Powiem tak - trafiliście dziwnie, bo moi znajomi jak dostali mieszkanie z housingu to razem z nim całe wyposazenie. innym "spółdzielnia" przed ich wprowadzeniem się zrobiła mały remont. czyli ze jakby mieliście pecha.Ale jest i druga strona medalu: czy nie wymagacie za duzo? dostaliscie mieszkanie (w Polsce mielibyście to?) - trochę wdzięczności, bo jest wielu chętnych na Wasze miejsce. Moze zamiast wyciągać ręce po kolejną rzecz - lepiej zakasać rękawy i samemu zaangazować siły w uządzenie tego gniazdka? Nie piszę tego, zeby Was oceniać czy prowokować. Irytuje mnie tylko, ze tak duzo niektorzy wymagaja od innych - a niewiele chca dac od siebie.
sorry ale mi kurwa niedobrzewybaczcie przekleństwa ale nie moge sie temu spokojnie przyglądać.Wiesz ile rodzin czeka na mieszkanko z housingu?Powiem ci.masa.Wiesz ile ja bym dala zeby dostac takie mieszkanko.I moge ci zareczyc ze nam sie kwalifikujemy,mamy malenkie dziecko,tworzymy rodzine.Nie chce luksusow,byleby grzyba na scianie nie bylo,w miare schludne.Reszte mozna przeciez samemu zorganizowac.Przeciez toczysta przyjemnosc urzadzic sobie mieszkanko,pokupywac meble,kosze na smieci itd.Wszystko daj,daj,daj.Bo mi sie nalezy.Sory ale nalezy ci sie w morde za takie gadanie.I nie chodzi mi konkretnie o moj przyklad,takich rodzin jak moja jest tysiace.A ty zamiast sie cieszyc to narzekasz.Na koniec tylko dodam ze wcale sie juz nie dziewie ze nas tu nie lubia.....jee...ale mi sie cisnienie podnioslo:-/ps.gumowy idealnie napisal o co chodzi.krotko ,zwiezlo i na temat....pozdrowienia dla ciebie gumowy:)
a kto powiedział ze my nie mamy dzieci?mamy trójke małych a mieszkanie dostaliśmy po dwóch latach oczekiwań!moze warto jest wcześniej o to zapytać niz oceniać przekleństwami?!ja zadałem pytanie a nikt nie odpisał mi na temat tylko kazdy próbuje nas oceniać.a skoro Was jest stać na wszystko to dlaczego nie kupicie sobie własnego lokum tylkoczekacie z housingu?
Hmmm, o kosz to pytaj w Councily, jesli placisz ;) Council tax jak nalezy to kosz tez ci sie nalezy. Natomiast co do mieszkania to moj syn ma astme, mielismy punkty dodatkowe za jego chorobe, mieszkalismy w warunkach ktore zaostrzaly objawy a i tak na mieszkanie czekalismy 1.5 roku. A kiedy je dostalismy to nawet nam do glowy nie przyszlo zeby sie o cos wyklocac, domagac czy skazyc. Wiesz cypki6, to fakt jest taki ze dostajesz to mieszkanie za friko, placisz za nie smieszne pieniadze jako czynsz wiec napewno bedzie cie stac na urzadzenie sie. W ojczyznie kazdy mialby cie w dupie i zostalbys wysmiany gdybys zarzadal zabudowy w kuchni. Gratuluje wlasnego mieszkania, wielu jeszcze dlugo bedzie musialo czekac
cypki6 masz racje maja ci dac meble do kuchni,wymienic wszystkie drzwi (jesli sa zniszczone) i obowiazkowo kubel na smieci! To sie im nalezy ja wlasnie dostalem oferte bylem ogladac mieszkanie meble w kuchni stoja nowe i powiedziano mi ze jeszcze wymienia wszystkie drzwi bo sa zniszczone(choc wcale nie sa) i kibel! Nie dostalem jeszcze kluczy bo nie wymienili jeszcze drzwi!Wiec atakuj ich niech to robia!
brawo maly1011 i rycyna tutaj nikt nie umie odpowiedziec czlowiekowi z szacunkiem ja takze czekam na meszkanie od kilku miesiecy i nie narzekam jak wy i nie zazdroszcze drugiemu czlowiekowi ze dostal mieszkanie wrecz przeciwnie zycze ci cypki6 a zebys w koncu dostal te meble ktore ci sie naleza bo wszyscy wiemy ile kosztuja takie meble nie mowiac juz o akcesoriach kuchennych i calym innym remoncie to ze jestesmy polakami nie znaczy ze mamy na wszystko sie zgadzac jesli czlowiek sie szanuje i wie co mu sie nalezy a nie porownujcie Polski do Szkocji bo chyba przyjezdzajac tu jechalismy do lepszego zycia a nie po takie same na koniec najlepiej jak udalbys sie do jakiegos adwokata po porade ja takze mam swojego ktory czesto nam pomaga w trudnych sprawach
Naszym sportem narodowym - jak ostatnio obserwuje na tym forum - stalo sie atakowanie osob, ktore doczekaly sie mieszkania z councilu. Co ciekawe, atakujacymi sa z reguly osoby, ktore mialy mniej szczescia. Ludzie opamietajcie sie, to ze ktos dostal mieszkanie, nie czyni go odpowiedzialnym za wszelkie zlo tego swiata. I nie musicie sie nad nim wywnetrzac! Jesli wedlug obowiazujacego prawa gosciowi naleza sie drzwi, meble kuchenne i sanitariaty, to ma racje ze o nie walczy.To nie my stanowilismy tutejsze prawo i nie jestesmy jedynymi, ktorzy z jego dobrodziejstw moga korzystac. A jesli ktos ma tyle pieniedzy, ze nie wie co z nimi robic, to niech sobie sam wybuduje dom, a nie czeka na takowy z councilu.
wszystkie mieszkania socjalne w jakich bylam w tym moje mialo meble kuchenne.Wolalabym jednak by ich wcale nie bylo na pierwszym miejscu gdyz wygladaly tak ze zygac sie chcialo.Oblesne, stare,zmurszale,rozpadajace sie i smierdzace.Fuuuuuu.I tak trzebabylo je wyrzucic.Jesli chodzi o meble kuchenne to jakis czas temu czytalam w gazecie miejscowej(Aberdonskiej)o kobiecie(szkotce;))ktora dostala mieszkanie bez mebli i czeka na wstawienie przez council juz 3 miesiace.Bardzo rozpaczala gdyz musiala jedzenie robic w mikrofali;))Tak to juz jest->jak chcesz cos za friko to musisz czekaaaac.Ja tam wole juz sobie sama zrobic niz prosic ich zeby cos zrobili.A tak drogo nie wychodzi wystarczy przejzec oferte np Homebase i zalatwic sobie kogos do wstawienia ich.pozdro
A ja bym czekał - jak sie nalezy, to sie nalezy! Niewazne - stare, zmurszale, zagrzybione, rozpadajace sie, osrane, orzygane czy smierdzace. Wazne, zeby byly ZA DARMO... Jak sie naleza i sa za darmo, to jako 100% polak - wezme z pocałowaniem reki od councilu wszystko, jak leci! I jeszcze zapytam o housing benefit, child benefit i zniżke na autobus!
wiesz hahahehe, masz racje, jestes 100%Polakiem, a wiesz czemu ?, bo stale probujesz oceniac innych, bardziej zajmujesz sie zyciem innych niz swoim... wielu tu jest takich mlodych ludzi, ktorzy tak naprawde poza znajomoscia jezyka angielskiego nie wiele umieja, niewiele przezyli, nie znaja tak naprawde prawdziwych realiow naszej Ojczyzny, bo pisza np. jak Ty wyzej:..."jak sie naleza i sa za darmo.......wezme z pocalowaniem reki...." ; stad pytanie : kto w Polsce bral cos za darmo i od kogo ? kto wogole cokolwiek rozdawal???????? kto z Polakow zdazyl sie przyzwyczaic w naszym kraju do darowizn i tu tego samego oczekuje?bzdury kompletne, wiec skad ta ocena Polakow??? natomiast wieczne krytykowanie innych Polakow, ktorzy z waznych dla siebie powodow zdecydowali sie na tak powazny krok jakim jest emigracja, ktorzy probuja sie tu odnalezc, poukladac sobie zycie ,zyc w ZGODZIE ZE SOBA (bo to jest najwazniejsze ,a nie Twoje o tych ludziach opinie) jest zenujace i to jest wlasnie typowo polska postawa; mieszkam w Anglii i sama odpowiadam za siebie, nie trzese sie co pomysla o mnie Anglicy, bo inni Polacy cos tam zrobili, koncentruje sie wylacznie na swoim zachowaniu, bo za to tylko jestem odpowiedzialna a poza tym nie mam uprawnien ,by krytykowac innych ludzi, nikt nie jest idealny, ja rowniez... czytam Was juz 3 lata, kiedys planowalam jechac do Szkocji, dzis nie zaluje
co wam wsystkim odjebalo - za przeproszeniem - z tym "za darmo?!! za te smieszne mieszkania z housingu czy councilu kazdy placi rent-czyt : najem, i nie jest to przyslowiowa zlotowka. Chyba logicznym jest, ze jesli " place to wymagam".Ich zasranym obowiazkiem jest postawienie kontenera na odpady, ich zasranym obowiazkiem jest naprawienie wszystkiego, co zepsute i wymiane drzwi(ktorych samemu nie mozna wymienic, chocby sie bardzo chcialo). I tak!!! Nalezy sie!!! A jak wynajmujecie swoje puste mieszkania w Polszy, to tez zostawiacie syf i gomore? mieszkania councilowskie sie 'wynajmyje' tyle tylko , ze sa nieco tansze niz prywatne...ale ludzie sie decyduja na nie, bo:1 nikt nie ma prawa cie wyzucic, jesli placisz( z landlordem to roznie)2 mozna sobie kupic mebelki i miec swoj porzadek, a nie zyc w cudzych syfach, meblach itp3 mozna je wyremontowac jak sie podoba i co chyba najwazniejsze- wykupic w pr zyszlosci i to na pewno taniej niz na wolnym rynku... ale jak ktos niedoinformowany, albo mu gula sciska to wypisuje takie bzdury....
m_alinka - masz zupełną rację. Tym niedoinformowanym, którzy tylko powtarzają to, co napisali inni, wydaje się, że councilowskie mieszkanie ma się za darmo, a to nieprawda. Sam czynsz to co prawda niecałe 3 setki w przeliczeniu na miesiąc, ale wszystkie koszty pokrywasz sam. Meble, wyposażenie też ty musisz kupić, więc ludzie nie piszcie bzdur. Mieszkanie z councilu daje ci spokój i pewność jutra, a dla wielu z nas, którzy zdecydowali się na pozostanie tutaj, jest to bardzo ważne. I należało by tutaj jeszcze obalić kolejny stereotyp - naprawdę nie wszystkie mieszkania są najgorszego gatunku. A w ogóle dziwię się, że w tematach poświęconych mieszkaniom councilowskim tak często zabierają głos osoby, które pobyt w Szkocji traktują jako krótszą lub dłuższą, ale jednak tymczasową przygodę lub okazję do nabicia kabzy. Dla nich Szkocja nigdy nie będzie domem i nie będą potrzebowali wrócić po pracy do SWOJEGO MIESZKANIA. A dla wielu z nas to priorytet.
ja nie wiem co wy tam wszyscy wypisujecie ale po:1-na mieszkanie czekalam 2lub 3 mies nie mam meza i dzieci2-wcale meble sie nie naleza(jesli chcecie meble to sobie mieszkanie mozecie wynajac umeblowane tak wam moga jedynie powiedziec)3-kosz masz nie z housingu tylko z councilu4-dostalam pieniazki na pomalowanie mieszkania5-jesli mam jakis problem to oni go rozwiazuja i musza go rozwiazac
kama7979 - ja tych słów nie kierowałem do tych, którzy kupili mieszkanie na kredyt, ale do tych, którzy gnieżdżą się z bambusami w pokoju, żeby jak najwięcej kasy zawieźć do Polski i jednocześnie krytykują osoby mieszkające w council flats.Kredyt to też rozwiązanie, ale jak na razie nie na kieszeń mojej rodziny. Pewnie przyszłościowo o tym pomyślimy, ale chyba nie wcześniej niż za jakieś 2-3 lata.Pozdrawiam:)
no i co sie glupia cieszysz, nie rozumiesz, ze nie wszyscy pracuja w banku? nie zarabiaja cocosow? ciezko wam zrozumiec, ze jezyka sie nie uczy w 5 min, ze nie mozna wziac takiego kredytu po roku czy dwoch w UK?nie wiem kochana jak ty sobie radzisz z jezykiem: "council" a nie 'counsil', ciekawa tylko jestem czy zrozimialas wszystko odnosnie swojego kredytu...gratuluje, moze za jakis czas dolacze, moze nie....PS. przepraszam za glupia - emocje....
malinka ja nie pracuje w banku...skad ci to przyszlo do glowy?mozna wziasc taki kredyt po roku, czy dwoch,mozna...."zrozimialam"wszystkie informacje dotyczace kredytu....to naprawde prosta sprawa...z jezykiem angielskim radze sobie swietnie....a co ma to tego jezyk?btw.nie tobie sie chwalilam!)jedni sie chwala mieszkaniem z COUNCILU,inni wlasnym,mimo,ze z kredytem.dziekuje:)
nie jestes gorsza tylko ,uwazam ,ze nie ma czym sie podniecac.takie lokale ,nie sa ani w atrakcyjnym miejscu,ani w dobry stanie technicznym i sasiedzi...niedawno ktos sie zalil...nie masz zadnego wplywu, w sumie gdzie otrzymasz lokum...,co z tego ,ze zaznaczysz w aplikacji....,ze chcesz w tej ,czy w tamtej dzielnicy...ja nikomu nie zabraniam,ale tez odradzam.i to glosno.to tyle.
Mam taki problemik. Około dwa miesiące temu dostaliśmy mieszkanie z Housingu w którym brak jest mebli kuchennych, tzn. była tylko szafka na której opierał się zlewozmywak i kawałek blatu. Zresztą wszystko w opłakanym stanie, jak by miało ze czterdzieści lat. Kiedy byliśmy pierwszy raz obejrzeć mieszkanie aby zdecydować czy wogóle je weźmiemy to zgłosiliśmy ten fakt a oni zapewniali ze dostaniemy nowe mebelki do kuchni, poza tym wystosowaliśmy list do Housingu z ta prośbą ale odpowiedzi ani mebli nadal nie mamy. Kiedy złozyliśmy wizytę w owym Housingu aby dowiedzieć się na czym stoimy oni grzecznie odpowiedzieli ze o niczym nie wiedzą i nic takiego nie mają w swoim systemie, a o meblach mozemy zapomnieć bo nam sie nie nalezą i ewentualnie mozemy sobie je zorganizować we własnym zakresie. Zapomniałem dodać ze po około 2 tygodniach od wprowadzeniamieliśmy wizytę przedstawiciela Housingu który pytał jak nam sie mieszka i wogóle i równiez zaznaczył w ankiecie fakt braku mebli, a teraz wszyscy palą głupa ze o niczym nie wiedzą! Dodam takze ze do taj pory czekamy na kosz na śmieci który tez się nalezy jak psu buda oraz prosiliśmy o wymiane drzwi wejściowych bo są w opłakanym stanie. Nie wiemy juz co mamy robić?! Dokąd z tym iść? Gdzie mozemy powalczyć aby to od nich wyegzekwować? Czy mamy gdzieś pisać skarge na Housing? Czekamy na jakieś podpowiedzi.