za 2500 kupisz Capri, ale to bedzie raczej auto do dlubania w nim od poniedzialku do piatku i wycieczek w weekendy, a nie do turlania sie do pracy. ew. MX-5, jezeli 2 siedzenia wystarcza, ale tez nie liczylbym na "stan igla panie, emeryt do kosciola jezdzil". dobry wybor, bo autko prowadzi sie swietnie, czesci latwo dostepne i serwis niezbyt skomplikowany. spelni wszystkie twoje wymagania i gwarantuje, ze sie w nim zakochasz. opcja trzecia w tej cenie to MR-2, ale tez raczej nie chcesz integrowac sie z wiekszoscia posiadaczy tego modelu. ;)
Obecne auta sa moze funkcjonalne, ale okropnie nudne.
Moja sliczna polowka co jakis czas mnie zapytuje o kupno autka "z jajem", ale za bardzo nic nie moge wymyslic.
Zalozenia:
Auto uzywane,
Koszt - ok 25 stowek
co najmniej 4 osobowe
mile widziany otwarty dach / kabriolet
Jesli ktos mialby jakis pomysl to bede wdzieczny