jak sie dowiedzialam, ze kaczki u tronu to pierwsza mysl byla, ze sie szykuje rewolucja.. kto wie czy tak w koncu sie nie zadzieje, bo ile mozna byc oglupianym??
juz osiagneli swoje - rozmawialem ostatnio z z takim "zbuntowanym" osiemnastolatkiem. ich pokolenie jest nieporownywalnie bardzeij od mojego zaangazowane obywtelsko, caly system, politycy, glupota, nakaza i zakazy, to wszystko maja jasno nazwane - GIERTYCH. mysle, ze bedzie dobrze.
Przeczytajcie artykul z linku, ja juz nie wiem czy plakac czy sie smiac:
http://media.wp.pl/kat,38214,wid,8376944,wiadomosc.html?P%5Bpage%5D=1