Podoba mi sie stanowisko Prezydenta!Po pierwsze proszę mi pokazać, napisać, przytoczyć sytuację, za którą ktokolwiek powinien kogokolwiek przepraszać.... Choć właściwie tym dwum panom należą się prwprosiny ze strony działaczy TVN, którzy nierzetelnie, w sposób zmanipulowany, poinformowali Feya i jego żonomęża i którzy ich ściągnęli do Polski....W całym orędziu prezydenckim nie było personalnych wskazań a jedynie pokazany był ślub homoseksualistów (jako zdarzenie) , który (zaznaczam prawnie!) nie ma miejsca bytu w Polsce co więcej budzi odruchy wstrętu u znaczącej części społeństwa....Ale zaznaczam chodziło o ślub a nie o młodożeńców... Trzeba mieć dużo złej woli aby stworzyć z tego aferę ale niektórym niepolskim mediom to chyba odpowiada..Gdyby to był Bolek.... albo Kwaśnieski może padliby na kolana.... maja inne paradygmaty inne wytyczne...Kaczyński na szczęście rozegrał to na chłodno i właściwie.... jaek
no wiec 'gej z oredzia' przylecial do polski w koncu i chcialby otrzymac jakies przeprosiny i spotkac sie z panem winowajca kaczynskim (w koncu postanowil go nie pozwac choc moim zdaniem powinien natychmiast).... ale zamiast tego prezydent lech k. mowi 'zadnych przeprosin dla homoseksualistow nie bedzie' oraz 'na pewno nie spotkam sie z tym panem'... ale zeby nie wypasc 'w zlym swietle' wysyla na spotkanie 'czlowieka z rzadu'..... pana kalisza, ktory swoja droga nalezy do partii ktora chce wprowadzic zwiazki partnerskie w polsce i jest totalnym zaprzeczeniem tego co robi pan kaczynski (http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5072279.html) . jaki jest sens osmieszac sie jeszcze bardziej panie prezydencie...? zawsze myslalem ze bardziej juz nie mozna az tu prosze, jaka niespodzianka...