.......jak wyzej.gosc z komisu w ktorym kupilem auto(zwrocilem po kilku tyg w ramach gwarancji-zepsuty silnik) podrobil moj podpis,stwierdzil ze zawsze tak robi??!! i z opoznieniem poinformowal dvla ze auto zwrocilem i dvla nalozylo kare w wysokosci 80f.sprawa bylaby zamknieta gdybym zaplacil ja lub komis przyznal sie do winy-ale dlaczego mam placic z czyjejs winy i w dodatku data na v5c wraz z moim podpisem zostala podrobiona.dodam tylko ze auto wedlug tego co dowiedzialem sie w dvla jest-bylo zarejestrowane na mnie od 4 mc....co jest nieprawda-mam na to dowod zakupy z komisu(listopad........)....w komisie gosc smieje sie mi w oczy...co robic...policja prawnik,pismo do dvla......?
DVLA ci kare moze i cofnie ale z prawnikami to sie tylko przejdz zeby posluchac co ci powie:)
Widzialem gorsze szwindle z przebijanymi numerami i licznikami cofnietymi w magiczny sposob i nikt za to nie odpowiedzial.
.......jak wyzej.gosc z komisu w ktorym kupilem auto(zwrocilem po kilku tyg w ramach gwarancji-zepsuty silnik) podrobil moj podpis,stwierdzil ze zawsze tak robi??!! i z opoznieniem poinformowal dvla ze auto zwrocilem i dvla nalozylo kare w wysokosci 80f.sprawa bylaby zamknieta gdybym zaplacil ja lub komis przyznal sie do winy-ale dlaczego mam placic z czyjejs winy i w dodatku data na v5c wraz z moim podpisem zostala podrobiona.dodam tylko ze auto wedlug tego co dowiedzialem sie w dvla jest-bylo zarejestrowane na mnie od 4 mc....co jest nieprawda-mam na to dowod zakupy z komisu(listopad........)....w komisie gosc smieje sie mi w oczy...co robic...policja prawnik,pismo do dvla......?