Wrzucasz komentarz z forum zamiast zerknąć do cytowanego źródła albo poprosić autora o link? :) Komentarz, z którego wyraźnie wynika, że jego autor -podobnie jam paru innych komentujących- to niegramotny cymbał, który nie rozumie co czyta?
Cytat z artukułu:
"Jednak rządowy program przeznaczony jest wyłącznie dla kupujących po raz pierwszy, a o rabat nie mogą ubiegać się gospodarstwa domowe o łącznych rocznych dochodach przekraczających £80 tys. rocznie"
https://londynek.net/wiadomosci/article?jdnews_id=77338
Ten twój panikarz bierze się za "Evening Standard", a cymbał nie potrafi zrozumieć prostego tekstu w ojczystym narzeczu, czego dowodzi jego wpis:
"Kams90 Celestyn76 ma rację czy ty się dobrze czujesz ? 80 tysięcy rocznie ? nawet manager tyle nie zarabia maksymalnie 40 tysięcy"
Parę innych cytatów z komentarzy londynkowych kurwaznafcuf:
"W Derbyshire na pewno pracownik marketu albo pielegniarka zarabiaja 80 k rocznie"
"Kurde jakby zarabiali po 80tysi Plus to 5 lat odkladania i wszystko splacone wiec po jaka holere kredyty i dofinansowania!!! Totalna badura, bo przy takich zarobkach to rachej na karzda nieruchomosc powinno bys stac kupujacych"
Ten poniżej to ani chybi agent nieruchomości, dentysta i napastnik reprezentacji w jednym:
"większość jest na tzw.leashold na 90 lat, gdzie musisz płacić za grunt, znajoma pracuje w banku i nam mówiła."
Ten tutaj to w ogóle geniusz komunikatywności:
"P za z zarobkami Nic ciekawego w UK nie ma wolę mój a ukończeniu dom we Wrocławiu. . . Także rok spadsam na swoje"
Zgwałcone IQ nie wyraża zgody, żeby odnosić się do takich komentarzy. :)
Rozumiem.
Zauważ jednak, że użytkownik powołujący się na brytyjski, anglojęzyczny serwis (bo nawet nie na gazetę) nie rozumie tekstu we własnym języku. Łapiesz przekaz? ;) Jego wiarygodność jest wyrażana w wartościach ujemnych.
A teraz pomyśl, nawet zakładając, że ta informacja jest prawdziwa... jaki biznes miałby w tym wszystkim bank, który żyjąc z udzielania kredytów masowo daje i masowo zabiera, sprawiając, że jego wiarygodność spada do zera. ;)
Ok, może odezwie się ktoś, kto może to potwierdzić, byle nie newsem zasłyszanym w polskiej bibliotece. ;)
A tymczasem na londynkowym forum pojawił się nowy genialny user. Fragment artykułu:
"Brytyjski rząd przychodzi z pomocą do osób, które w Anglii chcą kupić swój pierwszy dom.
(...)
Dzięki "First Homes", mieszkańcy Anglii mają możliwość zakupu nowo wybudowanej nieruchomości mieszkalnej z co najmniej 30-procentową zniżką w stosunku do ceny rynkowej.
(...)
Pierwsze nieruchomości w ramach "First Homes" pojawiły się w piątek w 11-tysięcznym Bolsover (hr. Derbyshire)"
Komentarz geniusza:
"Ale to dotyczy tylko Szkocji jak czytam. "*
:D
Tak powaznie Polsaver, to kredyt hipoteczny to umowa gdzie masz wyszczegolnione dokladnie w jakich nielicznych przypadkach bank moze ja rozwiazac.
Moj doradca mowil ze widzial to tylko raz w swojej karierze.
Inna sprawa to ze settled status to gowno z legalnego punktu widzenia. Borys moze to zmienic bez pytania parlamentu jesli najdzie go taka ochota wiec banki moga uznawac to jako jakis dodatkowy element ryzyka przy przyznawaniu kredytow w przyszlosci.
Chodzi o mortgage po 30 czerwca i settled status, ktos cos wie, czy ten gosciu tylko panikuje?
" Z Anglii
8 czerwca, 03:44
Kams90 Celestyn76 ma rację czy ty się dobrze czujesz ? 80 tysięcy rocznie ? nawet manager tyle nie zarabia maksymalnie 40 tysięcy ,po prostu śmieszna propaganda.Dzisiaj czytałem na evening standard na jak potężne problemy mogą mieć ludzie z settled status, ci którzy mają mortgage po 30 czerwca, problemem jest nawet prawo, które nie daje im równych praw do utrzymania tego mortgage, więc bank może im zabrać ich dom ,po prostu szczęka opada."