i pozabijajmy sie wszyscy nawzajem. po to pracujemy dlugie tysiace lat nad demokracja, zeby zabijac. chcielibyscie wy zabijac, skazywac na kare smierci? a moze chcielibyscie, zeby to wasze dzieci to robily? a moze sami byscie chciali isc na krzeslo lub wyslac tam kogos ze swoich bliskich?pozbawianie ludzi zycia to barbarzynstwo. i nie mozna odpowiadac barbarzynstwem na barbarzynstwo.
widzisz poluszka, nie wszystko jest czarne albo biale, 'sa rozne odcienie szarosci', jak to mawial jeden spiewak..nie sadze, ze przestepcy maja swiadomosc kary jakiejkolwiek, w koncu chodzi o to, zeby jej uniknac.. nie jestem ani stanowczo za, ani przeciw karze smierci.. pomysl, ze saprzypadki, gdzie w imie 'sprawiedliwosci' na akre smierci skazywane saniewlasciwe osoby.. co Ty na to?
Link