mateo1, mnie się podobał trójkat Califronijski: Grand Canyon, Death Valley, Sekwoje, San Francisco. Rozzarowało mnie Los Angeles, w sumie szału nie było, nie przyczaiłem żadnych "nygusów". Podobało mnie sie Wisconsin, typowa farmerska ameryka, prosta, łatwa. Jako fan motoryzacji podobało mi sie paliwo tańsze od mleka i restauracje all you can eat (pondersossa), podobaly mi się FOOD EXIT z Higway i Mall-e, podobały mi się pick-upy z silnikami większymi niż w autobusie (diesel 8,1 L bez turba), ogólnie o stanach moge gadac godzinami, warto pojechać, zobaczyć poczuć tandete Milwaukee AV w Chicago, stanąć nad Grand Canayon. Na pewno jeszcze wróce.. bo chcę jeszcze na Alaskę i na Florydę.
Aha Las Vegas było cool...
Pzdr.
Mamy już watek dotyczący makrofotografii ,Szkocja w fotografii ,ale myślę ,ze było by tez miejsce na podzielenie sie fotkami z naszych podróży . Myślę o wakacyjnych ,piknikowych ,biznesowych ogólnie wszystkich z rożnych miejsc na naszym globie .Podzielmy sie tym wszystkim co udało nam sie zatrzymać w kadrze ,ciekawe miejsca ,zdarzenia . Może będzie to inspiracja dla innych aby to zobaczyć na własne oczy. Takie podpowiedzi na wakacje lub podroż zycia . Dobrze będzie jak będziemy podawać miejsce . Zapraszam serdecznie do wklejania swych pochowanych po dyskach fotek.
Mont Saint-Michel (Francja)