odpowiedzialnosc za dzieci jest, przynajmniej prawnie, taka sama z jego strony jak i z Twojej. ja nie rozumiem, jak to nie chce dac? powiedzial: mam w dupie dzieci, niech padaja z glodu?nie ma takiej opcji, zeby rodzic ot tak zapomnial o obowiazku, ktory nalozyl na siebie, kiedy jego gameta spotkala sie z inna, wyprodukowana przez plec przeciwna. jak nie bedzie chcial pomagac ci dobrowolnie, to jest sad rodzinny.
wszystko jest zapewne do zalatwienia, niestety nie wiem gdzie, zapewne w jakiejs opiece spolecznej, nie wiem moze ktos wie to ci doradzi, ja ci moge tylko powiedziec ze moja znajoma ,litwinka jest samotna matka i poniewaz nie moze pracowac z powodu ze sie opiekuje dzieckiem mieszka w mieszkaniu counsilowskim za darmo dostaje tez jakies zasilki, tylko ze ona przedtem pracowala, nie wiem ile a dziecko do uk sprowadzila potem
Kobieto idż do najbliższego counsilu i powiedz że nie możesz z nim mieszkać , ponieważ nie wywiazuje sie z podstawowych obowiążków względem rodziny, nie daje Ci pieniędzy nie masz co dać jeść córce itp.Tam udzielą Ci pomocy.Opowiedz całą swoją historię, a najlepiej powiedz że on wyrzuca Cię z mieszkania,umieszczą Cię w ośrodku dla kobiet z dziećmi i poszukają Ci pracy i mieszkania.
Jezabel po pierwsze nie powiedzialam ze zamierzam wracac do polski bo to byloby glupota z mojej strony, a poza tym ja nie mam problemow takich jak mama1981. sama jestem matka i wiem co moze czuc druga matka w sytuacji kryzysowej. nie mialam nigdy takiego problemu ani z mezem ani z kasa ani z praca a dla dzieci jestem wstanie zrobic wiele
12 kwietnia wyjezdzam do Polski a moj maz nie chce dac mi pieniedzy na dzieci , czy moge prosic jakies instytucje o pomoc, jestem rok ,nie pracuje ,prosze o pomoc