Dobra, ale temat sprzatania i podzialu obowiazków, to juz jest jakis etap zaawansowany. Jasne Memphis, ze kazdy jest moze inny, ale mechanizmy dizalania plci sa podobne i taka moja intencja jest, zeby sie faceci wypowiedzieli i hipotetycznie i z doswiadcznia. Im wiecej, tym lepiej. Jak w badaniu socjologicznym
Dzieki i dlatego mam pytanie do Jacka: jak zrobic to, zeby byc dla faceta plcia piekna - "kobieta puchem marnym" i kumplem, co pije razem z nim piwo i oglada mecz. Dla mnie to raczej ciezkie do wykonania, trzbe by zatem ubierac kilka masek i grac... a tu juz nie ma szczerosci. Poza tym ja mam takie wrazenie, ze seks zmienia wszystko, taka granica gdzie mozna byc kumplem, a gdzie nie...
Jesli mam kobiete,to wyjscia z kumplami na piwo nie sa rzecza nagminna,jakies wsólne wyjscia ze znajomymi tez powinny byc forma rozrywki,najgorsze,ze nie zawsze mozna pogodzic mecze z "M jak milosc" i tu jest chyba jakas oznaka zrozumienia,nie szukam na sile,bo po co?Oczekuje od kobiety szczerosci,aby mozna jej bylo zaufac,a zakupy czasem sa przyjemne np w jednej kabinie do przymiarki:)
przyjazn, zaufanie, szacunek...dla mnie to fundament zwiazku...bycie kumpela/przyjaciolka dla wlasnego faceta to bardzo prosta i przyjemna rzecz-pod jednym warunkiem-ze on chce tez tego od Ciebie...bo wiadomo ze nie kazdy facet tego chce...dziewczyna to jedno a przyjazn to on ma u kumpli i basta...dobrze ze nie wszyscy tak mysla i postepuja..
a czego moga chciec od nas faceci?? :)) hej! przeciez to sa takie pieszczochy! pewnie chca przytulania i po prostu milosci! jak kazdy! no ale to dopiero jak poznaja ta wyjatkowa w ich mniemaniu kobietke :)
hmm niestety tego stereotypu ze "facet to swinia" nie da sie wymazac ani zbyt szybko zmienic...
Rogata, mojej dziewczynie sie to udaje, wiadomo nie zawsze, szczerosc jest zawsze, a maski? hmm owszem zawsze, przez cale zycie i nie jest to oznakla braku szczerosci lecz umiejetnefo dopasowania sie do sytuacji, faceci tez nosza maski, ochroniarzy swoich pan (chociaz czasem nozki gna sie jak makaron niteczki ale nie pokazesz tego), romantykow a w pubie grubianskich hamow rzucajacych miechem i obgadujacych wiadome czesci kobiecego ciala... nobody is perfect, trzeba znalezc zloty srodek mi i mojej pani jakos sie to przez ponad 10 lat udaje :-)
oj memphis hehe...a mialam w planie napisac na poczatku "wybaczcie facetem nie jeste..ale chcialabym wyrazic swoja opinie i przypuszczenia " :))))))
wymusiles to na mnie teraz! :DDD
wiem rogata...wiem jak to boli..ale wole sie nie rozczulac.....bo bedzie jeszcze bardziej bolalo...a wlasnie..ciekawe dlaczego panowie nie wymieniaja szacunku...
pozdro!
tak do zakupow dziewczyny zawsze ciagalam jacka po sklepach i zawsze wydawal sie byc cierpliwy nawet i zainteresowany. hehpojechalismy jakis czas temu na tydzien away (barcelona) i lazilismy sobie po sklepach i wciagnelam go do sklepu z rajstopami,getrami itp i tam sobie szperam on czeka..w tym samym czasie w tym sklepie z rajstopami byla inna para starszych brytoli i ta kobieta jak w amoku (zrozumiale bo piekne i tanie) wyciagala kolejne pary rajstop i zadawala pytania John a te? John czarne czy cieliste? John, John... az mi sie Johna szkoda zrobilo a jacek wrecz chcial go po ramieniu solidarnie poklepac. od tej pory na zakupy dla siebie wole chodzic sama:)
Zamiast bladzic w ciemnosci nieporadnie po omacku zadam Wam Panowie to pytanie wprost:
Czego Wy od nas oczekujecie???
Bo, co my mamy do zaoferowania, to juz chyba temat na osobny watek...