@kier - dokładnie tak jak mówisz, jakieś 7 lat temu dostałem 3pkt w anglii, wysłałem polskie PJ do sądu z oświadczeniem że przyznaję się i dostałem je z powrotem z counterpart. dwa lata temu dostałem 3pkt pod inverness, zaniosłem counterpart do city chambers w edynburgu, zapłaciłem mandat i mam tam wbite 3 punkty.
Może kolega po prostu zna angielski "komunikatywnie" i nie rozumiał, co do niego mówią? To dość częsty powód problemów urzędowych w tym kraju.
Zgodze sie z toba ale nikt Ci nie naniosl na gole polskie prawo jazdy.Do tego musiales sie obrobic w ciagu 28 dni.Taka sama sytuacja byla z moim kolega.Bylo to akceptowalne tylko dlatego ze odeslal prawko w terminie.Ale tez byla mowa o sadzie ,nie pamietam juz.Jezeli bys tylko przekroczyl 28-dniowy termin i odeslal zbyt pozno, to by Ci nie zaakceptowali.I bylby sparwawa w sadzie.
Odpowiem troche nie na temat, ale byc moze przyda sie.
Ja mam obecnie 9 punktow w UK - na polskim prawku. Za pierwszym razem byla rozprawa w sadzie, gdzie przy okazji wydali mi ten zalacznik - counter part - czy jak to sie tam zwie. Nigdy tego nie dostalem do reki i nigdy przy kolejnych wykroczeniach nie musialem tego wysylac ani okazywac, poprostu moje dane sa w bazie danych. Czytalem na portalach prawniczych, ze przy 12 punktach lub wiecej, pozwolenie na prowadzenie pojazdow moze byc zawieszone przez sad na minumum 6 miesiecy. Sad nie zawiesza pozwolenia, jesli mialoby to jakies wieksze implikacje spoleczne - np. jesli praca zwiazana z prowadzeniem zapewnia byt rodzinie lub jesli prowadzisz firme i moglbys ja stracic a wraz z tym pracownicy straciliby zatrudnienie. Natomiast samo zagrozenie utraty pracy nie jest wystarczajaco silnym argumentem.
Jesli zalezy Ci na prowadzeniu auta, to wez prawnika. Czytalem na portalach prawniczych, ze w wielu przypadkach mozna uniknac punktow przy dobrej obronie. Generalnie linia obrony jest taka, ze nie ma wystarczajaco silnych dowodow na wykroczenie, lub ze nie Ty go dokonales.
Moj kolega mial 9 punktow, zostal zatrzymany przez policje z powodu przejechania na czerwonym swietle. Grozily mu 3 kolejne punkty. Wzial prawnika, za ktorego zaplacil okolo 250f. Wygral sprawe poniewaz w sadzie pojawily sie zeznania tylko jednego z dwoch policjantow, ktorzy go wtedy zatrzymali. Sad uznal, ze ten jeden swiadek to za malo, i ze nie ma w zwiazku z tym wystarczajacych dowodow na wykroczenie. Tak wiec jest nadzieja :)
witam.
mam pytanie. mam polskie prawko. mialem 10pkt na prawku(dostalem je w uk) zostal mi jakis rok do uniewaznienia 6pkt, ale dostalem mandat z 3 pkt czyli mam razem 13pkt.
co mnie czeka teraz?
czy dostane zakaz prowadzenia na czas ktory zostal do kasacji tych 6pkt czy sedzie inwidualnie mi przyzna zakaz prowadzenia?