Do góry

naprawdę NIE MOŻNA odłożyć.... ?

Temat zamknięty
m_ka
283
m_ka 283
09.07.2006, 16:57

Tak sobie siedze i myślę nad artykułem "Czy emigracja..." (postanowiłam się powtórzyć...i napisac to jeszcze raz bo tam już nikt nie wchodzi...)

Jak to jest:

Naprawdę zarabiając 5Łx8hx25 day=1000Ł (to jest ta najuboższa wersja zarobków nie?) tj. ok 5600zł. -
- nie udaje sie Wam w Szkocji nic odłożyć?
Jeśli ktos wyjechał tam sam i nie może się z kims podzilić na pół wydatkami np na mieszkanie, prąd itp. no to faktycznie ...może być ciężko ale nie wierze ze nie da się NIC odłożyc. tak duzo jest kosztów pośrednich?? Ile wydajecie na jedzonko? Choćby nawet z tych marnych 1000Ł odłozyć np. 200-300Ł to jest ok1120-1680zł x np 3 miesiące - 5040...za rok już więcej... MYLE SIĘ??
Pozdrawiam serdecznie..

Gosia
446
Gosia 446
#6109.07.2006, 22:25

No jak widze i czytam to konkluzje srednie. To prawda ze mozna cos odłozyc. Ale na co na mieszkanie w poslce? Jak jesteś z Krakowa to najtańsze nowe miezkanie 38 m2 to 150.000 zł a w Edynburgu moze kupisz jedno pokojowe za 80.000 ale nie jest to pewne. To ile musisz tak pracować i odkładać zeby namieszkanie odłozyć tu albo w Polsce. W gruncie rzeczy o to mi się rozchodzi. Nie chce te wyjśc na marudepo prostu wstałam dziś lewą nogą. :)

Damian
7
Damian 7
#6209.07.2006, 22:29

Oczywiscie przyszlosc jest najwazniejsza...i pewnie dla wielu z nas ma ona rozne oblicza:) Wielu z nas pozostanie w Szkocji...inni wroca do Polski... nie zmienia to jednak faktu...ze trzeba o nia zadbac:) Bo osobiscie nie wyobraz sobie pracy przez cale zycie w supermarkecie...i wynajmowania mieszkania:) A no to wszytko potrzebne sa pieniadze...ktore naprawde mozna zdobyc predzej czy pozniej ale napewno latwiej niz w naszej ojczyznie:)
p.s. aha i skonczymy z tym narzekaniem... nie ma rzeczy nie mozliwych:)
Pozdrawiam

TataJasia
34 810 87
TataJasia 34 810 87
#6309.07.2006, 22:46

Witam! Pozdrawiam Wszystkich którzy sobie radzą - bo w tym kraju jest  (jak trudno niezauwazyć...) duzo więcej mozliwosci niz w Polsce!!! Kocham Swój Kraj i bardzo za nim tęsknie (oczywiście z wyjątkiem "warzywniaka" przy korycie...) ale niestety o lepsze jutro postanowiłem pół roku temu zawalczyć w Szkocji! Na początku jak chyba większości z Was było "niezbyt lekko"...,ale czas pokazuje kazdego dnia ze bylo warto! Zgadzam się z wypowiedzią  Dag7- "jak masz cel to do niego dojdziesz..." Zyczę Wszystkim Powodzenia w osiągnięciu w/w!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!  POZDRAWIAM

marshall
7 587
marshall 7 587
#6409.07.2006, 22:48

m-ka, Twoje obliczenia sa mniej wiecej dobre ale... jest male ale - to teoria. Jak pierwszy raz wyjezdzalem to tez tak sobie liczylem, a moj kolega - bardziej doswiadczony - dodal na koncu: to teraz podziel swoje oszczednosci na dwa. Spytalem dlaczego, ale czas pokazal, ze mial racje. Owszem, sa ludzie ktorzy potrafia zyc jak komputer, zaplanowany kazdy funt i kazda minuta, ale nie kazdy tak potrafi lub chce.
Dolaczam sie do apelu o nienarzekanie, w koncu jak sobie poscielesz to i tak sie nie wyspisz :)

Dagmara
1 059
Dagmara 1 059
#6509.07.2006, 22:50

nie przenoscie polskiego myslenia na szkocka ziemie - zakopcie ja
No to, jakie plany?

don_guccio1
285
#6609.07.2006, 22:55

Wszystko zalezy, czy odkładasz dla siebie, czy dla innych. Od razu zdefiniuję: odkładanie dla siebie to inwestowanie we własną przyszłość, odkładanie dla innych, to inwestowanie w dobra materialne na pokaz (np. zeby rodzina wiedziała, ze jestem gość). Jeśli chcesz odkładać dla siebie, zastanów się po co. Jeśli zarabiasz najniszą stawkę, a zamierzasz zostać w Szkocji, pomyśl o zaoszczędzeniu kasy na zdobycie dodatkowych kwalifikacji. Jeśli zamierzasz wyjechać - juz dziś pomyśl, co będziesz robić gdzie indziej. Jednak to, co wydaje mi się najwazniejsze, to nie stracić zycia na gonitwie za kasą. 11 w jednym mieszkaniu? 10 funtów tygodniowo na zarcie? W takich warunkach nawet w Polsce mozna by odkładać 500 zł miesięcznie z najniszej pensji :P. Ale czy to jest zycie, czy wegetacja?

TataJasia
34 810 87
TataJasia 34 810 87
#6709.07.2006, 23:02

Dag7 - co do konkretów to z moich doświadczeń wynika ze lepiej dopóki nie wprowadzilo się konkretnego pomyslu w zycie to lepiej o nim nie mowić...niestety zbyt duzo negatywnej energii moze sie wokół niego nazbierać!!! Dobrą informacją jest natomiast to ze jest tu naprawdę sporo mozliwości - wystarczy sie uwaznie porozglądać...                        Jeszcze raz Pozdrawiam!!!

marshall
7 587
marshall 7 587
#6809.07.2006, 23:03

Podobno inteligencja jest tym, czym zostalismy obdarowani po rowno, bo nikt nie uskarza sie na jej brak. Mamy wybor i kazdy go dokonuje, np. zakupie dwa piwa do obejrzenia filmu czy mi szkoda? Dokonujesz wyboru i ponosisz jego konsekwencje, zarowno pozytywne jak i negatywne. Znalem goscia, ktory nie kupowal nawet wody mineralnej, tylko nabieral z hydrantow (zdatna do picia) - jego wybor. Milosc (do pieniedzy) jak kazda inna milosc wymaga wyrzeczen.

pawel
633
pawel 633
#6909.07.2006, 23:08

zielona kitka rzadko sie z toba zgadzam ale tym razem przyznaje c racje w calej rozciaglosci:))) nainizej to jest tak cos kolo 600-700 a nie 1000.niestety:((

marshall
7 587
marshall 7 587
#7009.07.2006, 23:11

Jasne, nie kazdy pracuje ok. 40 godz. Osobiscie wychodzi mi ok. £550 miesiecznie (pracuje 18-20 godz) i da sie przezyc bez specjalnych wyrzeczen, oczywiscie o odkladaniu nie ma mowy, ale to okres przejsciowy.

Max
797
Max 797
#7110.07.2006, 14:37

A JA WAW POWIEM TYLKO TYLE!...ZYCIE JEST TAKIE KROTKIE! I KORZYSTAJCIE Z NIEGO!
NIE SAMA PRACA CZLOWIEK ZYJE! A OSZCZEDNOSCI...? PO CO?... NIE ZNASZ DNIA ANI GODZINY... JA PROPONUJE WAM WSZYSTKIM! ZYJCIE NA MAXA! JAKBY KAZDY DZIEN MIAL BYC WASZYM OSTATNIM...!
P.S
MOZE JAKAS IMPREZKA! MOZE BYC BEZ-ALKOHOLOWA! PO PRACY NP?
POZDROWIONKA! I NIE GLOWKUJCIE  JUZ TYLE O TYM SZMALU! NIE DA SIE I NIE MA TAKIEJ MOZLIWOSCI ODLOZENIA W NASZEJ KOCHANEJ SZKOCJI! ZYCIE JEST W CENIE!!! A ZYC TRZEBA I TO NA MAXA! TO INFO DLA TYCH CO CHCA PRZYJECHAC TYLKO ZEBY NAPYCHAC SKARPETE! NIE WARTO! A WSZYSCY CO CHCA POCZUC SMAK ZYCIA NIECH PRZYBYWAJA!!!ZAPRASZAMY!
HEJA! HEJA! JUTRO BEDZIE NIEDZIELA! KACA WYLECZYMY A DZIS ,,WUDE WALIMY,,!!! :)
TO TAKA PIOSENKA KTORA CZESTO SOBIE SLUCHAM NA POLEP,,S,,ENIE NASTROJU!
JESZCZE RAZ POZDROWIONKA I MILEGO DZIONKA! MAX

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis