Ja place jakies 200 funtow za dom, nie pamietam dokladnie bo place calosc od razu. Poprzednim razem nie wykupilam jednak accidental damage cover, przyszla wichura, zerwala dachowki, zalalo korytarz na pietrze, ale ubezpieczalnia powiedziala ze nie wyplaci odszkodowania bo nie mialam odpowiedniego ubezpieczenia. Gdybym nie pozalowala tych kilkunastu funtow, to zniszczenia wewnatrz domu pokryloby ubezpieczenie. Tak mi powiedzieli. Ubezpieczenie mialam w Tesco, teraz mam w Sheila's Wheels
iwand, moim zdaniem Twój przypadek powinien zdecydowanie się kwalifikować, accidental cover to troszkę coś innego - coś mi się wydaje, że po prostu dałaś się spławić zbyt łatwo.
A kogo wybrać? Tak naprawdę to każdy z powiedzmy pierwszej dziesiątki ubezpieczycieli będzie dobry, bo i tak większość tych instytucji działa bardzo podobnie. I trzeba pamiętać o stronach typu quidco czy totalcashback, bo nie raz można sobie dzięki temu roczny koszt ubezpieczenia obniżyć o połowę ;)
mam teraz ubezpieczenie z Santander no i wyskoczył problem z rurami-ubezpieczalnia ciagle odmawia wyplacenia kosztów naprawy,a to ze to nie to co pokrywa ubezpieczenie (pomimo,ze w ubezpiecz napisane,ze pokrywa) albo ze koszty za małe.Zrobia wszystko,żeby nie oddać ci kasy.
Jakie ubezpieczalnie nie tylko biorą kase ale tez w razie czego da sie kase odzyskać?
Mam zamiar kupić tutaj mieszkanie. Moja zdolność kredytowa to 90,000L i słyszałam że trzeba ubezpieczyć mieszkanie. Ile wynosi takie ubezpieczenie? Czy można je wliczyć w koszty kredytu?