No to dwie sprawy:1. Mam czytnik na USB do kompa chuba ze wszystkimi rodzajami kart, w kazdym razie SD tez obsluguje, ale mieszkam w Paisley2. Problem ktory masz jest dosc prosty ... kupiles bracie nie taka karte jaka potrzeba do twojego aparatu.I prosze tu na mnie nie krzyczec ze nie mam racji. Wyjasniam. Karta SD ktora posiadasz wymaga "madrzejszego" aparatu niz masz. A trywialnie mowiac jest za ... szybka. Aparat wowczas "glupieje" i pomimo ze karta jest OK probuje ja sformatowac. Prawdopodobnie karta jest typu High speed, a aparat nie obsluguje tego standardu.Przykro mi. Nic sie nie da z tym zrobic. Musisz poszukac kogos kto sie wymieni z toba na wolniejsza karte tego samego typu czyli SD i tej samej pojemnosci.Jesli mimo wszystko chcesz zobaczyc czy cos na karcie zostalo to gg : lanianna
Przykro mi ze cie zmartwilem. Ale przynajmniej wiesz na czym stoisz. Nie znaczy ze ta karta nie zadziala na tym aparacie. Znaczy jedynie ze bedzie dzialac kiedy sama bedzie chciala, a raczej kiedy aparat sie wyrobi z jej odczytaniem. Raczej bedzie to nastepowac losowo.Wiekszy problem bedziesz mial kiedy zrobisz np. dajmy na to 50 WAZNYCH zdjec i nagle bez uprzedzenia aparat podejmie decyzje ze karta "jest niesformatowana" i np. automatycznie ja sformatuje ... lub tylko zacznie i utknie. Co moze ... ale nie musi ... wiazac sie z utrata jakze cennych zdjec.Wowczas moze sie skonczyc np. roztrzaskaniem aparatu o beton, lub spoliczkowaniem przez ukochana, strata nagrody za zdjecie roku lub podobnymi niedogodnosciami. Wymiana ze znajomym na wolniejsza karte SD (opcja bezkosztowa, jesli nie liczyc piwa)Moim zdaniem tylko zakup nowej karty wchodzi w gre. (opcja tania)Masz jeszcze mozliwosc kupna nowego aparatu, ktory taka karte bedzie swietnie obslugiwal (opcja droga)Wybor nalezy do ciebie.
Kolega (dobry kolega) podczas jednej z "zyciowych" rozmow stwierdzil onegdaj, iz nie ma komunikacji miedzy ludzmi. A przynajmniej nie na pewnych poziomach. Choc nie do konca z tym akurat sie zgodze, tak bez cienia watpliwosci przyznam, iz kazdy przekaz zostaje przez odbiorce zabarwiony mocnym subiektywizmem.
Swoja sciezka, musze zapytac, coz teraz sadzi na ten temat... :)
Pożądam kogoś, kto dysponuje czytnikiem kart Secure Digital. Może gwoli wyjaśnienia dodam, że właściwie to pożądam możliwości skorzystania z takiego czytnika... :)
Otóż posiadam taką właśnie kartę, o której stwierdzić mogę, iż działała, jako że zrobiłem przy jej użyciu kilkadziesiąt już fotografii, po czym nagle wczoraj aparat zaczął twierdzić, iż karta w celu jej użycia wymaga sformatowania. Hulaj dusza, piekła nie ma, kazałem mu więc ją sformatować. Przez chwilę twierdził dzielnie, iż formatuje, po czym bezczelnie po prostu się wyłączył. I tak niejeden już raz.
Jako zatem, że formatowanie przy jego użyciu nie wydaje się przynosić zbytnich sukcesów, a kartę nadzwyczaj chętnie bym uruchomił ponownie, wszak możliwość zapisania na niej ponad 60 razy więcej zdjęć niż w pamięci samego aparatu wydaje się być piekielnie kusząca, chętnie poznam osobę dysponującą dowolnym czytnikiem tychże kart (SD, gwoli przypomnienia), w który to kartę ową moją wspólnymi siłami będziemy mogli wsadzić, a następnie zadośćuczynić jej pragnieniom.
Całkiem sympatycznie by było, gdyby taka osoba (dysponująca owym czytnikiem, gwoli przypomnienia) zamieszkiwała okolice górnej połówki Lidl Walka...
Ah. Ta noc. :)