Watpie, czy przerobka to taki rewelacyjny pomysl. Mniejsza pojemnosc bagaznika to akurat kwestia Twojej oceny, czy to dla Ciebie wazne, czy nie. Ale...
Nie wiem, gdzie mieszkasz, ze gaz taki 'tani', ale w Edynburgu jest po 0,77f, a byl juz po 0,80f i pewnie na zime wroci do tej ceny albo i przekroczy. Jezdzilem tu sporo autami na gaz. Gdy przyjechalem pierwszy raz 4,5 roku temu, to gaz byl po 0,35f, a benzyna ponad 0,70f. Nie widze przyszlosci w tym paliwie, bo drozeje podobnie jak cala ropa i drozal bedzie. Ponadto pogarsza sie na niekorzysc gazu proporcja miedzy cena benzyny, a gazu. Biorac pod uwage, ze w przypadku wielu instalacji spalanie wychodzi wieksze na gazie, oszczednosci na roznicy w cenie kurcza sie.
Gaz jest tu niskiej jakosci. Tankowalem zawsze na stacjach Shell (nie wiem, czy w Edzie poza nimi w ogole jest gdziekolwiek dostepny). Szybko brudzil sie filtr i silnik krokowy - jakas czarna maz.
Gaz jest trudno dostepny - w miescie tylko ze 3 - 4 stacje, na autostradach roznie - raz na 100 - 200 km. Czasem nie ma przez kilkaset km. Na polnoc od Edynburga, w Highlandach bardzo slabo. Czesto zdarzaja sie awarie na stacjach, ze nie da sie zatankowac gazu - jest to uciazliwe, biorac pod uwage, ze z reguly czlowiek specjalnie jedzie na koniec miasta na konkretna stacje, zeby zatankowac.
Kiepsko z serwisami. W jednym aucie mam tzw instalacje na srubke - jaka najprostsza z polski, w drugim BRC, przyzwoita i bardzo standardowa. Z obydwoma mialem ogromne problemy, zeby naprawic lub wyregulowac.
Przy obliczaniu cen za spalanie wez tez pod uwage, ze auto w praktyce spala okolo 0,5 - 1l /100 km benzyny na rozruchach i grzaniu silnika, zanim przelaczy sie na gaz.
Nie wiem dokladnie, jak wyglada kwestia MOT i powiazane problemy, bo ja mialem instalacje robione w Polsce, w polskich samochodach. Moj kumpel zalozyl w szkockim aucie instalacje w Polsce. MOT przechodzil normalnie - instalacji nie wbil do dowodu. Rowniez w przypadku stluczek nie bylo problemow z ubezpieczycielem z tego powodu - tak jakby tej instalacji nie bylo.
Jednak, reasumujac - uwazam, ze gaz tutaj to mizerne oszczednosci, a sporo klopotow. Mozesz jeszcze sie dowiedziec - sa chyba jakies zwolnienia z Road Tax, czy z oplat za wjazd do centrum Londynu dla posiadaczy instalacji.
Jesli chcesz oszczedzac na paliwie - zainteresuj sie silnikami Diesla oraz olejem opalowym (nielegalnym) albo oczyszczonym posmazalniczym olejem roslinnym (calkowicie legalnym). Bawie sie w te druga opcje. Jak sie dobrze zakrecisz, to masz paliwo za 0,25f/l (lacznie z kosztami oczyszczania) przy dieslowskim spalaniu. Ale to juz dluzszy temat.
bardzo sie nie przejmuj co pisza moi przedmowcy............jeden cos tam slyszal na temat gazu na zasadzie: bo kolezanka mojej kolezanki i jeszcze tamtej kolezanki mowila..........a drugi temat zna sprzed 4.5 roku.
Kalkulacje masz taka:
zuzycie w stosunku do benzyny przy poprawnym zaprogramowaniu do 5% / a nawet jest to leb w leb/
w miare dobra sekwencja do 4 cylindrow to kwestia 750f
lap za kalkulator i licz chlopie czy ma to sens, albo przesiadz sie na cos napedzanego sila miesni
Wszystko zalezy od samochodu. Najlepiej sobie kupic niezaduza benzynke. A ewentualnie potem, jezeli nie podobaja nam sie rachunki, dorzucic gaz.
Lecz aby plan B sie powiodl musi to byc typ benzynki ktory sie nie "gryzie" z gazem.
Bezapelacyjnie odpadaja: toyota'y, ford'y i honda'y - ich benzyny sa zadelikatniuskie/ wisilone i nie zniosa wyzszej charakterystyki spalania.
Zas gaz w Aberdonkach to 68 grosikow za litr
lewarek
#14 | Dziś - 21:03
Pewne warsztaty w Angli nawet nie montuja gazu do wymienionych wyzej marek bowiem przy nich nie moga zagwarantowac rekojmi jakiej sie szczyca.
A japonczyk japonczykowi nie rowny. Chocby taki nissan ktory jest w mariazu z renault lub mitsubishi nalezace do mercedesa nie sa stricte japonskimi samochodami jak np.: toyota lub honda.
,,GosiaXSL ,,ten twoj wpis prowokuje ......Co prawda cena już tak nie "kręci" jak kiedyś ........a wiec kiedys bylo tak /jak juz tu zauwazyl kolega ,,prodraw,,/ benzyna byla 0.70f ,gaz 0.35f -oszczednosc 0.35f na litrze.Obecnie benzyna 1.32f , gaz 0.70f -oszczednosc 0.62f. To cie zakreci czy jeszcze nie lapiesz ??????
janek_krzywy
#17 | Wczoraj - 15:40
xwaldik
#18 | Dziś - 10:04
Dodam ze w koreanczykach potrafi nawet mniej jednostkowo palic gazu, jak na "dotarciu" zaworu utrzymamy go na ubogiej mieszance - najlepiej od razu po zalozeniu bujnac sie w daleka trase obchodzac sie super-extra delikatnie z pedalem gazu, pozwalajac autu nawet na absurdalne zwolnienia w jezdzie pod gorke i wbijajac jak najwyzszy z gorki.
My właśnie zakupiliśmy mazdę z myślą o zagazowaniu jej przy okazji wielkanocnego wyjazdu do Polski. Jedyna dla nas problematyczna kwestia to znalezienie punktu w Edynburgu (lub okolicy), w którym instalacja byłaby serwisowana i regulowana w razie potrzeby. Czy macie sprawdzone miejsca? Bardzo dziękuję za konkretne namiary ([email protected])
majkel75
#21 | 01.03.12, 14:23
hej ... czy komus udalo sie potwierdzic informacje od krzywego janka? Czy to bylo tylko takie pierdolenie o sekwensji za £750?
Tak na dobra sprawe to kogo ty pytasz?.......czyzby tych emito- posto- maniakow typu ,,lewarek,, /na ktorego nie ma lewara/, badz ,,scribe777,, ktorzy sa biegli w kazdym temacie ,a zarazem encyklopedja wiedzy i wszelakiej informacji.Jakos do tej pory nikt tak na dobra sprawe nie byl konkretnie zainteresowany opcja montazu.Wszystkich raczej zzerala czysta ciekawosc
Hmmmmmmm.............jakoby zostalem przez ciebie wywolany do tablicy tym jak ty to ujoles ,, p...........m o sekwensji za £750,,wiec podaje numer tel. /07955111400/ by temat ci rozwinac .Ewentualnie zapraszam z furka i ze skrzynka dobrego piwa do Livingston by wycenic koszt tej przerobki , porownac ceny do polski , oraz przedyskutowac wady i zalety wynikajace z eksploatacji auta z LPG w UK biorac pod uwage miejsce jego przerobki /Polska czy UK/
Na moim przykladzie :
Seat Alhambra 1.8T 2002r
po miescie 15l benzyny /100km daje £20
17l gazu /100km daje £12
w tygodniu robie okolo 200 km czyli oszczednosc £16/tydzien
rok ma 52 tygodnie czyli oszczednosc £830
Instalacja w polsce £500
czyli w pierwszym roku oszczednosc rzedu £330
w kazdym nastepnym juz 800
zakladajac ze pojezdze autem 3 lata zaoszczedzam £2000 czyli polowe ceny auta
Cena nie zawiera wycieczek do polski raz w roku - minimum 200 funtow oszczednosci
Oczywsiscie wszystko zalezy od jakosci instalacji i gazu - gaz gorszy niz w polsce tak samo jak i paliwo ciezko znalezc gdziekolwiek.
To jest realna kalkulacja oszczednosci
Dzieki janek_krzywy, faktycznie zastanawialem sie nad gazem i cena £750 badz jej okolice byly bardzo ciekawa opcja, dzieki za numer, szkoda, ze tak pozno napisalem tutaj, bo z pewnoscia bym przedyskutowal z Toba ta opcje, gdyby nie to, ze od wczoraj jestem szczesliwym posiadaczem kolejnego ropniaka.
bus_37
#23 | Wczoraj - 15:06
Gaz to wiocha.
To zalezy kto czego oczekuje :), dla mnie auto to narzedzie, ktore ma byc tanie w utrzymaniu, a gaz napewno te koszty obniza. Pisze o aucie rodzinnym - bo sportowego na gaz bym nie przerabial, bo to sie jakos faktycznie wyklucza.
To nie zadna ideologia bus. Kazdy uzywa "narzedzie" tak jak mu pasuje ... to troche jakby pisac smartfon to wiocha, bo telefon ma sluzyc do dzwonienia, a nie do czgos innego.
A wiocha dlatego, ze taniej? Czy z jakichs innych powodow? Spark jest za maly ... najchetniej kupilbym prius'a i zagazowal :) ... ale przy ekonomicznym aucie gaz juz sie tak nie oplaca :)
Benzyna £1,36, gaz £0,70 - dobra cena
dużo jeżdżę dużo pali, gdzie przerobić auto na gaz