Do góry

Niech pani przyjdzie za 2 miesiące...

Pani Justyna po utracie dokumentów znalazła się w wyjątkowo trudnej sytuacji. Urzędniczka Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Londynie potraktowała ją zgodnie z procedurami. Po naszej interwencji okazało się, że sprawę można było załatwić bardziej po ludzku.

Justyna Jakubowska przyjechała do Wielkiej Brytanii 15 kwietnia. Fot. London by Chris Yunker (CC BY-SA 2.0)

Justyna Jakubowska przyjechała do Wielkiej Brytanii 15 kwietnia. Kilka dni później straciła dowód osobisty - jedyny dowód tożsamości, jaki miała. Został skradziony lub zgubiony. Nie wiadomo. Tymczasem dokument jest pilnie potrzebny do załatwienia formalności związanych z rozpoczęciem pracy i nadaniem National Insurance Number. Pani Justyna natychmiast zgłosiła się do Konsulatu RP w Londynie z nadzieją na uzyskanie szybkiej pomocy.

- Pani w konsulacie powiedziała, że nie wystawi zaświadczenia potwierdzającego moją tożsamość, gdyż nie posiadam innego dowodu tożsamości. Powiedziała również, że muszę umówić się na spotkanie z konsulem, a najwcześniejszy termin to 8 lipca 2013! Oznaczało to, że pani Justyna pozostanie bez dokumentów i ubezpieczenia zdrowotnego przez ponad dwa miesiące. Oczywiście jej błędem był wyjazd za granicę z jednym dowodem tożsamości. Co jednak, gdyby zaginął jednocześnie i dowód, i paszport?

Stres dodatkowo potęgował utrudniony kontakt z konsulatem. - Pracownicy konsulatu proponują kontakt mailowy z konsulem, ale ten adres e-mail w ogóle nie działa. Nikt nie podnosi telefonów. Chciałam otrzymać tylko zastępczy, tymczasowy dokument potwierdzający tożsamość. Czy tak wiele wymagam od własnego kraju?

Zdesperowana Czytelniczka zwróciła się do nas z prośbą o pomoc. “Przyjechałam na Wyspy Brytyjskie z nadzieją pomocy materialnej mamie, która została w Polsce i jest bezrobotna. Ja również nie mogłam po studiach znaleźć zatrudnienia we własnej ojczyźnie. Mój ojciec nie żyje. Sytuacja finansowa jest ciężka. A teraz jeszcze takie nieszczęście w postaci utraty jedynego dokumentu tożsamości. Boję się, że stracę pracę, tym bardziej że jest to nowa praca i nie wyrobiłam sobie jeszcze zaufania u pracodawcy. Nie mam pieniędzy na utrzymanie” - napisała pani Justyna.

Za dużo rodaków

Robert Szaniawski, rzecznik prasowy Ambasady RP w Londynie, tłumaczy odległy termin rozpatrzenia tej pilnej sprawy bardzo dużym obciążeniem konsulatu. - Czas oczekiwania na spotkanie ściśle zależy od liczby osób zainteresowanych złożeniem wniosku i w okresie sezonowego, wzmożonego zainteresowania należy liczyć się z koniecznością rejestracji spotkania z wyprzedzeniem - informuje Robert Szaniawski.

Jak mówi rzecznik, ogólną liczbę Polaków zamieszkałych na terenie Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej oficjalnie szacuje się na ok. 800 tys. Według nieoficjalnych danych jest to dużo więcej. W trakcie największego natężenia ruchu interesantów budynek urzędu odwiedza około 500-600 osób dziennie. W granicach okręgu Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Londynie znajdują się 2 największe miasta brytyjskie, będące jednocześnie głównymi skupiskami polskiej emigracji - Londyn oraz Birmingham.

W samej stolicy zamieszkuje obecnie, według danych z brytyjskiego spisu powszechnego, ok. 130 tys. naszych obywateli, co stanowi ponad 16 proc. całej polskiej emigracji (w rzeczywistości Polaków może tu być nawet 2-3 razy więcej - dop. red.). Wydział Konsularny Ambasady RP w Londynie od kilku lat stale odnotowuje wzrost wykonywanych czynności konsularnych w każdym obszarze swojej działalności. Wkrótce po uzyskaniu odpowiedzi od rzecznika Justyna Jakubowska dostała mail z zaproszeniem na spotkanie z konsulem… 29 maja. Okazało się, że jednak sprawę można przyspieszyć. Mało tego, kilka dni później dostała telefon z konsulatu, że sprawę można załatwić nawet 13 maja, czyli właściwie od ręki.

Robert Szaniawski zapewnia, że Wydział Konsularny Ambasady RP w Londynie stara się przyspieszyć obsługę, zmieniając organizację pracy. - Wprowadzane zmiany to m.in. zmiana organizacji pracy urzędu poprzez wydłużenie czasu bezpośredniej obsługi interesantów do 7 godzin dziennie oraz wyodrębnienie godzin wydawania dokumentów, utworzenie dodatkowego punktu przyjmowania wniosków paszportowych dla dzieci do 5. roku życia w Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym w londyńskiej dzielnicy Hammersmith, zwiększenie częstotliwości przeprowadzanych dyżurów konsularnych poza Londynem, wreszcie uruchomienie aplikacji e-konsulat w celu umówienia wizyty w urzędzie w terminie dogodnym dla zainteresowanego - wylicza rzecznik.

Ogólną liczbę Polaków zamieszkałych na Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej oficjalnie szacuje się na ok. 800 tys. Fot. London Bridge 2003 by MichelleWalz (CC BY 2.0)

Państwo zawiodło

Pani Justyna ma wystarczająco dużo powodów do niepokoju, związanych z sytuacją rodzinną, zmianą miejsca i kraju zamieszkania, a także poszukiwaniem pracy. Urzędnicy zafundowali jej dodatkowy stres, którego, jak się okazuje, można było uniknąć. Postanowiliśmy opisać jej historię, ponieważ w podobnej sytuacji może znaleźć się wiele osób.

- Ubolewam nad faktem, że polskie prawo jest tak ułomne. Wnioskuję to po tym, jak zostałam obsłużona w konsulacie podczas mojej pierwszej wizyty 2 maja 2013, i wizji pozostania przez 2 miesiące bez dokumentów. Mam nadzieję, że ludzie nie będą pokrzywdzeni już więcej przez nieżyciowe przepisy lub niekompetencję urzędników, a także że będą rzetelnie informowani o zaistniałej sytuacji i uzyskają niezbędną pomoc - apeluje pani Justyna.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 24

paprykarz.
2 584
paprykarz. 2 584
#130.07.2013, 09:54

Niezyciowe przepisy czy niefrasobliwosc P. Justyny?
To chyba w jej interesie jest poswiadczenie tozsamosci, mogli jej doslac inne dokumenty z polski zeby ulatwic sprawe ale po co. Ona ma problem i teraz wszyscy maja jej pomoc.

Profil nieaktywny
NEDD
#330.07.2013, 10:01

Konsulat jest od tego zeby pomoc jak dupa od srania. Jak ta pomoc ma trwac 2 miesiace w takiej kryzysowej sytuacji to lepiej zeby go wcale nie bylo bo jest bezuzyteczny. Kolejny powod, zeby posiadac paszport brytyjski bo dokumenty mozna zgubic np na wakacjach za granica. Polski dowodzik najlepiej im oddac wpizdu, niech sie udlawia.

creative
1 703 4
creative 1 703 4
#430.07.2013, 10:07

nie zmienia to faktu ze na obczyznie jestesmy traktowani jak odpadki przez wlasna wladze w tym przypadku konsulat.
jesli sa tak zawaleni praca to niech zatrudnia dodatkowe osoby albo otworza filie..szacowana ilosc osob na ok 800tysiecy i jeden konsulat do obsluzenia??

"Wprowadzane zmiany to m.in. zmiana organizacji pracy urzędu poprzez wydłużenie czasu bezpośredniej obsługi interesantów do 7 godzin dziennie.."
za co oni biora taka kase???
90 funtow za paszport
za 6 godzin wytezonej pracy?
na budowe z darmozjadami

mala19792
1
#530.07.2013, 10:08

Dziwimy sie jak konsulat podszedl do sprawy jak tu opinie sa o podobnym podejsciu ....moze nie miala drugie dokumentu ...dowod jest darmowy a za paszport juz trzeba ladnie zaplacic w pl...sama mialam podobna sytuacja ..ale nie moge narzekac konculat w Manchaster nie zawiodl mnie ..wiec mam nadzieje ze uda sie pani Justynie normalnie funkcjonowac w Uk ...pozdrawiam

Scott_David
4 693
Scott_David 4 693
#630.07.2013, 10:14

Co za gadanie bzdur z tym ze wziela tylko jeden dokument... A jak ma tylko ten jeden paszportu nie musi przeciez miec... Ja nie mam tez i nie mialem jak przyjechalem do UK bo nie jest potrzebny!!!

Zwyczajnie po prostu maja w dupie kogos w tym konsulacie i tyle...

A co prawda to prawda jesli ma w Pl jakies inne dokumenty ktore potwierdza jej tozsamosc to dlaczego jej nie dosla? Nie maja na znaczki nawet :/ Akt Urodzenia ma na pewno.

Infidel
14 242
Infidel 14 242
#730.07.2013, 10:27

Konsulaty powinny byc wogole rozwiazane, naciaganie tylko rodakow i nic wiecej a pan konsula to juz nie wiem po co tam jest, dostal robote po znajomosci i sie kreci lody dalej na obczyznie.

creative
1 703 4
creative 1 703 4
#830.07.2013, 10:54

rozwiazane to nie ale jesli oplata paszportowa to Ł90 to raczej powinno to byc zalatwiane szybko jak to mozliwe.
teraz juz poszli calkowicie na latwizne bo musisz sie rejestrowac przez net i czekac na spotkanie a potem na paszport 3 miesiace ktory i tak jest drukowany w polsce. wyglada to jak agencja posredniczaca pomiedzy petentem a organem paszportowym w polsce ktora pobiera oplaty za przeslanie dokumentow i wydanie paszportu.

MaxFrost
Dunfermline
2 677 63
#930.07.2013, 11:42

Z doświadczenia wiem, że życie od czasu do czasu daje lekcje pokory. Czasem zwyczajnie zawodzi przewidywalnośc, przygotowanie, a trudna sytuacja przekracza własne możliwości. Wtedy to jesteśmy zdani na życzliwośc i ewentualną pomoc innych. Cieszę się, że Pani Justynie się udało, bo znalazł się chętny, aby jej pomóc :-) Teraz pozostaje ładnie się uśmiechnąc i podziękowac.

zartowalem
24 300 48
zartowalem 24 300 48
#1130.07.2013, 11:57

Nie winilbym tutaj bezposrednio konsulatu. Zlozylbym to na barki naszego kochanego rzadu, ktory absolutnie sie nie przejmuje, ze dla obslugi 800 tysiecy Polakow wyslali tylko kilkunastu urzednikow w trzech - czterech budynkach. To tak jakby w Gdansku zwolnic 95% wszystkich urzednikow. Wypieli sie na nas. Czas sobie to uswiadomic.

Pulkownik
Aberdeen
7 807 62
Pulkownik Aberdeen 7 807 62
#1230.07.2013, 12:37

przeciez jestesmy nieudacznikami...
az dziw ze w ogole chce sie im nas obslugiwac :)

Profil nieaktywny
NEDD
#1330.07.2013, 13:03

#11 . To jest dzialanie celowe. Czytalem jakis wywiad z jakims konsulem w UK i w przyplywie szczerosci powiedzial, że niski stan osobowy i wysokie ceny uslug to wynik tego, że kazda placowka ma byc ..... dochodowa. To wyjasnia wszystko. RP nie bedzie dokladac do konsulatow tylko chce na nas zarabiac.

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#1430.07.2013, 13:22

nieudacznikami bylismy dla kaczynskich, Tusk sam byl emigrantem na robotach, wie co to znaczy
skoro my wypielismy sie na nich, to oni wypieli sie na nas, to logiczne ;]
a tak serio, to mnie tez to wkurza.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#1530.07.2013, 14:06

Jezeli ktos mial jeszcze jakies watpliwosci po co komu Brytyjski passport to po tym artykule juz nie powinien ich miec ...

Worldsofa@ na emito sa rowni i rowniejsi - to jedyny portal ze wszystkich polskich portali gdzie moderator wybiera sobie osoby ktore kasuje - generalnie jezeli permanentnie wyzywasz i bluzgasz wtedy nic ci nie grozi a jezeli robisz to od czasu do czasu wtedy cie kasuja - tak to tu dziala

zartowalem
24 300 48
zartowalem 24 300 48
#1630.07.2013, 14:35

nieudacznikami bylismy dla kaczynskich

mozesz poprzec swoje slowa jakims dowodem? Dobrze wiesz, ze klamiesz...

creative
1 703 4
creative 1 703 4
#1730.07.2013, 14:48

on nie wie co to jest dowod natomiast moze ci wyjasnic na czym polega kapowanie, wazeliniarstwo i natarczywe wlazenie w dupe poprzez lajkowanie....w jakim celu? zeby mu sie nie oberwalo od tej co ja lajkuje...
proste

creative
1 703 4
creative 1 703 4
#1830.07.2013, 14:50

#12
mow za siebie:))

a tak na powaznie skoro nieudacznicy wyjechali z zielonej wyspy i radza sobie tutaj to czy mozna ich nazwac nieudacznikami??
nieudacznik nigdzie sobie nie poradzi...
nawet w magazynie z zywnoscia umrze z glodu:))

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#1930.07.2013, 16:35

co do tego, dyskutuj z kaczynskim, moze ci powie co brat mial na mysli

Profil nieaktywny
wozZgnojem
#2030.07.2013, 18:35

#14 na "robotach" ??? a gdzie konkretnie?

creative
1 703 4
creative 1 703 4
#2130.07.2013, 18:39

w kominie..

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#2230.07.2013, 21:06

zdaje się że w Szwecji, poszperaj na necie, pewnie znajdziesz

Profil nieaktywny
NEDD
#2330.07.2013, 21:23

W Norwegii byl.

XMan
348
XMan 348
#2431.07.2013, 12:09

i właśnie dlatego ja mam zawsze paszport, dowód i prawo jazdy i dbam żeby wszystkie były aktualne wszyscy wiemy że organizacja pracy w polskich instytucjach jest jaka jest i trzeba być przygotowanym na najgorsze, oczywiście opieszałości konsulatu to wcale nie tłumaczy a swoja drogą skoro biznes ma być dochodowy to chyba jak by zatrudnili więcej ludzi to mieliby większy przerób i dochód też by im wzrósł... a tak mamy gospodarkę centralnie planowaną i kolejki jak za komuny