wiesz, mnie tez jakis cza temu zlapal dol na forum, wpadlam w taki bardzo smutny stan emocjonalny,zapragnelam pod wplywem zwierzen innych forumowiczow tez cos powiedziec, potem bylo mi wstyd troche, ale tez lzej bo choc tak na prawde nie powiedzialam nic znaczacego dla mnie znaczylo to bardzo wiele ze w ogole COS powiedzialam. doznalam troche wsparcia, poczulam ze mimo ze powiedzialam w jakims stopniu, ludzie nie odbierali mnie dziwnie. Moze troche bez sensu ze to pisze tak teraz tutaj, ale ja niestety nie moge sie powstrzymac b.czesto od mowienia tego co czuje i mysle:) wiec jezeli cos to wal smialo!:) jestes tu anonimowa a ludzie prawdziwi:)
Czuje sie parszywie. Oczy podpuchniete, tusz rozmazany - wlasnie wytarlam oczy. Skladam wypowiedzenie w pracy, jestem tu sama, rodzina wyjechala z wakacji tu. prosze o slowa otuchy, bo nie zasne!