Zaczne przekornie - niekoniecznie szukam czegokolwiek, bo calkiem przyjemnie jest mi tak, jak jest - z nastoletnia corka, dwoma kotami i calkiem stabilnym zyciem. Zycie jest jednak niesamowicie krotkie, wiec prosze mi powiedziec, co trace, zamieszczajac tutaj post? Jajco.
Mam serce nieco bardziej po lewej stronie, if you know what I mean... Slucham muzyki ciezszej od tej lzejszej, ale tej lzejszej czasem tez. Od czasu do czasu udaje mi sie nawet wyrwac na jakis koncert, niekoniecznie wielkiego formatu. Kocham tez cisze. Przyrode… Wode o kazdej temperaturze, gory, spacery, rower, las, ptaki, kwiaty… Na pewno nie jestem kanapowcem, kanapowanie i piwozlopanie wysysa ze mnie energie... Codziennie medytuje - to moj priorytet i kierunek. I ksiazki, najrozniejsze. Jestem debilem matematycznym i bardziej czuje, niz wiem. Mam troche fiola na punkcie porzadku i bywam smutna przed okresem, zeby nie bylo za dobrze ;-)
Niekonsumpcyjny styl zycia jest dla mnie wazny. Zywie glebokie przekonanie, ze bierzemy odpowiedzialnosc za nasze zycie i to, gdzie jestesmy, jest w wiekszosci konsekwencja naszych wlasnych, czasem nieswiadomych wyborow - dlatego wlasnie rozwijanie swiadomosci jest kluczowe.
A propos; do tej pory wybieralam takich partnerow, z ktorymi nie moglo sie udac - zdalam sobie z tego sprawe w wieku 40 lat. No i nic - jedziemy dalej; to lepszy, bardziej swiadomy rozdzial. Niech sie dzieje. Nie ustawiam zbyt wielu kryteriow wyszukiwania - musi byc, po staroswiecku, to cos...
Pozdrawiam cieplo!
B.