... i kolejny przy ruchliwej ulicy z przystankiem autobusowym ...
| From Across Scotland |
Jeden z pawilonow, zwanych potocznie Villami, nadgryziony albo zebem czasu w postaci korozji, albo ogniem ...
| From Across Scotland |
w podrecznym mam zawsze wszystko razem -
z laptopem, ladowarkami, bateriami, kartami, aparatami, szklami, i reszta stafu jaki mam...rowniez filtrami o ktore pytasz...
Jedyne co, to beda chcieli luknac do plecaka i calosc podotykac sztuka po sztuce. Wyjac baterie na chwile tez moga.
Jesli masz kamerke jakas "na film" to moze nie wkladaj filmu, bo moga przeswietlac i prosic o otwarcie aparatu.
Klopotliwe moze troche, ale lepiej niz sie martwic czy w glownym doleci w calosci.
Statyw-nie wiem jak i co. Nie wozilem nigdy samolotkiem.
Ale monopod dopiety do plecaczka powinien przejsc smialo. Wazne zeby duzy nie byl.
Choc ja bym w glowny chyba bardziej...
Niech to bédzie alternatywny wátek dla " Szkocji w Fotografii " , zeby przeniesc offf topic z tamtego tematu na bardziej odpowiedni . Proszé wklejac zdjécia które nie sá tematycznie zwiázane typowo z krajobrazem Szkocji , zdjécia eksperymentalne , dyskusja nad warsztatem , umawianie sié na wyjazdy .
Taki fotograficzny Hyde Park dla osób fotografujacych w Szkocji , oczywiscie komentarze osób tylko ogládajácych tez sá mile witane .