Zernąłem na składy w meczu Argentyna-Szwajcaria i przypomniało mi się, jak przed laty, w Karkonoszach, majowe górskie słońce sfajczyło mnie na niepoprawnego murzyna. Alpy bardziej na południe, bliżej słońca a i sporo wyższe, tam to dopiero musi smalić.
Komentarze, opinie, spostrzeżenia- jeśli ktoś coś.
Pomysł był, żeby doczepić pod stary, nieaktualny już temat nie wypalił.
https://www.emito.net/spolecznosc/fora_tematyczne/dyskusja_ogolna/euro_2...