no to jest swietne. Niech zyje wolne. Tez mam czas na muzyke, piwko, Wimbledon:) Za Polska jakos tak bardzo nie tesknie. Tesknie za niektorymi ludzmi z Polski. Za miejscem jako takim chyba raczej za bardzo nie tesknie. Poza tym po koniec lipca moja mamusia z siostrunia przyjezdza to juz mniej osob to tesknienia zostranie:):)
ja tez mam wolne!a z ciekawszych rzeczy to dzis ogladalismy mieszkanko z agencji (byla oprocz nas jeszcze jedna parka). Bylo idealne i stwierdzilismy ze ma tylko jeden minus, z ktorym bedziemy mogli zyc. Zdecydowalismy sie je zabukowac. Niestety te ludki ktore ogladaly razem z nami pojechali szybciej bo my musielismy sie tluc autobusem. Okazalo sie ze mieszkanie juz poszlo. Po wyjsciu z agencji pozostal jeden wielki dol. Od dzis nienawidze kolesi ogolonych na lyso z dziewczynami z Azji jezdzacych czerwonymi mikrami.ps rynek nieruchomosci jest tu taki ze nie dosc ze mieszkania ida jak woda, ceny rozna masakrycznie to jeszczeniewiarygodnie trudno znalezc cos komfortowego, nowoczesnego, w cichej i spokojnej okolicy.
jw.