21-letni Aaron Strachan, który uprowadził 15-letnią dziewczynę w centrum Edynburga i zgwałcił ją w piwnicy, może zostać skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Sąd rozważa zastosowanie szczególnego środka, który oznaczałby, że na wolność mógłby wyjść tylko wtedy, gdy przestanie stanowić zagrożenie dla społeczeństwa.
Do brutalnego ataku doszło w nocy 25 maja ubiegłego roku w centrum Edynburga. Według ustaleń prokuratury 15-letnia dziewczyna wracała do domu i szła w kierunku przystanku autobusowego przy Lothian Road. W pewnym momencie podszedł do niej mężczyzna w kominiarce i usiadł obok niej. Nastolatka poczuła się zagrożona i próbowała się oddalić, kierując się w stronę przystanku przy Princes Street. Sprawca ruszył za nią, zażądał telefonu i ostrzegł, by nie krzyczała. Chwilę później wyciągnął nóż i zmusił do marszu w kierunku York Place. Ostatecznie zaprowadził ją do piwnicy i zgwałcił. Następnie zagroził dziewczynie, że zrobi jej krzywdę, jeśli komukolwiek o tym powie.
Sędzia Michael O’Grady określił przestępstwo jako jedno z najbardziej szokujących, z jakimi miał do czynienia w swojej wieloletniej karierze. Wskazał, że sprawca działał z premedytacją i wykazał się wyjątkowym okrucieństwem. Podkreślił, że oskarżony jest „skrajnie niebezpieczną osobą”, zdolną do gwałtownych wybuchów przemocy i poważnych przestępstw o charakterze seksualnym.
Sąd odroczył wydanie wyroku, aby przeprowadzić dodatkowe badania psychologiczne. Mają one ustalić, czy Aaron Strachan spełnia kryteria tzw. order for lifelong restriction – środka stosowanego wobec najbardziej niebezpiecznych przestępców. W praktyce oznacza to, że skazany mógłby zostać zwolniony tylko wtedy, gdy komisja ds. zwolnień warunkowych uzna, że nie stanowi już zagrożenia dla innych.
Aaron Strachan był wcześniej wielokrotnie karany. Sąd wskazał, że miał na koncie co najmniej 13 wyroków, w tym za przestępstwa z użyciem przemocy. W jednym z nich zaatakował mężczyznę nożem na South Bridge, w drugim uderzył innego mężczyznę młotkiem w głowę w rejonie Tollcross, powodując poważne obrażenia i złamanie czaszki.


Najbogatsza Polka sprzedała rezydencję w Londynie za £138 mln
Uczniowie Poloniusza spotkają twórców komiksu „Chrobry”
Coraz więcej Polaków myśli o powrocie z UK do Polski11
Gwałt w centrum Edynburga. 21-latek może spędzić resztę życia w więzieniu
Tomasz Borkowy chce wrócić do „Domu”. Aktor ze Szkocji opowiada o serialu4