Brytyjski wskaźnik imigracji netto wzrósł do 176 tys. osób w ciągu ostatnich 12 miesięcy, w porównaniu ze 153 tys. w roku ubiegłym. Oznacza to faktyczny wzrost liczby imigrantów w kraju: w analizowanym okresie więcej osób przybyło do Wielkiej Brytanii, niż z niej wyjechało.

Obecny gabinet za jeden z istotnych celów swojej polityki uważa ograniczenie imigracji do Wielkiej Brytanii, dlatego z uwagą śledzi jej wskaźniki.
Jak podaje BBC w ubiegłym roku do Wielkiej Brytanii przyjechało 497 tys. osób (spadek o ok. 70 tys. w porównaniu z rokiem poprzednim, kiedy liczba przyjezdnych sięgnęła ponad 560 tys.) Zarazem jednak zmalała liczba osób, które opuszczają jej terytorium; w rezultacie wskaźnik migracji netto do UK wzrósł.
Oznacza to zarazem spadek o ok. 1/3 w porównaniu z rokiem 2010 r., kiedy wskaźnik migracji netto do UK był najwyższy. To jednak ciągle za mało zdaniem obecnego premiera, który chciałby, by migracja netto nie sięgała więcej niż 100 tys. osób rocznie. Ostatecznym celem jest zaś liczenie przybyszy w dziesiątkach, a nie setkach tysięcy, mówi minister ds. imigracji, Mark Harper.
Chris Bryant, w opozycyjnym gabinecie cieni będący adwersarzem Harpera zwraca uwagę, że rządzący gabinet, ograniczając się tylko do prostego “zmniejszania migracji” może wylać dziecko z kąpielą. - Jest imigracja, która Wielkiej Brytanii nie służy, ale jest i taka, która jest temu krajowi potrzebna - mówi polityk.
Źródło: Net migration to UK increases - Office for National Statistics, bbc.co.uk


Komentarze 9
Szkoda, ze nie podali z rozbiciem na emigracje z UE i spoza. Zakladajac, że tej unijnej byla tylko polowa to i tak to ladnie pokazuje jaki dobrobyt stworzyl eurokolchoz. Europa nic tylko kwitnie ale jakos polowa krajow na krawedzi plajty. Bezrobocie unijne to 12%. Ciekawe jaki zastrzyk emigracji bedzie w po styczniu z Rumunii i Bulgarii ale nie zdziwie sie jak bedzie i milion.
Cos nam ta wyspa sie przeludnia. Jak brytole sie nie ockna to skonczymy jak te renifery z wyspy św. Mateusza :)
imigracja netto?? no tu mam zagadkę o poranku:)
Mieszkam w East Midlands.W ub.tygodniu na głównej ulicy zauważyłem jakieś małe,dziwne biuro.Bez nazwy,szyldu ale z kilkoma dużymi ogłoszeniami.Największe było o poszukiwaniu osób z biegłą znajomością angielskiego i bułgarskiego w mowie i piśmie do pomocy przy załatwianiu różnych spraw urzędowych i tłumaczeń.Inne ogłoszenia były już po bułgarsku z ofertą wynajmu pokoi i mieszkań.Znam rosyjski,więc wydedukowanie o co chodzi nie było trudne.
Wczoraj natomiast zauważyłem w placówkach,w których można przelać pieniądze za granicę,że na tabeli kursów umieszczono bułgarską walutę-lewa.
Z ciekawości sprawdziłem w necie kilka firm dokonujących także przelewów- reklamujących się często na polskich portalach w UK,że dodali również lewa do swojej oferty.
Jak widać na zalew Bułgarów i Rumunów przygotowują się nie tylko miejscowi...
Netto znaczy na plus. Przyjechalo 200 tys a wyjechalo 100 tys wiec 100tys przybylo. To jest to netto wg autora artykulu.
Nedd@ Brytole sie ockna - badz spokojny . Pojawila sie nawet szansa ze Referendum o wyjscie z EU odbedzie sie razem z wyborami w 2015 a nie w 2017 ,pozniej dodaj sobie jeszcze 2 lata ktore beda musieli odczekac aby uniknac kar z powodu wyjscia I osoby bez brytyjskiego paszportu lub Permanent Resident zegnaja sie z wyspami