Do góry

Częste mycie skraca życie... plemnikom

Z nietoksycznych chemikaliów, stosowanych do produkcji artykułów codziennego użytku takich jak: pasta do zębów, mydło, detergenty oraz przedmioty z plastyku nie wszystkie - jak się okazuje - są takie bezpieczne. Część z nich może być przyczyną m.in. bezpłodności u mężczyzn.

“Po raz pierwszy wykazaliśmy bezpośredni związek pomiędzy działaniem substancji chemicznych, pochodzących z produktów przemysłowych, a zaburzeniami endokrynologicznymi”. Fot. © Giovanni Cancemi - Fotolia.com

Na 96 składników używanych do wytwarzania wspomnianych artykułów aż 30 może mieć istotny wpływ na aktywność plemników. Odkrycie to wyjaśniałoby częste występowanie niewyjaśnionej niepłodności w populacji ludzkiej. O sprawie pisze “The Independent”.

Naukowcy ze Szpitala Uniwersyteckiego w Kopenhadze przeprowadzili badania artykułów chemii gospodarczej codziennego użytku, pod kątem wpływu ich składników na ludzką spermę. Były to pierwsze badania pod kątem ukrytej toksyczności składników, które wcześniej zostały uznane za bezpieczne w testach toksykologicznych. Badania były częścią szerszego programu badawczego, który dotyczył zaburzeń gospodarki hormonalnej człowieka w kontekście płodności.

Duńscy naukowcy odkryli, że co trzeci produkt, taki jak mydło, proszki, płyny do prania, pasty do zębów, oraz kremy filtrujące promienie UV, a także przedmioty wykonane z tworzyw sztucznych, zawiera substancje upośledzające plemniki, jak również modyfikujące skład chemiczny spermy, utrudniając im poruszanie się, lub przedwcześnie uwalniając enzymy niezbędne do penetracji.

“Po raz pierwszy wykazaliśmy bezpośredni związek pomiędzy działaniem substancji chemicznych, pochodzących z produktów przemysłowych, a zaburzeniami endokrynologicznymi” - powiedział gazecie prof. Niels Skakkebaek, ze Szpitala Uniwersyteckiego w Kopenhadze, dodając, że ostatecznym potwierdzeniem będą jeszcze badania kliniczne.

Naukowiec podkreślił, że nie jedna, lecz znacznie więcej substancji, jest odpowiedzialnych za taki stan rzeczy, ponieważ codziennie nasz organizm absorbuje swoiste “koktajle” złożone z różnych chemikaliów. Jedne wchłaniamy przez skórę inne przez układ oddechowy przez co w organizmie dochodzi między nimi do interakcji, które zaburzają naszą gospodarkę hormonalną.

Profesor Skakkebaek jest pionierem w zakresie badań naukowych dotyczących męskiej bezpłodności. W 1991 roku przedstawił pierwsze dowody, że liczba plemników u mężczyzn spadła w ciągu 50 lat o prawie 50 procent, co jest główną przyczyną męskiej niepłodności.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 5

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#122.05.2014, 15:43

a jakies badania na wplyw chemii na ilosc testosteronu w organizmach mezczyzn?

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#324.05.2014, 13:26

Każdego dnia funduję swoim plemnikom kąpiel w brodziku, łaskocząc ich ogonki delikatnym prysznicem. :/

:P

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#424.05.2014, 14:26

pasjonujONce

leszekDZ
5
#525.05.2014, 16:15

Witam, pozdrawiam, cześć. Zgadzam się z artykułem. ale jaki my na to mamy wpływ????????