
Mozecie sie smiac, ja tez tak zrobilem jak zobaczylem dzisiaj to auto na irlandzkich blachach. Wlasciciel, obwiazal sznurkiem kierownice, potem wypuscil ja przez drzwi pasazera z przodu, zatrzasnal drzwi i przywiazal sznurek do drzewa. Calosc spial ratchett strapem. Zamknal samochod i udal sie na wedrowke po gorach. :DDD