, a konwencjonalna (gas, ropa, węgiel) coraz droższa, więc za kilka lat ich ceny się zrównają, a potem trend cen się odwróci.

Tak na marginesie, to Londyn tonie nie tylko z powodu podnoszącego się poziomu oceanów, ale cała południowa Anglia się obniża, a Szkocja podnosi. Jest to wciąż zwiazane z relaksacją skorupy ziemskiej po zejściu ostatniego zlodowacenia.

Stirlitz
Edinburgh
1 926
#817.05.2013, 11:32

7
Szkoci górą ;)

Uncle
5 331
Uncle 5 331
#917.05.2013, 11:35

Dwa dni przed pojutrze temperatura wzrosnie do siedmiu milionow stopni :))) Jaki mam naukowy dowod, ze tak bedzie - zaden, ale kto mi zabroni mowic.

BD.K
20 493 1
BD.K 20 493 1
#1017.05.2013, 12:37

tak jest
Londyn zatonie
ale najpierw splonie

transmisja na SKY HD i w Cyfrowym Polsacie
ale platna

naukowcy - ratujcie

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#1117.05.2013, 13:45

Mam nadzieje, ze zatonie dopiero w czerwcu, po moim powrocie z Londka.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#1217.05.2013, 20:52

wez na wszelki wypadek kamizelke ratunkowa,
jako niezbedne minimum to to:

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#1318.05.2013, 14:29

to ciekawe że naukowcy i zindoktrynowane oszołomy opowiadają o topieniu się lodowców na Arktyce na wielką skalę, a poziom wody nie wzrósł zauważalnie wcale. gazety piszą o podniesieniu się poziomu oceanów o 17 cm w ciągu ostatnich 100 lat, ale nie widać tego wcale w starych portach i miasteczkach nabrzeżnych. Sprawa cuchnie na kilometr

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#1518.05.2013, 14:47

śliczne. najbardziej podobały mi się mapki przewidywanych susz w latach 2030-2039. to ciekawe że nauka nie potrafi skutecznie przewidzieć jutrzejszej pogody a tak dokładnie przewiduje gdzie i jakie susze nastąpią za dwadzieścia parę lat. słowem - pseudonaukowy bełkot, podparty ładnymi obrazkami

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#1618.05.2013, 14:52

spider - jak się odniesiesz do tego że w średniowieczu na terenach Polski hodowano sobie z sukcesami winorośl i arbuzy a potem gdy nastąpiła "mała epoka lodowcowa" można było swobodnie spacerować co roku do Szwecji przez Bałtyk. Jak się mają te drastyczne zmiany klimatyczne do tego czym próbujesz nas straszyć? Pomimo rzekomo wielkiego ocieplenia nie ma mowy by hodować winorośl w Polsce na początku XXI wieku

astroman
8 078
astroman 8 078
#1718.05.2013, 15:46

To są prognozy na podstawie przyjętego modelu, takie same jak dla prognozy pogody i tak samo się sprawdzić bądź nie w zależności od dokładności danych i poprawności przyjętego modelu.

Nijak się nie odniosę, równie dobrze mogę Cię zapytać czy pamiętasz jakie były zimy jak miałeś 10 lat, a jake są teraz ?

Mała epoka lodowcowa była najprawdopodobniej spowodowana zmniejszoną aktywnością słoneczną, w czasie gdy nastąpiła wystąpiły 2 bardzo słabe maksima słoneczne.

Niemniej dane sugerują ocieplanie się klimatu, no i to raczej "Twoi" "naukowcy" to są Ci pseudo, bo stanowią tylko około 3% ogółu, podobny odsetek jak dla "naukowców" popierających kreacjonizm.

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#1818.05.2013, 15:53

jaaasne
więc przyznajesz że było coś takiego jak mała epoka lodowcowa. przyznajesz że się skończyła. jeśli to prawda, to zgodnie z tym temperatura powinna naturalnie rosnąć, tak? więc masz to swoje ocieplenie klimatu :P
wiem że się denerwujesz, brakuje sensownych argumentów, poza paplaniną napisaną na zlecenie. łatwo jest żonglować liczbami wobec laika, każdy specjalista w swojej dziedzinie może "dowieść" wszystkiego, jeśli mu tylko za to zapłacą.
Nie mówię że działania ludzkości nie mają żadnego wpływu na klimat, ale to co wykrzykują ci "naukowcy" to jakaś bzdura napisana pod dyktando cwaniackich polityków by usprawiedliwić ekopodatki i tym samym ograniczenie i tak kiepskiej rentowności firm europejskich

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#1918.05.2013, 15:54

jakie są teraz zimy? nie bardzo wiem, jestem w UK od 8 lat, nie odwiedzam Polandii zimą, ale wiem że moja teściowa spaliła w piecu zapas węgla jaki miała na całą zimę... już w styczniu. cholerne globalne ocieplenie

BD.K
20 493 1
BD.K 20 493 1
#2018.05.2013, 16:01

@19
juz wytlumaczyli, ze zimniejsze zimy sa spowodowane przez ocieplenie klimatu zaburzajace cyrkulacje pradow oceanicznych
i takie tam (z naciskiem na te ostatnie)

naukowcy oczywiscie

zeby kazac Azji i USA ograniczyc emisje wszelakie zaden sie nie zajaknie bo by stracili sponsorow i robote

lizydupy nie naukowcy

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#2118.05.2013, 16:04

może i lizydupy, ale przynajmniej żyją sobie na poziomie. najśmieszniejsi są zindoktrynowani "idealiści" którzy odwalają propagandę za free ;]

astroman
8 078
astroman 8 078
#2218.05.2013, 16:05

Już Ci napisałęm, czym najprawdopodobniej była spowodowana ta epoka i z tego wcale nie wynika, to co sugerujesz. Nie masz po prostu pojęcia o czym mówisz. Nawet więcej, gdyby brać to sprzeżenie o którym pisałem (spadek aktywnosć słonecznej = spadek temperatury), to powinna ona spadać, bo kilka ostatnich maksimów słonecznych było słabszych, a temperatura rośnie.

Niczym się nie denerwuję, bo wiem że mam rację i mam gdzieś czy mi wierzysz czy nie, wystarczy trzymać się danych I nie tzreba niczym żonglować.

Paplaniną, ha, ha. No patrz, Ci spiskowcy klimatyczni przekupili nawet ponad 90% świata naukowego + na przykłąd Davida Attenborough czy takiego sceptyka jak Michael Shermer.

Śmiejesz się z Antka i jego spisków, a sam wpadłeś w podobną pułapkę.

Ocieplanie się klimatu jest naukowym faktem, a to jakie będzie miało konsekwencje to tylko lepsze lub gorsze prognozy, niemniej widać jakie są tendencje i jakie mogą wywołać skutki, a to że pismaki lubią czasami powyolbrzymiać to jeszcze inna sprawa.

astroman
8 078
astroman 8 078
#2318.05.2013, 16:09

Tak odnoścnie tej "biednej" Azji a zwłąszcza Chin, to przodują one na świecie jeżeli chodzi o nakłady na alternatywne źródła energii. Zostaliści troche w tyle panowie, to o czym piszecie, (głównie naciski krajów zachodnich na Chiny i USA) miało miejsce jakieś 10m lat temu.
To samo tyczy się USA, wystarczy zobaczyć krajobraz z niektórych Stanów, wiatraki jak okiem sięgnąć.

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#2418.05.2013, 16:12

rozumiem że jesteś klimatologiem (aka zarzut że nie wiem o czym piszę)? to ty pisałeś o tej aktywności słonecznej i jej rzekomym wpływie na temperaturę na Ziemi w ostatnim tysiącu lat, nie ja. Nie wiem co wywołało małą epokę lodowcową, ale jest ona faktem, tak jak faktem są zmiany klimatu w znanej historii znacznie większe niż te obecne i nie są one wywołane przez działalność człowieka. Człowiek nie jest w stanie jeszcze objąć umysłem zmian zachodzących w atmosferze, nie pomaga w tym obecny poziom nauki więc to całe gadanie jest tylko bzdurzeniem. Nie pisz mi o faktach, bo ignorujesz te nie pasujące ci, by naciągnąć rzeczywistość do swojej wizji, za wszelką cenę. Jesteś hipokrytą, takim lewicowym moherkiem, rozmowa z tobą ma tyle samo sensu co kłótnia z jaekiem czy inną owcą :)

BD.K
20 493 1
BD.K 20 493 1
#2518.05.2013, 16:19

@23
???
tu juz pojechales kolego
ilosc wiatrakow o niczym nie swiadczy

w tym pieknym kraju jak okiem siegnac mamy wiatraki
niestety lasy tak wspaniale regulujace sklad atmosfery - wyrznieto
a nowych nie sadza (to juz PL lepsze w tym wzgledzie)
co na to D.A. i reszta naukowcow?

astroman
8 078
astroman 8 078
#2618.05.2013, 16:22

Nie, nie jestem klimatologiem, ale Twoja sugestia nie miała żadnego związku i sensu w stosunku do tego co napisałem wcześniej.

Faktów podałam co najmniej kilka wraz z linkami do danych w ciągu ostatnich kilku dni i mi się nie chce powtarzać. Wróć sobie dla łatwości do dokumentu, który wkleiłem kilka postów wcześniej, a na końcu znajdziesz kilkadziesiąt referencji do opracować w temacie.

Jasne, noszę Lenina w klapie - coś wspominałeś o braku argumentów ?

astroman
8 078
astroman 8 078
#2718.05.2013, 16:24

at 25

Jak to ilosć wiatraków o niczym nie świadczy ? Zastępowanie źródeł energii konwekcjonalnych, źródłami odnowialnymi nie zmniejsza emisji CO2 ?

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#2818.05.2013, 16:25

"Faktów podałam co najmniej kilka wraz z linkami do danych w ciągu ostatnich kilku dni i mi się nie chce powtarzać."
masz problem z określeniem swojej płci?

BD.K
20 493 1
BD.K 20 493 1
#2918.05.2013, 16:27

@27
a co zastapili wiatrakami w Szkocji?

wylaczyli jeden reaktor, wlaczyli drugi

i dlaczego David nie lezy plackiem przed nr 10 w protescie przeciw wyrzynaniu lasow (w czwartek osobiscie widzialem ta rabunkowa wycinke w okolicach Glasgow)

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#3018.05.2013, 16:30

wciąż nie odniosłeś (łaś?) się do informacji mówiących jednoznacznie o znacznie większych wahaniach temperatur w znanej historii niż obecnie. Bardziej wierzę źródłom historycznym i znaleziskom archeologicznym niż wykresikom które każdy może sobie maznąć, jakie tylko chce.
Sorry spider, ale pomimo twoich wysiłków cała ta teoria nie trzyma się kupy.

Bardzo słuszna uwaga co to tych drzew, BDK. Dlaczego pieniądze z kar za przekraczanie limitów emisji CO2 i podobnych źródeł nie jest przeznaczana na zalesianie nieużytków?

astroman
8 078
astroman 8 078
#3118.05.2013, 16:30

at 28

Nie, nie mam, zdarza mi się robić literówki, a Tobie nie ?

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#3218.05.2013, 16:33

możnaby pomyśleć że to freud'owska pomyłka raczej, nie literówka. miałeś nicka "żeńskiego" w swoim czasie więc może coś w tym jest. ;)
nvm, to nie w temacie, a sam też nie jesteś na tyle ciekawą osobowością by bawić się w jakieś analizy

BD.K
20 493 1
BD.K 20 493 1
#3318.05.2013, 16:35

Tomek
bo programu o zalesianiu nie sprzeda sie BBC za miliony
i nie zobaczy sie super miejsc na koszt placacych tv licence

niejaki D.A. jest juz bardziej showmanem, a nie naukowcem
a inni widza jakie to daje korzysci i pchaja sie na ekrany i na salony
a tam selekcja naturalna - powiesz, ze Londyn zatonie za 30 lat to masz szanse sie przebic
;)

astroman
8 078
astroman 8 078
#3418.05.2013, 16:37

at 29

Szkocja widzi tutaj swoją szansę jako eksporter energii dla południa z uwagi na swój klimat - aspekty ekonomiczne.

Zresztą to głównie aspekty ekonomiczne kierują zwrotem w tą stronę (stały wzrost cen tradycyjnych nośników energii) I spisek klimatyczne nie jest tutaj potrzebny.
Również osoby prywatne zaczynają iść w tą stronę, mam kilku klientów, którzy chcą aby im zaprojektować domy "off grid", czyli niezależne i odłączone od sieci - staje się to opłacalne ze względów jak wyżej, a ceny tych nośników nadal będą rosnąć podczas gdy ceny technologii pozyskiwania energii odnawialnych (paneli słonecznych, turbin wiatrowych czy pomp ciepła) wciąż spada i będzie spadać i z roku na rok mam takich klientów coraz więcej.

astroman
8 078
astroman 8 078
#3518.05.2013, 16:40

at 30

Wahania temperatur nie są miarodajne, bo mogą występować lokalnie, miarodajne są pomiary globalnej średniej rocznej temperatury na przykład i wykresy do takich pomiarów podawałem, jak również ich powiązanie ze wzrostem produkcji CO2 przez człowieka.

Poza tym jak wrócisz do referncji w dokumencie, znajdziesz tam odnośnik również do opracowań paleklimatologów i klimatologów.

BD.K
20 493 1
BD.K 20 493 1
#3618.05.2013, 16:43

@34
wiec sam widzisz, ze wiecej dobrego potrafi zrobic prosty rachunek ekonomiczny, niz piepszenie "naukowcow"

z tym, ze tu tez czychaja pulapki - np taka - gdzie i jak wyprodukuja te panele, akumulatory (fuj - nikle, kadmy itp), wiatraki...

to wszystko fajne ale ja dalej jestem za najprostszym i najtanszym zalesianiem
;)

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#3718.05.2013, 16:45

Bałtyk zamarzał lokalnie? przez dziesięciolecia? :D
podziwiam twoją umiejętność wybiórczego traktowania danych. Zaczynam też rozumieć pojęcia eko-religia i eko-terroryzm dzięki temu co piszesz i wklejasz.

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#3818.05.2013, 16:48

nawet laik rozumie że dewastowanie przyrody na skalę przemysłową, wycinka lasów, osuszanie bagien, zanieczyszczenie wód itp ma ogromny wpływ na klimat, ale jakoś tego się te raporty nie tyczą. dlaczego? pomyśl spider, dla odmiany samodzielnie

astroman
8 078
astroman 8 078
#3918.05.2013, 16:54

at 36

Rośliny lądowe, pochłaniają tylko około 30% globalnej ilości CO2, większość pochłaniają oceany, a żeby zbilansować ludzką produkcję CO2 masą zieloną, to trzeba by zalesić chyba wszystkie lady i jeszcze mogło by zabraknąć, nie mówiąc o tym, że od początku rewolucji przemysłowej wycięto około połowe lasów na świecie.
Zresztą sadzenie lesów nie eliminuje również problem, bo ten dwutlenek węgla wróci do atmosfery po śmierci i rozkładzie drewna. Tylko część, która nie ulega rozkładowi eliminuje go z atmosfery na stałe, a raczej wątpie, by ktoś chciał zakopywać drewno głęboko w ziemii by zapobiec powrotowi zawartego w nim CO2 do atmosfery.

astroman
8 078
astroman 8 078
#4018.05.2013, 16:58

at 37

Słabo kombinujesz i może klimatologiem nie jestem, ale pojęcie o klimacie i co go kształtuje mam. O lokalnych zmianach klimatu związanych na przykłąd ze zmianą wysokich prądów powietrza, które przenoszą ciepło, czy prądów morskich, spełniających podobną funkcję, też już pisałem, a ich wpływ widać było w ostatnich kilku latach, również tutaj gdzie mieszkam.

BD.K
20 493 1
BD.K 20 493 1
#4118.05.2013, 16:58

@39
zartujesz prawda?
a erozja, wyjalowienie gleby?

Ty sie spider za bardzo oderwales... i dalej zadnej recepty na poprawe sytuacji nie wymysliles (panele to twoj biznes...)
ja przynajmniej te drzewa...;)

mamwaswuchu
1 659
mamwaswuchu 1 659
#4218.05.2013, 17:00

aleś się bzdur nałykał.

astroman
8 078
astroman 8 078
#4318.05.2013, 17:04

at 41

Nie, nie żartuję, ilości "nadmiaru" CO2 w powietrzu pochodzą z paliw kopalnych, czyli jest to węgiel, który był przez nature wyeliminowany z obiegu w procesie trwającym miliony lat I niestety tak szybko z niej nie zniknie, przynajmniej nie naturalnie.

Od niczego się nie oderwałem i nie jestem od wymyślania poprawy sytuacji i panelami też nie handluję, wymieniam zwykłe fakty.

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#4418.05.2013, 17:06

@39 to nielogiczne.
jeśli będzie więcej lasów niż jest teraz, CO2 będzie pochłaniane przez nie, i zamieniane na związki węgla, więc jakaś część dwutlenku węgla zniknie z atmosfery. jeśli zetniesz drzewo i zrobisz z niego np mebel, węgiel nie wróci do atmosfery przez dziesięciolecia. na miejsce ściętego drzewa, posadzisz kolejne, które pochłonie kolejną porcję CO2 itd. jeśli robi się cieplej, nagrzewają się oceany co wpływa raczej pozytywnie na rozwój glonów, sinic etc więc znów mamy pochłanianie CO2. roślinki są pożerane przez zwierzęta, więc węgiel z atmosfery sobie krąży w biomasie zamiast wywoływać rzekome globalne ocieplenie.

to jest ciekawe: http://pl.wikipedia.org/wiki/Global...

astroman
8 078
astroman 8 078
#4518.05.2013, 17:09

at 44

Nie, ten węgiel nadal będzie krążył w atmosferze z uwagi na rozkład lub spalenie drewna, a jego zawartość zmniejszy się tylko o ilość nierozłożonej masy drewna. Zwiększy się tylko bezwładnosć system.

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#4618.05.2013, 17:14

z wiki:

Sam dwutlenek węgla powoduje 9-26% efektu cieplarnianego

Ziemia doświadczyła epoki lodowej z dużo wyższym poziomem dwutlenku węgla.

to wszystko jest bardzo niejasne i nie ma tam żadnych pewników. poległeś spider, mimo szamotania się

astroman
8 078
astroman 8 078
#4718.05.2013, 17:18

Jasne, że poległem, jeżeli czyni Cię to szczęsliwym :) - nie zmienia to faktów, o których napisałem - pocieplanie się klimatu jest naukowym faktem, czy się to komuś podoba czy nie i coraz więcej danych wskazuje, że została spowodowana przez człowieka i nie ma tutaj żadnego spisku.

mamwaswuchu
1 659
mamwaswuchu 1 659
#4818.05.2013, 17:21

kiedyś ocieplenia powodowały dinozaury, bo za bardzo pierdzieliły

astroman
8 078
astroman 8 078
#4918.05.2013, 17:21

Poza tym o prawdopodobnych przyczynach powstawania glacjałów też już pisałem. Szklarnia nie podnosi temperatu o zbyt wiele, gdy nie świeci słońce, lub gdy świeci słabo stąd są możliwe glacjały przy większej ilości CO2 w atmosferze.

astroman
8 078
astroman 8 078
#5018.05.2013, 17:28

at 48

Teraz też powodują dinozaury, a raczej to co z nich zostało i ich środowiska.

BD.K
20 493 1
BD.K 20 493 1
#5118.05.2013, 17:35

spider
powtarzasz jak mantre, ale to do niczego nie prowadzi
to po co powtarzac?

astroman
8 078
astroman 8 078
#5218.05.2013, 17:38

at 51
Po to żeby pokazać, że nie ma żadnego spisku i że zjawisko ma faktycznie miejsce i nie jest efektem propgandy jednych czy drugich środowisk dla ich okreslonych celów, co niektórzy sugerują.

mamwaswuchu
1 659
mamwaswuchu 1 659
#5318.05.2013, 17:45

BD.K
#51

Bo na niego metody Gebelsa zadziałały. Teraz próbuje na innych. :)

astroman
#52

bzdura i dowodów żadnych nie ma

astroman
8 078
astroman 8 078
#5418.05.2013, 17:51

Ha, ha dowodów nie ma :). Zdjęcia satelitarne sfałszowane, pomiary temperatury i poziomu oceanów i CO2 też sfałszowane, bo tak Antek powiedział, a Sakiewicz potwierdził w "niezależnych" mediach :).
Znowu żydy z masonami coś knują :).

BD.K
20 493 1
BD.K 20 493 1
#5518.05.2013, 17:53

@52
ale od tego sie nie polepszy
(nawet jesli to wszystko prawda)

posadz drzewo
;)

mamwaswuchu
1 659
mamwaswuchu 1 659
#5618.05.2013, 17:54

Ok jaki wpływ na ilość CO2 w atmosferze ma człowiek. PROCENTOWO.

ps Uczeni rosyjscy przedstawili teorię wg której nadchodzi epoka lodowcowa. (poważnie)

astroman
8 078
astroman 8 078
#5718.05.2013, 17:57

Mi się polepszy, bo mi tutaj za zimno, od kilku lat odczuwalnie mi się polepsza, w tym roku nawet śnieg u mnie nie leżał, choc zawsze było go tutaj najwięcej w Szkocji, nie uwzględniając terenów górskich.
Za tym na południu się troche pogarsza, tak ze niech oni sadzą drzewa.

astroman
8 078
astroman 8 078
#5818.05.2013, 17:58

57 do 55

at 56
Niedawno były dwa inne podobne tematy i tam wklejałem wykresy, znajdź sobie.

astroman
8 078
astroman 8 078
#5918.05.2013, 18:05

Tutaj masz jeden artykuł z wykresem.
W ciągu tylko ostatnich 60-ciu lat człowiek zwiększył zawartość CO2 w atmosferze o około 25% http://earthsky.org/earth/climate-m...

Od początku rewolucji przemysłowej jest to jeszcze większa liczba.

astroman
8 078
astroman 8 078
#6018.05.2013, 18:09
mamwaswuchu
1 659
mamwaswuchu 1 659
#6118.05.2013, 18:09

buhahaha 25% wyssane z brudnego palca. Zaraz przypomina mi się skecz z tey.a (Laskowik, Smoleń) na temat Pani Pelagii i bombek

astroman
8 078
astroman 8 078
#6218.05.2013, 18:10

at 61
Chyba angielskiego nie znasz i wyczytałeś skąd pochodzą dane, ale skoro lubisz się ośmieszać.

mamwaswuchu
1 659
mamwaswuchu 1 659
#6318.05.2013, 18:13

a skąd pochodzą??

Ps, Ty też masz kiepsko z angielskim

astroman
8 078
astroman 8 078
#6418.05.2013, 18:14

at 63
Really ? Do you want to discuss subject in English ? It's almost no difference for me.
You will find info about source just at the very beginning of the article - moron.

mamwaswuchu
1 659
mamwaswuchu 1 659
#6518.05.2013, 18:19

Brawo. Jak Jasiu w psedzkolu. "Jasiu powiedz wierszyk, pochwal się"

astroman
8 078
astroman 8 078
#6618.05.2013, 18:38

Od dzisiaj będę Cię nazywał jamochłon, bo masz duży otwór gębowy na avatarze i brak centralnego system nerwowego :).

astroman
8 078
astroman 8 078
#6718.05.2013, 19:10

Hej jamochłon, zebyś nie był poszkodowany z powodu "nieznacia" angielskiego, to znalazłem Ci animację danych histori wzrostu CO2.

Na górze nad wykresem są źródła danych, (że są krótkie to Ci mogę przetłumaczyć), a na końcu animacji jest lista krajów i instytucji które biorą udział w całym tym "spisku cieplarnianym". Będziesz mógł zrobić "Listę Hańby" i umieścić na Niezależnej, może zostaniesz tam idolem i więcej tutaj nie wrócisz.

http://www.esrl.noaa.gov/gmd/ccgg/t...

mamwaswuchu
1 659
mamwaswuchu 1 659
#6818.05.2013, 19:17

1.skąd wiesz, że nie znam??
Przeczytałem coś nabazgrał, a ponieważ to forum jest Polsko-języczne odpowiedziałem po Polsku
2. Nie pisuję na Niezależnej
3.Wiem, że "trzęsący światem" włożyli sporo kasy, żeby przekonać do przynajmniej niesprawdzonych hipotez. Niektórzy nawet twierdzą, że bzdurnych hipotez.

astroman
8 078
astroman 8 078
#6918.05.2013, 19:33

Stąd wiem, bo źródło danych jest w pierwszym zdaniu artykułu, a Ty nie znalazłeś i jakbyś znał angielski to byś odpowiedzaiał po angielsku, bo tacy niedowartościowani jak Ty szukają każdej okazji by się dowartościować.
A jak weryfikować i interpretować dane i ich źródła to na studiach uczyli (zwłaszcza technicznych), no ale skoro polibudę za jajka kończyłeś to i się motasz od niezależnej do kościoła i słuchasz co kto mówi :).

mamwaswuchu
1 659
mamwaswuchu 1 659
#7018.05.2013, 19:38

ja niedowartościowany. Ok dla mnie jesteś zerem. A z zerami nie gadam.
Wykaż tylko trochę dobrej woli i zapoznaj się z teoriami przeciwników teorii o rzekomym nadmiarze co2 i wpływie ludzkich działań na ten stan. Tez są wykresy i obrazki.
Ty wiesz komu wierzyć, ja nie. Tyle. Gebels kiepsko na mnie działa.

astroman
8 078
astroman 8 078
#7118.05.2013, 19:44

Ha, ha, moron :).
O przeciwnikach była już mowa, jest ich tyle samo co i naukowców kreacjonistycznych, no ale podaj jakiś link, to może poczytam, bo szczerze mówiąc nie słyszałem o żadnej poważnej kontr teorii czy nawet kontr hipotezie (jezeli rozróżniasz te znaczenia) w tym względzie - może być po angielsku.
Możesz zacząć od tych złych ruskich, co ich wspomniałeś, a jak nie podasz, to zostaniesz jamochłonem na wiek wieków amen :).

astroman
8 078
astroman 8 078
#7218.05.2013, 20:20

at 46

A skąd wziąłeś dane, zeby poprzeć wypowiedź ... "Ziemia doświadczyła epoki lodowej z dużo wyższym poziomem dwutlenku węgla" ?
Bo ja znalazłem akurat odwrotne dane, w czasie każdej epoki lodowcowej na temat której mamy jakiekolwiek dane (zlodowacenia w czwartorzędzie), poziom dwutlenku węgla był zawsze dużo niższy, niż w okresach interglacjałów, na ogół pomiędzy 190 i 230 ppm glacjał i 230-290 ppm interglacjał ?
Obecny poziom jest o 25% wyższy niż w poprzednich interglacjałach i prawie 100% wyższy niż w czasie ostatnich czterech zlodowaceń.

astroman
8 078
astroman 8 078
#7318.05.2013, 21:06

No i co jest jamochłon ? Gdzie te linki ?

Z tymi ruskimi, to chyba miałeś tą sensację na myśli, co niedawno obiegła media http://odkrywcy.pl/kat,111406,title...

Brzmi jak złowieszcza przepowiednia i medialne, bo wbrew "trendom" ociepleniowym, dlatego wszystkie brukowe media o tym trąbiły, ale bez echa w światku naukowym czy choćby popularnonaukowym. Tylko nie ma ani krzty informacji na czym ten pan oparł swoją tezę.

Wspomina o cyklach słonecznych, tylko, że akurat obecne maksima słoneczne, choć są mniejsze, niż poprzednie, to są wciąż dwa razy większe niż te, które spowodowały ostatnią mini epokę lodowcową na początku XIX wieku, tzw "Minimum Dalstona" http://www.ips.gov.au/Educational/2...

Czyli uwierzyłeś w informacje z brukowej prasy i bez poparcia tezy jakimikolwiek danymi i nie zadałeś sobie nawet trudu ich sprawdzenia, a jak daje Ci dane prosto ze źródła na poparcie cyfr o które pytałeś, to sugerujesz, że to manipulacja - hmmm - jamochłon :).

astroman
8 078
astroman 8 078
#7418.05.2013, 21:07

*Daltona

mamwaswuchu
1 659
mamwaswuchu 1 659
#7518.05.2013, 21:09

chłopie. Juz Ci Google lodowiec zalał??

astroman
8 078
astroman 8 078
#7618.05.2013, 21:11

Dla Ciebie nawet Google to czarna magia - jak widać.

astroman
8 078
astroman 8 078
#7718.05.2013, 21:13

Nie mówiąc o tym, że większość tego typu danych jest w anglojęzycznych zasobach internet, czyli poza Twoim zasięgiem, musisz liczyć na dobre słowo Radia MaRyja ;).

mamwaswuchu
1 659
mamwaswuchu 1 659
#7818.05.2013, 21:21

widziałem kilku durniów. Ty jesteś jednym z największych

astroman
8 078
astroman 8 078
#7918.05.2013, 21:25

No tak, bo się nie łapię tak łatwo jak Ty na sensacje brukowców, Ty za to łykasz to jak pelikan, a na dane z pomiarów machasz ręką (żydy sfałszowały) - dzięki za taka Twoją mONdrość :).

astroman
8 078
astroman 8 078
#8018.05.2013, 21:27

Masz przy okazji, lepszy wykres Ci znalazłem (są tam dwa minima odpowiedzialne za dwie mini epoki lodowcowe), choć najsmutniejsze w Twoim przypadku jest nie to że jesteś głupi, tylko, ze nie chcesz się uczyć.

http://en.wikipedia.org/wiki/File:S...

mamwaswuchu
1 659
mamwaswuchu 1 659
#8118.05.2013, 21:29

nie napisałem słowa o Żydach

astroman
8 078
astroman 8 078
#8218.05.2013, 21:29

Wiem, że nie, ale przewidywalny jesteś ;).

astroman
8 078
astroman 8 078
#8318.05.2013, 22:44

Widzę, ze od Tomka też się nie doczekam danych na poparcie jego tezy z #46, ale to ja jestem zindoktrynowanym "lewicowym moherkiem" i tylko ja nie podaję danych.

Oto dane którz przeczą Twojej tezie skądkolwiek ja wziąłeś.

Źródła danych do wykresu:
Source data: (Combined)
1.Law Dome: 1006 A.D.-1978 A.D http://cdiac.esd.ornl.gov/ftp/trend...

2.Vostok ice core: 417,160 - 2,342 years BP http://cdiac.esd.ornl.gov/trends/co...

3.Dome C ice core: 650,000 - 415,000 BP-(or 648th millennium BC to 413th millennium BC) ftp://ftp.ncdc.noaa.gov/pub/data/pa...

Arthur_L
1 298 3
Arthur_L 1 298 3
#8424.05.2013, 11:39

Deniken też miał sporo "danych". Napisał nawet kilka książek. "Naukowych". Słyszałem niedawno, że badania i wyniki niektórych pomiarów były celowo fałszowane, by można było je podpiąć do wczesniej przyjętych teorii. Trochę to przypomina nową formę religii. Być może ta "wiara" oparta na naukowych przesłankach za dwadzieścia lat będzie warta tyle co dziś warte są filmy o robotach z lat 50 tych.

Infidel
14 242
Infidel 14 242
#8524.05.2013, 12:05

Tu sie zgodze z kolega, nawet w Fizyce model Einsteinowski zastapil poprawny model Bohr'a czy jak to sie pisalo, Einsteinowskie teorie sa o wiele wygodniejsze.

Arthur_L
1 298 3
Arthur_L 1 298 3
#8624.05.2013, 12:08

Swoją drogą ekologia to poważna sprawa. I ten kto nie myśli i nie działa ekologicznie nie powinien nazywać się odpowiedzialnym człowiekiem. Jednak walka z globalnym ociepleniem to trochę inna sprawa i coraz bardziej przypomina walkę z wiatrakami. Bo z jeden strony poziom CO2 rzekomo zwiększył się (nie wiadomo jak dokładne były badania prowadzone wcześniej np 100 lat temu). Z drugiej jednak jest coraz chlodniej. Dochodzi do tego, że nie wiadomo po co płacimy eko podatki a pieniądze te i tak idą na bieżące łatanie dziury budżetowej. Dochodzi do absurdów tj np w Estonii gdzie za krowy trzeba zapłacić ekologiczny podatek. Bo z każdą krowią kupką wzrasta poziom dwutlenku węgla w atmosferze. Kozy i owce mogą za to fajdać za darmo. :-) Sądziłem, że ty, Spider, jako racjonalista bedziesz bardziej hmmm racjonalny albo przynajmniej, że podejdziesz do tego bez emocji.

astroman
8 078
astroman 8 078
#8724.05.2013, 12:15

at 85

Tak szczerze mówiąc, to oba modele są w użyciu, tak samo jak teoria względności nie wyeliminowała fizyki newtonowskiej, odnoszą się tylko do innego zakresu stosowania.

at 86
Dane o dwuntlenku węgla sprzed 100 lat i wcześniej pomimo braku prowadzenia pomiarów, można usykać z lodowców, co zresztą zrobiono, więc mamy dosć dokładny obraz jego poziomów i ich wahań do kilkuset tysięcy lat wstecz.

astroman
8 078
astroman 8 078
#8824.05.2013, 12:18

I chyba miałeś na myśli model kwantowy atomu, a nie Einsteinowski, bo o takim nigdy nie słyszałem.

Infidel
14 242
Infidel 14 242
#8924.05.2013, 12:57

Sam nie wiem co mialem na mysli, sto lat temu czytalem ksiazke i bylo tam wspomniane apropos fizyki kwantowej chyba i bomby atomowej ze Bohr byl lepszy i wymiatal ale Einstein mial lepsza fryzure i laski na niego lecialy i tak oto wygral z Bohrem.

Arthur_L
1 298 3
Arthur_L 1 298 3
#9024.05.2013, 13:19

No dobra, ale ten poziom nie jest chyba wszędzie taki sam i jego nagromadzenie może być uwarunkowane zmianami lokalnymi. Dla przykładu wybuch wulkanu na Islandii itp. Po wybuchu wulkanu Krakatau w atmosferze pojawiło się tyle dwutlenku węgla ile przez kilkanaście lat produkuje Brazylia, Indie, Chiny i Stany (tutaj akurat nie wiem ile oni produkują ale zakładam, że mocno tego nie zawyżyłem). Czy poziom CO2 w śniegu na Arktyce/Antarktydzie to miarodajny wskaźnik? Czy może powinno się mierzyć jego poziom na równiku, gdzie pewnie ma większe znaczenie. Co jednak warunkuje? Nie zostało to chyba jednoznacznie wyjaśnione. Jest jeszcze jedna sprawa. Chodzi o finansowanie instytucji badajacych klimat bezpośrednio lub pośrednio z pieniędzy rządowych. Wygląda to trochę tak jakby były one robione pod zamówienie. Co z limitami emisji? Jeżeli państwa take jak Stany me chcą ograniczać swojego potencjału produkcyjnego dlaczego ma to robić Europa? Byłoby świetnie gdybyś mógł odnieść się do powyższych. To w sumie chyba wszystko co sprawia, że jestem raczej sceptykiem w sprawach zmian klimatycznych. Ale być może napiszesz coś co zdoła mnie przekonać?

Arthur_L
1 298 3
Arthur_L 1 298 3
#9124.05.2013, 13:22

89 Bo Ajnsztajn był Żydem ot co! ;-)

astroman
8 078
astroman 8 078
#9224.05.2013, 13:45

Poziom CO2 jest w całej atmosferze generalnie ten sam z lokalnymi wahaniami poziomów sezonowych (intensywnej wegetacji) w pobliżu równików.
Wulkany w obecnym okresie mają dość niską aktywność, w porównaniu z ich aktywnością w przeszłości (np. 60 mln lat temu) i ich roczny wkład emisji w pulę CO2 w atmosferze wynosi tylko kilka procent o ile dobrze pamiętam (przykładowe dane są chyba w linku at 14).

Poziomy CO2 w lodowcach są jak najbardziej miarodajne, bo zawierają uwięzione tam i odizolowane od czynników zewnętrznych powietrze, które zostało uwięzione w czasie transformacji przepuszuczalnego dla powietrza śniegu do nieprzepuszczalnego lodu.

Skoro rządowi USA zależy na nie ograniczaniu przez jego przemysł emisji, to raczej fałszował by dane w drugą stronę, poza tym dane te są weryfikowalne jak wszystko inne w nauce i nie tylko USA prowadzi takie pomiary.

Arthur_L
1 298 3
Arthur_L 1 298 3
#9324.05.2013, 14:28

Zakładając, że masz rację i będzie globalne ocieplenie. Będą mniejsze rachunki za ogrzewanie. Czy to tak źle?

astroman
8 078
astroman 8 078
#9424.05.2013, 14:31

Jak na każdych zmianach, jedni zyskują, drudzy tracą.