Od 1 października nowym sekretarzem generalnym NATO będzie były premier Norwegii Jens Stoltenberg. Po pięciu latach i dwóch miesiącach zastąpi Duńczyka Andersa Fogha Rasmussena.

Wcześniej media, głównie polskie, spekulowały, że poważnym kandydatem na to stanowisko jest minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Wydawało się bowiem, że Polak ma dwa poważne atuty: odgrywał ważną rolę w ostatnich wydarzeniach na Ukrainie, a oprócz tego ma żonę, znaną amerykańską dziennikarkę żydowskiego pochodzenia. To jednak okazało się niewystarczające.
Nieoficjalnie wiadomo, że kandydatury Polaka nie brano pod uwagę ze względu na jego… antyrosyjskość. W kuluarach mówi się, że minister Sikorski ma jeszcze szanse na objęcie funkcji przewdniczącego Rady Europy lub szefa dyplomancji UE, ale są to też tylko spekulacje.



Komentarze 5
i sie zesralo ani kwacha nie wybrali ani sikorskiego
Co to zmieni?
kolejny miekim hujem robiony sekretarzyk.
kolejny miekim hujem robiony sekretarzyk.
A Sikorski najwięcej by zdziałał