hm.... Mysle, ze troszke przesadzacie. W dwoch płaszczyznach:
1. Plecaczek i Polaczek. I tu uwaga!!! Ja nosze plecak!!! Tak przyznaje sie otwarcie, prawie zawsze i wszedzie nosze plecaczek!!!! Dlaczego, proste:
- bo nie zajmuje rak w transporcie
- bo czesto o wszystkim zapominam (nie uzywam parasola, bo bym go zgubil)
- bo mam pare rzeczy, ktore lubie miec przy sobie (dezodorant, dokumenty, portfel, Mp3 player i takie tam) zamiast zapychac kieszenie ma wszystko w "kupce"
- a do tego GPS, panel radia, zostawiacie to w aucie??
- bo czasem przypominam sobie, ze nie mam chleba i do sklepu i chlebek do plecaczka (przynajmniej mi rece nie marzna)
- a noz telewizor na wystawce znajde :D
2. Oszczedzanie. Ja wiem, ze wiekszosc ludzi aktywnie wypowiadajacych sie na forum planuje zostac na stale, albo przynajmniej nie przejmuje sie pieniedzmi (moze bogaci rodzice, albo po prostu styl zycia) ale,
- z 1000F to naprawde nie problem zaoszczedzic 600. Wezcie pod uwage wynajem pokoju powiedzmy z siostra ok. 300-350F i np. praca w restauracji czyli sniadanie+lunch za free+to ze na kolacje przewaznie mozna sobie jeszcze zapakowac. Do tego taka osobka nie pije, nie pali i nie widze problemu.
- Jezeli ta osoba chodzi do pracy 6 dni w tygodniu to daje 12 funtow na tydzien, a zatem kupujemy miesieczny, czyli 36F na miesiac. 36F na miesiac. Idzcie i poproscie Szkota zeby wam tyle dal?? Nie da, bo dla niego to sa juz spore pieniadze. Kurcze, ludzie sie tu zabija, zeby dostac 50% OFF na spodnie!!!! Nie wspomne o confused.com i calej szopce oszczedz z nami do 100F rocznie na ubezpieczeniu. Jezeli do tego dodamy, ze ta osoba naprawde lubi chodzic, albo chce pobyc sama (po tej pracy w fabryce i 10 osobach na mieszkaniu)
-Jak pracowalem w restauracji bo inna kelnerka Szkotka wynosila tyle jedzenia, ze nawet inni Szkoci sie z niej smiali. A my sie smiejemy, jezeli Polacy czekaja na przeceny.... A to po co one sa? A Szkoci tego nie robia??
Nie chce nikogo wkurzyc, chodzi mi tylko o to, ze jak ktos zupelnie bez zastanawiania narzeka na oszczednosc polaczkow, to powinien sie zastanowic, nad sensem tego.
Jeszcze jedno. Widzialem gdzies wpis, ze Ci oszczedni nie chodza do pubow.... ja nie chodze do pubow. A przynajmniej rzadko. Powod: Przy jednym piwie pojda mi z 4 papierosy, jak mam stan na zewnatrz knajpy to wole w domu posiedziec przed kompem. Nie telewizorem!!!! Nie mam, nie znosze telewizyjnych klamst. Nie zebym oszedzal sto iles funtow na licencji.
Albo powiedzenia plecakowe byly swietne. Najlepsze: przychodzi baba do lekarza a tam plecak.
Podpisano
Polish Buraczek Plecaczek
RomanP - idz popros Szkota zeby od tak dal Ci 36 funtow, jezeli to takie grosze to nie problem, o to chodzilo
GPS w samochodzie, dopóki go nie ukradna pierwszy raz. (no chyba ze masz wbudowany) ale panel w podlokietniku......
"bo zyje i wydaje i nikogo to nie obchdzi czym dojezdzam do pracy..." - zgadzam się, tak samo jak i Ciebie nie powinno obchodzic, czym ktos inny dojezdza (dochodzi) do pracy
jak juz piszemy to piszemy tutaj ok .....