Burmistrz mojego dawnego miasta postawił się kościołowi i lokalnemu PiS-owi.
Jak wyjedżałem w 2004 roku to był już burmistrzem od kilku lat i jak widać ciągle siedzi na stanowisku, ale chyba właśnie przypieczętował koniec swojej kariery.
Tak przy okazji jako ciekawostka, to mój były burmistrz nazywa się Hardie-Douglas i jego łojce przybyły do Polski ze Szkocji ... FREEEEDOOOOOOM !!! ;)
"Bitwa o Behemotha w Szczecinku. Burmistrz: "Nie godzę się na cenzurę kościelną""
http://wyborcza.pl/7,113768,22289896,bitwa-o-behemotha-w-szczecinku-burm...
Tutaj dłuższy kawałek. Ten łysy to burmistrz Zanim został burmistrzem, to był znanym chirurgiem i ordynatorem szpitala, więc wie jak wycinać katolicki nowotwór z życia publicznego ;).
Na pomysł z Behemothem wpadł burmistrz. Nergal dziękuje mu za to, że "nie ugina kolan".
https://szczecinek.com/artykul/na-pomysl-z-behemothem/268137?utm_content...
"był znanym chirurgiem...więc wie jak wycinać katolicki nowotwór z życia publicznego"
A czy gdyby ktoś był świetnym operatorem koparki to równie świetnie zoperowałby pacjenta onkologicznego?
(oczywiście nie piję do kompetencji burmistrza Szczecinka, bo nie znam ani miasta ani człowieka)
at 2828
Nie wiem co śmieszniejsze, zaplanowany show, na który każdy kto chce to może iść, a kto nie chce to nie musi, czy wymuszanie na innych swojego światopogladu i wszczynanie "wojen różańcowych".
Ja nie lubię disco polo, to na koncerty disco polo nie chodzę i również przeciwko nim nie protestuję. Chociaż jestem nie wierzacy, to kościelne dzwony i tak budzą mnie co niedziela od lat i jakoś z tego powodu afery nie robię i przed kościołem szat nie rozrywam. Na tym polega wolność, że każdy może sobie wybrać, to co lubi.
Tak, że lokalne plebany, niech się zajmą swoimi sprawami i swoimi wiernymi, zamiast płakać z powodu koncertu metalowego. Oczywiście zawsze się mogą pomodlić w intencji "grzeszników", byle nie w przestrzeni publicznej.
Ja na koncerty sie nie wybieram ( na rozaniec tez nie), ale z ta tolerancja w Polsce sie pogorszylo, starykoniu.
Za komuny kosciol w Polsce byl sympatyczniejszy jakos.
Teraz wladza cala pobozna, wiec jakby nie moja juz ( nigdy nie lubilam ostentacyjnej poboznosci, nawet za katolickiego dziecinstwa).
I co mi z tego, ze w egzotycznych krajach gorzej, jak mnie Polska katolicka uwiera...
Wobec wielu wydarzen Emito bezwstydnie milczy - pomoz innym byc na biezaco z istotnymi wydarzeniami dnia/ tygodnia.