Polska umacnia swoją pozycję gospodarczą i militarną, a jej znaczenie w Unii Europejskiej wyraźnie wzrasta. Zdaniem Daniela Johnsona z The Telegraph Warszawa coraz częściej uczestniczy w podejmowaniu kluczowych decyzji dotyczących przyszłości Europy.
Kojarzony z konserwatywną częścią brytyjskiej opinii publicznej dziennik The Telegraph opublikował obszerny komentarz Daniela Johnsona poświęcony rosnącej pozycji Polski w Europie. Autor przekonuje, że kraj, który przez dekady kojarzony był przede wszystkim z trudną historią, emigracją i nadrabianiem dystansu wobec Zachodu, dziś staje się jednym z najważniejszych państw Unii Europejskiej.
Johnson zwraca przede wszystkim uwagę na kondycję polskiej gospodarki. Jak pisze, Polska wyprzedziła już Szwecję i Belgię, stając się szóstą największą gospodarką UE. Autor podkreśla także wysokie tempo wzrostu gospodarczego oraz wskazuje, że sukces ten jest efektem m.in. reform wolnorynkowych, relatywnie dobrego systemu edukacji i wysokiej aktywności zawodowej Polaków.
W tekście pojawia się również wątek emigracji. The Telegraph zauważa, że sytuacja wyraźnie różni się od tej sprzed kilkunastu lat, gdy setki tysięcy Polaków wyjeżdżały do Wielkiej Brytanii w poszukiwaniu lepiej płatnej pracy. Dziś – zdaniem autora – coraz więcej osób decyduje się na powrót do Polski, ponieważ perspektywy zawodowe i poziom życia nad Wisłą znacznie się poprawiły.
Drugim filarem rosnącej pozycji Polski ma być siła militarna. Johnson wskazuje na wysokie wydatki na obronność oraz rozbudowę polskiej armii po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Jego zdaniem Polska stała się jednym z najważniejszych państw wschodniej flanki NATO i coraz trudniej wyobrazić sobie europejską politykę bezpieczeństwa bez uwzględnienia stanowiska Warszawy.
Autor uważa też, że zmienia się układ sił wewnątrz Unii Europejskiej. Polityka wobec Europy Wschodniej nie może być już – jak pisze – ustalana wyłącznie przez Paryż i Berlin. Coraz większego znaczenia nabiera Trójkąt Weimarski, czyli współpraca Polski, Niemiec i Francji, a Warszawa wyrasta na najważniejszego gracza Europy Środkowej.
W tym kontekście Johnson wysoko ocenia także międzynarodową pozycję premiera Donalda Tuska i ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Według autora Tusk należy dziś do grona najważniejszych europejskich liderów obok Emmanuela Macrona, Giorgii Meloni czy Friedricha Merza.
Komentarz nie jest jednak wyłącznie pochwałą Polski. Johnson dużo miejsca poświęca głębokim podziałom politycznym, wzrostowi poparcia dla ugrupowań prawicowych oraz sporom dotyczącym historii, Kościoła i relacji z Ukrainą. Ostrzega, że silna polaryzacja społeczeństwa może stać się jednym z największych zagrożeń dla dalszego rozwoju kraju.
Główna teza artykułu jest jednak jednoznaczna: Polska przestała być państwem stojącym na peryferiach europejskiej polityki. Dzięki rosnącej gospodarce, dużym inwestycjom w obronność i strategicznemu położeniu coraz mocniej wpływa na decyzje podejmowane w Brukseli i na przyszłość całego kontynentu.
Having survived the misfortunes of history and geography, Poland is at last finding its rightful place at Europe’s top table.
— The Telegraph (@Telegraph) August 28, 2026
Daniel Johnson breaks down how the Poles pulled off their revival, from the economy to defence ⤵️https://t.co/N1536STheY pic.twitter.com/acprwmRrRT


Komentarze 5
a jak...
Niedługo w rozpęta
MY
Pużan
"Zdaniem Daniela Johnsona z The Telegraph"
Za "rozczochrańca" życie mnie nauczyło, że jedyny Johnson, któremu mogę zaufać, to "Magic" Johnson.
a
Johnson & Johnson
(?)