Donald Trump właśnie telefonuje do FIFA żądając anulowania wyniku meczu i przyznanie walkowera 3:0 dla Amerykanów - w przeciwnym razie jeszcze przed świtem belgijscy piłkarze zostaną wyciągnięci z łóżek przez służby imigracyjne i deportowani zanim w McDonald's zaskwierczy pierwszy tego dnia plasterek bekonu.
W zamian za odstąpienie od deportacji oczekuje też przyznania mu nagrody fair play oraz tytułu króla strzelców.
Cho kibicować Anglikom.
W ramach protestu nie czekałam na mecz (a za karę, że głupio bym zrobiła czekałabym jeszcze dłużej!) ;p Skoro cała Szkocja trzymała kciuki za Meksyk i nie przyniosło to rządanego rezultatu, moja obecność nie miałaby żadnego znaczenia… a ja się wyspałam (prawie). :D
Natomiast wczoraj dyskretnie trzymałam kciuki za Hiszpanię, i choć szkoda mi było Portugalii, wyszło na moje ;)
Nie oglądałem. Pracowałem. Po akcji z hamerykańsko czerwono kartko znowu mam w Dudzie festyny FIFA. Potrzymam kciuki za Norwegów i Maroko, ale bez paczania.
Abstrahujując już od tego, że rozszerzono imprezę do 48 drużyn rzekomo dlatego, żeby dać szansę innym, ale skończyło się jak zawsze - z ośmiu drużyn w ćwierćfinałach sześć jest z Europy. Nuuudaa... ;p
Potrzymam kciuki za Norwegów i Maroko, ale bez paczania.
To nie zobaczysz jak Mbape nie strzelił karnego Bono.
Akcja z “zawieszeniem” czerwonej kartki była beznadziejna i nie przyniosła niczego więcej niż złą sławę FIFIe jak i turniejowi.
Ja będę oglądać do końca, jeśli tylko pozwoli mi czas. Maroko albo Norwegia to pobożne życzenie wielu :) jutro na pewno ominę Hiszpanię z Belgią.
… ale zdaje się, że godziny kolejnych rozgrywek nie są “Twoje”, o wiele za wczesne.
Komentarze, opinie, spostrzeżenia- jeśli ktoś coś.
Pomysł był, żeby doczepić pod stary, nieaktualny już temat nie wypalił.
https://www.emito.net/spolecznosc/fora_tematyczne/dyskusja_ogolna/euro_2...