pewnie tez to przeczytal:">Ukryty skarbWszystko zaczęło się w ŚrodzieŚląskiej w roku 1985. Pracownicy budowlani kopali właśnie dół podfundamenty planowanego do wybudowania budynku. Nagle, koparka zawadziła opewien przedmiot, który jak się potem okazało był dzbanem pełnym srebrnychmonet. Zaczął panować niezwykły chaos, każdy rzucił się do szukaniaukrytych w ziemi pieniędzy. Ten zaskakujący incydent zapoczątkował niezwykłeodkrycie.
>Co było dalej ??Jest rok 1988, kilkanaście metrówod miejsca, gdzie doszło do rozbicia dzbanu pełnego monet. Dochodzi doidentycznej sytuacji, co w roku 1985 (koparka zawadza o dzban, ludzie zaczynająszukać pieniędzy). Następnego dnia, przyjeżdża grupa archeologów, którzyzezwalają na kontynuację pracy nad budową domu. Mieszkańcy Środy zaczynająplotkować o skarbie ukrytym na pobliskim wysypisku śmieci. Okazuje się, żejeden z uczniów odnalazł tam i przyniósł do dyrektora muzeum fragment złotejzausznicy przepięknie zdobionej. Po wielu latach badań i analizach,stwierdzono, że skarb ukryty na wysypisku śmieci, a następnieprzetransportowany do Muzeum w Środzie Śląskiej jest wart 100 milionów dolarów.To nie jest wcale scenariusz filmu, tylko rzeczywiste fakty."to nie bylo kolo Ediego, tylko kolo Srody Slaskiej :P
ja spałem na złomowisku-wysypisku w Wawce - 2,5 roku zanim jakiś Szkot mnie nie znalazł i nie spowodował że odzyłem i byłem w Glazgow i tez chętnie nie podzielę sie z Wami moimi na ten temat odkryciami (tajemnica zawodowa) ale jak mnie ktoś przyciśnie to wypeplam jak by co wszystko i jeszcze dodam tyle ze aż..........strach.
na każdej złomiarni są (znikają) złomowane sa auta, ludzie (niepotrzebi niebezpieczni) , złodziejskie fanty czy poSovieckie militarja. dodam tylko ze koleś Który obecnie mnie sobie nie przypomina zezłomował ruski radar w cenie złomu a że nie głupi to odkrył że był 1/2 srebrny i goścu teraz stoi że mu z reki jedzą i to nie płotki, he,he . A nie wspomne że i starocie na pchlim targu to odzyski też ze złomowiska. Wspomniany koleś żyje uczciwie zbudował piekną wille itp itd.
a w kamienicy z której mnie exmitowano jest cała podpodłoga z czasów II wojny nafaszerowana złotem bo Żydzi w obawie przed hitlerhujami tak wszystko zachomikowali że teraz maja duży wpływ na exmitowanie tubylców i dopiero mają się za Goji , ha,ha,ha, a ja juz ostrze pazury bo tylko to mi zostało (uzębienie zjadłem) i zowu kawałek prawdy kap,kap,kap (tfu,wruć, nie pożądaj) no właśnie już mi się chciejstw zachciewa. Aa kysz.
to się jakoś omyłkowo mi klikłooooooooo. a do tematu to 10lat złomiarstwa to tak dużo wspomnień: a do zbieraczy militarji to(w lasku na kole na Woli w Wawce jest cały zakopany czołg lekki i ruszę może kiedy ten zlom tyle że może są jacyś kolekcjonerzy) ja z biedy i niedostatku złomowałem Ho,Ho,Hooo, albo jeszcze trudniejsze zelastwa, więc temat dla mnie z branży a sam-raz.
takiego gdzie mozna sobie wejsc i pogrzebac w smieciach,SZUKAM CZEGOS , NIE PODAM O CO CHODZI:)