Co rodzina, to inna historia o Świętym Mikołaju - jakie są jednak fakty? Kim naprawdę był, skąd pochodził i jak odbierany był przez innych? Postaramy się odpowiedzieć na powyższe pytania.

Święty Mikołaj z Miry to grecki biskup żyjący w IV wieku w Azji Mniejszej (dzisiejsza Turcja). Jak przystało na prawdziwego świętego, czynił cuda na lewo i prawo, pomagał potrzebującym. Z czasem stał się patronem dzieci, złodziei i lichwiarzy… Uważa się, że kult Świętego Mikołaja wywodzi się z kilku różnych tradycji: m.in. chrześcijańskiej, pogańskiej i skandynawskiej. I tak na przykład pomagające brodatemu świętemu elfy kojarzone są z Naturą, podczas gdy renifery reprezentują pogańskiego Rogatego Boga. Postać ta występuje w angielskich legendach jako Herne – bóg lasu.
Święty ma wiele imion
My kochamy go jako Świętego Mikołaja, w Chinach wołają na niego Shengdan Laoren, w Anglii jak wiemy Father Christmas, a we Francji Pere Noel.
Kostaryka, Kolumbia i część Meksyku nie jest obsługiwana przez Mikołaja. Zgodnie z tamtejszą tradycją osobą roznoszącą prezenty jest El Niño Jesus, czyli Dzieciątko Jezus. W niektórych krajach uchodzi za El Niesus, a w innych za Papa Noel.
Jeździec bez głowy i Święty Mikołaj
Powszechnie znany wizerunek Świętego Mikołaja mknącego po niebie zaprzężonymi w renifery saniami został stworzony przez autora, który wymyślił postać jeźdźca bez głowy (The Headless Horseman).
Washington Irving wydał w 1819 roku zbiór opowiadań pt. The Sketch Book of Geoffrey Crayon. W jednym z nich autor opisał sen, w którym Święty Mikołaj przemierza niebo w latających saniach. Opowiadania stały się tak popularne, że ponoć sam Karol Dickens przyznał, że to praca Irvinga zainspirowała go do napisania Opowieści Wigilijnej.
Rudolf z centrum handlowego
Czerwononosy renifer zgodnie z tradycją nazywał się Rollo, później zaczęto mówić na niego Reginald. Rudolf Czerwononosy Renifer został powołany do życia w celach marketingowych. Amerykański copywriter Robert L. May wymyślił tę postać, aby przyciągnąć klientów do domu handlowego Montgomery Ward.
Również Bałwanek Frosty nie zdołał uciec przed zakusami marketingowców. Jego wizerunek został wykorzystany w roku 1890 przez producentów whiskey do reklamowania ich produktów. Z kolei po zakończeniu prohibicji w USA, w 1933 roku, Bałwanek z plakatów zachęcał do kupowania produktów alkoholowych takich marek jak Miller, Jack Daniel’s, czy Ballantine’s.
Wcale nie ma tak dużo roboty!
Na świecie jest ponad 2 miliardy dzieci (osób poniżej 18. roku życia), ale Św. Mikołaj nie odwiedza m.in. małych muzułmanów, buddystów, wyznawców hinduizmu czy judaizmu. To zmniejsza liczbę dzieciaków o blisko 85 proc. do “zaledwie” 378 milionów. Ma też trochę więcej czasu niż 24 godziny. Zważywszy na strefy czasowe i ruch obrotowy Ziemi, jego czas pracy wydłuża się do 31 godzin!
Najbardziej zapracowanym Świętym Mikołajem jest ten, który odwiedza Łotwę. Zwie się on Ziemmassve’tku veci’tis, dla znajomych Wielki Zimmer, i ma za zadanie obdarowywać dzieci prezentami w każdy z dwunastu świątecznych dni.



Komentarze 5
:-)
Pamietam dawno dawno temu dostalam na Mikolaja lalke....
Plakalam pozniej chyba ze dwa tygodnie bo byla ochydna...
nietrafiony prezent zwlaszcza dzieciom naprawde ciezko jest zrozumiec
A po co złodziejom i lichwiarzom patron, że tak grzecznie zapytam?
Ziew. Oczywiscie, że znamy te fakty, co roku każda gazetka czuje się w obowiązku nam przypomnieć tą samą sklejanką pierdół z internetu :)
#2 A po co patron skrytobójcom albo rybakom? Czy to tylkp wymysł AD&D?