No nie stety Musze przeprosic za moj polski zgadzam sie ze sa bledy ale coz nie pisze od 7-lat po polsku wogule takze troche zapomnialem jak sie pisze wstyd ale coz zycie,zgory przepraszam jezeli kogos to boli! Ale do Polski nie wracam! i nie zamierzam sie spowrotem Wracac do szkoly bo robie bledy :] A co do tematu to jak ktos jest zainteresowany to w dupie chyba ma jak jest napisane bo zrozumie dziekuje itak.figurowicz za zwrocenie uwagi ale TYM NIE ZABLYSNIESZ :) Pozdarwiam
Hejka, Najlepiej zapisz sie do jakiegos klubu. Ja naleze do kilku i fajne imprezy/zloty organizuja. Oczywiscie zalezy jakie auto posiadasz ale w MLR jak masz Evo to imprezy sa praktycznie co 2 tygodnie na terenie szkocji. Czesto wyjezdzamy do Knockhill. Jezeli nie Evo to polecam ClanJapan Clu Bardzo fajni ludzie i przyjemna atmosfera i nie raz wygrali puchary na zlotach za najlepsze wystawki i atmosfere (wliczajac grilla i itp) Jest tam pare polakow z fajnymi maszynami. W przyszlym tygofniu organizuja ralling day w warszatacie HQ w Dalgety Bay. Jak potrzbujesz omocy to Russ z HQ jest super mechanikime i najlepszy w mapowaniu na terenie szkocji. No ale to juz kosztuje. Polecam pojechac i poznac ludzi. Naprawde sie oplaca. Ja niestety w ten weekend w Aberden jestem wiec nie bede mogl sie zjawic.
Na emito raczej bym nie liczyl ze znajdziesz dozu chetnych na zlot. No moze jak zalozysz klub VW albo Audi :)
No wiem ze mentalnosc polska i te niemieckie wozy to juz historia ale duzo pisac o tych super samochodach z Niemiec Ja poprostu Raz mialem niemca Audi i Dziekuje wiecej nie chce zadnych Niemcow!A To ze w Knockhill sa zoty to wiem bo z pare razy bylem ale chodzil mi wlasnie o jakis Zlocik polakow i japonskich maszyn Nie wazne czy stare czy nowe wazne by bylo japonskie! Ja Akurat posiadam stare auto z 1990rok i wcale nie patrze na to by jezdzic i sie pokzaywac jaki to ja mam woz z 2012roku i zeby mnie wszyscy widzieli jak dla mnie to nowe auta to zlomy bez komutera i wizyty w serwisie nie podchodz takze jak ktos mi mowi ze starym autem jade do polski to sie rosypie to sie smieje bo nawed jak bym stanol to na parkingu sam se naprawie co kolwiek by sie nie stalo a nowe auto to juz koniec tylko serwis!! Znam paru polakow co przed wyjazdem do polski albo w trakcie jazdy do polski cala kase co mieli to poszlo na remant auta i dupa z wakacji bo jak auto sie zpieprzy w belgi to zcholowanie do warsztatu kupno czesci i naprawa to koszt drugiego dobrego auta i cala kasa na wakacje poszla a ja starym autem za pare groszy znajde czesci i jade dalej ;D i sam naprawie na parkingu ale od 7-lat jezdze do polski autami starymi i jeszcze nigdy nie stanelem na autostradzie a jade przez cala anglie do dover na prom poltora godziny i dalej jade wsumie okolo 2100km i jeszcze jedno nigdy nie mialem disla i nie kupie!! zawsze bezyna wiecej pali ale jedzie a ja mam ciezka noge i lubie wstawiac! Troche sie rozpisalem nie na temat,no ale wyrazilem swoja opinie!;p Posiadam 3-auta dwa japonce i Vana ale van to do pracy. No a moja zabawka na weekendy to TOYOTA SUPRA oczywiscie nie mam kasy zeby ja odwalic na auto do driftu bo jak narazie same utrzymanie mnie kosztuje fortune wyjazd na 40mil spokojnej jazdy wydatek 20f a jak cisne no to 100F na 4-godziny dobrej jazdy Ale warto :D
lukasz29, ja podalem ci tylko gdzie ja jezdze a zadnych zlotach polakow japonskich aut nie wiem i watpie zeby cos takiego istnialo. Niewazne nowe czy stare auto, tak dlugo jak daje ci przyjemnosc. Moje tez nie nowe ale 2005, 350km i bardziej zadowolony byc bym niemogl a o kosztach lepiej niewspominac. Tak czt inaczej jak bedzie juz wiecej osob z japoncami to ja tez sie zglosze.
lukasz-gdy sie ma nowe auto to sie placi ubezpieczenie i ma sie wszystko gdzies.Holowanie nocleg i naprawa,wliczone wszystko,zadnego brudzenia raczek.A taki komercyjny zlot prerodzi sie raczej w jakas auto -gielde.No bo coz ciekawego moze byc w 20 identycznych samochodach ktore sie pojawia na takim zlocie.Idea zlotu to zaprezentowac cos niezwyklego a nie typowo polska komercha.Moim zdaniem bezsens,choc sam posiadam japonczyka i to nowego.Nie mam zamiaru sie tam pojawiac.
No i wlasnie z takim podejsciem jak prezentuje Pan Kier Nigdy nic sie nie odbedzie bo polowa to tylko wypisuje niepotrzebne glupoty!! Panie Kier to ze pan ma nowe auto to nie znaczy ze jest leprze od starego,a dwa caly ten komentarz mogles zostawic dla siebie bo jak znam zycie 100% nie pojawily by sie takie same auta bo kazde auto jest inne i wyjatkowe a jezeli chodzi o ide zlotu to nie chodzi tylko o to by zaprezentowac najleprzy tuning auta bo nie wszytskich stac na KREDYT nowego auta :D a jesli chodzi o zlot to ja bylem na wielu zlotach w polsce i przyjezdzaly naprawde wypasione fury odpicowane na maxa jak i pojawilo sie tez duzo polonezow i maluchow co mialy tylko naklejki ale nikt sie nie smial,bo chodzi o to by sie zjechalo duzo autek,zeby kazdy sie poznal wymienil sie doswiadczeniem po grilowal no poscigal sie przykaldowo NISSAN ALMERA 1,6 BEZYNA I NISSAN SUNNY 1,6 BEZYNA zobaczyc ktory lepiej jedzie spalic kapcie posmiac sie i zeby spedzic milo czas o to chodzi w calym tym zamieszniu!! Pozdrawiam i zycze szerokosci
April-ale to jest tylko moje zdanie na ten temat,co nie zmiena faktu ze dla innych moze to byc fajna i udana impreza.Przepraszam jezeli Cie to dotknelo tak mocno.Jezdzilem na zloty w Polsce,widzialem fajne zloty i te bez sensowne.Na tej podstawie wyrazam swoje zdanie.Co nie znaczy ze nie moge sie mylic.
Mialam nowe Mitsubishi Lancer Evolution (moj znajomy kupil sobie taki sam w tym samym dniu, razem ze mna...), po okolo roku jezdzenia wyszla wada silnika...i w moim samochodzie i w samochodzie kolegi!!! W tym samym dniu!! sprzedalam (tak jak i kolega...) i ciesze sie swoim nowym niemieckim autkiem, nigdy wiecej nie kupie japonskiego samochodu....a mial byc taki niezawodny i niepsujacy sie.... eeeh :/
sandyScotland No to powiem ci ze chyba te auta mialy znaczki MITASUBISZI!!! A z tylu na klapie RS TO i moze dlatego w tym smaym dniu i o tej samej godzinie siadly dwa motor bo z tego co ja wiem to jak zyje 29lat nie slyszalem od nikogo zeby taki Lancer Evo nagle sie zepsul po roku,chyba ze jezdziles bez olej przez rok to spoko to w to jestem wstanie uwiezyc!!I prosze cie nie wciskaj tym biednym ludzia ze niemieckie auta sa dobre bo jeszcze ktos uwiezy a potem beda szukac tego co im wcisnol ten zlom!!
Coz, oba samochody byly miesiac po pierwszym serwisie; oba serwisy byly zrobione w roznych miejscach-Stirling i Paisley.....ale co ja bede komukolwiek tlumaczyc.
Jak zostalam zholowana z M9 do garazu w Stirlingu (gdzie byl takze naprawiany samochod kolegi) powiedziano mi,ze samochod kolegi jest juz naprawiony...Poniewaz jestem ubezpieczona na jazde samochodem kolegi, powiedzialam, ze zostawie swoj samochod do naprawy, a pojade do domu samochodem kolegi...No i daleko nie zajechalam, 5 mil od Stirlinga ta sama ekipa mnie sciagala z drogi....Samochod znowu sie zepsul, na srodku duzego ronda :/ Przyczyna-misfire in cylinder 1. Czyli to co bylo zepsute za pierwszym razem....Nie obylo sie bez awantury.... Kochany garaz w Stirlingu powiedzial, ze to jest niemozliwe, ze samochod jest sprawny!! Nawet raport od czlowieka ktory mnie holowal nie byl w stanie ich przekonac. Ale nie jeden garaz istnieje... Zasiegnelam opinii ombudsmana, i wiedzialam co robic dalej. Napisalam do glownego przedstawiciela Mitsubishi w UK. Glowny dealer Mitsubishi w UK odpisal mi, ze jest to ''znana przyczyna'' awarii w tychze samochodach i ze on mnie zapewnia,ze samochody beda naprawione w ramach gwarancji asap... jednakze zanim szanowny Pan raczyl mi odpowiedziec (dosc dlugo to trwalo), samochody byly sprzedane. I nie zaluje, lubie swoje niemieckie auto :-) A juz nie chce nawet wspominac, ze ten sam problem mial moj kolega 3 miesiace po zakupie samochodu, wiec u niego tak naprawde to byl juz drugi raz jak sie to zdarzylo....Wada produkcyjna i juz (czekalismy 2 miesiace zanim samochody dotarly z fabryki, bo jak powiedzial mi sprzedawca, Mitsubishi nie produkuje samochodow masowo, tylko wtedy kiedy jest kupiec....). Jak sie popsuje moj obecny woz, to kupie inny...tyle w temacie.
No kolego ja powiem szczeze ze tak naprawde to,do 2000Roku byly produkowane auta jeszcze wmiare solidnie ALE! Zaczely servisy jak i wszyscy produceci aut rozkminiac nad uzyskaniem wiecej pieniedzy i Zaczela sie akcja po 2000Roku taka,ze kazde auto jakie od tego roku wychodzilo nie bylo robione solidnie zaczeli wpychac jak najwiecej elektryki kombinowac zeby byle warsztat nie mogl naprawic danego auta i sie zaczela konkurecja kto zbuduje najbardziej ekonomiczne auto i naj szybsze! takze zaczeli tworzyc silniki 1,2 turbo 100km,No czy to jest mondre? oczywiscie ze nie!! za bardzo wyzylowane silniki,a chodzi o to by sie zaraz cos zpieprzylo i jechac trza na servis albo kupic czesci i tak jest z 99% aut juz nie produkuja aut takie jak byly kiedys nie zawodne i robily po 1milion klockow teraz max 15000tysiecy i silnik pada nie wazne czy bezyna czy diesel,dla tego ja wyszedlem z zalozenia ze zostaje przy straym aucie i nie obchodzi mnie to ze duzo pali jest stary i nie robi furory na ulicy, Ale wiem jedno jade nie musze patrzec sie na jakies kontrolki,nie jade z mysla ze zaraz sie zatrzymam bo wyskoczy jakis blad komputera! wszystko naprawiam sam pod domem zaoszczedzam kase na warsztatach jak i na czesciach jak wogule sie cos zepsuje! A zadko cos sie psuje czasem trzeba cos zrobic ale nie musze z tym jechac do warsztatu i placic po 500funa za naprawe bo za 500 funa mam czesci na 2 lata hehe takze Mam stare auto zanieczyszczajace srodowisko paliwo zerny ale jade i wiem ze dojade na 100% :D Pozdro
Delica z 94go,w off roadzie zerwalem kable,na drugi dzien poszla zwara i glowna wiazka sie zapalila nad blotnikiem.Stopily sie wszystkie kable razem w jedno.Kupa dymu itd itd.Na drugi dzien odtworzylem kable i po problemie.
Kolejny przyklad: buda z dodatkiem aluminium.Porysowana,pognieciona ze blacha na wierzchu a rdza nie podchodzi.
Czesto sie klade pod autem zeby zmyc bloto i dalej zadnej rdzy,zaskakuje mnie pomyslowosc i spryt skosnookich,dostem nawet za silnik ze moge go rozebrac bez wyjmowania.Pokaz mi nowe auto,ktore tak ma.Pokaz mi land rovera albo nawet defendera,ktory jest nawet 3 roczni i az mu sie lakier gotuje od rdzy.Nowe auta robia coraz delikatniejsze.Jedyne co mi siadlo to tylko z mojej winy i lenistwa W TAK STARYM AUCIE to przegub bo pojechalem w off road z peknietym cv bootem,chlodnica od szarpania auta i urecona polos po iluc tam ppdciagnieciach pod gory gdzie na moich oczach w 3 range roverach pekaly mosty i wracali na lawetach albo holu.
Co przyjechal kolejny gosc to cos urywal a ja jezdzilem w te i spowrotem az w koncu niemal na pionowym ukrecilem ale przy...18letnim aucie!!
Kupuja kumple auta za Bog wie ile i ciagle cos grzebia.A ja przy palowaniu zmienilem chlodnice,kable,przegoby i caly dyf wszystko lacznie za ok.330£ przez 3 lata.
Olej itp serwisowych nie wliczam.
kat525excentryk Wlasnie o tym mowie te stare auta sa nie zawodne!! A jak widze na forach internetowych jak ludzi wypisuja Tresci typu: Stare auta na zlom zagrozenie na drodze!,smierdzi paliwem,albo kto takie stare auto dopuszcza do jazdy? i wiele innych, POwiem tak ci ludzie co wypisuja takie glupoty to zazwyczaj sa mami synki co tatus z mamusia kupili nowe auto i jezdzi podniecony jak mrowka z okresu,albo to sa ludzie co sa z wioski zazwyczaj jezdzili cale zycie 105tka skoda,kupili nowego pasata 2000 rok bo w polsce to nowosc! i wypisuja na forach takie oto glupoty! ja wiem jedno zawsze bede jezdzil starszymi autami!!I JEDNA ZELAZNA ZASADA JAK DLA MNIE I NIGDY TEGO BLEDU NIE POPELNIE,NIE KUPIE NIEMIECKIEGO AUTA ZADNEGO!!poniewaz mialem pare i wiecznie cos!,zachwalaja te audi i vw ale i jedno i drugie to padalec! mialem audi wiecznie cos jak nie pompa paliwa to komputer cos nawala problemy z odpalaniem a na koniec listwa sterowania wtryskami Masakra sprzedalem ten super woz audi! Nastepne posiadalem pasata 99rok to tak 3miech jezdzil spoko ale potem zaczelo sie padlo turbo wymienilem po tygodniu padl silniczek krokowy,a wtrakcie wyjazdu do polski na wakacjie auto dzien przed wyjazdem stracilo ladowanie alternator sie skonczyl takze zmuszony zostalem zostac naprawic auto szybko go sprzedalem i kupilem Mitsubishi pajero 93r tak jak go kupilem wsiadlem zaladowalem rodzine i do polski pojechal jezdzil po polsce i wrocil sprzedalem i kupilem japonca 18letniego i od 2 lat moja inwestycja ogranicza sie do nalewania paliwa do baku haha to ja rozumiem!!
zalezy kto ma jakie szczescie, moj pierwszy samochod to byl 12-sto letni megane, po 6 miesiacach trafil na scrapyard... okazalo sie ze auto bylo powypadkowe, steering column do wymiany (£600), podwozie rozklekotane, i zeby samochod przeszedl MOT musialabym zaplacic £1.800.... poszlam i kupilam 4-ro letniego fiata idea....po 1.5 roku musialam 2 razy pasek rozrzadu wymienic (£300 za kazdym razem) i w koncu head gasket poszedl przy przebiegu 57k...naprawa kosztowala mnie £700 (garazmnie oszukal, ale zaplacili mi za swoj podstep :D) sprzedalam fiata i kupilam nowe mitsubishi evo....stalo sie to co sie stalo.... teraz mam nowego niemca i zobacze co to bedzie.... ehh...az strach myslec.... :/// a potem w koncu kupie KIA. brat kupil nowe picanto jakis czas temu i nie mial ani jednej usterki przez kilka lat...wiec to o czyms swiadczy.
tak jak sandyscotland mowi zalezy kto ma jakie szczescie a z Evo naprawde trzeba byc ostroznym i nawet nowe padaja. Ja na swoje IX nie mam na co narzekac, co prawda skrzynia byla do naprawy ale po za tym zadnych problemow przez rok czasu. Co do Audi i VW nic dziwnego ze maja ludzie problemy jak kupuja auta jak najtaniej i z przebiegami po 150tys km zeby tylko zaoszczedzic tysiaka. Po za tym przed zakupem auta zawsze AA sprawdza i mam certyfikat.
Tak po za tym to fajna zmiana Sandy z Fiata Idea do Evo :) Jaka wersja to byla i z jaka skrzynia? slyszalem ze SST padaja dosc czesto?
#24
Wiem, ze moze to i smiesznie wyglada, z Fiata Idea na sportowy samochod, ale tak sie poprostu zlozylo, ze moja sytuacja sie zmienila i moglam kupic cos co zawsze chcialam, a nie tylko na cos ''byle jezdzilo'' :-) Ale niestety zdanie szybko zmienilam...
Ja mialam Mitsubishi Evo X FQ-330 SST, ale nie powiem zlego slowa tak naprawde... Samochod byl swietny, zrywny, zwrotny, dobrze sie trzymal na zakretach itp. (jeden maly minus- lakier strasznie delikatny byl-dotkniesz paznokciem i juz rysa gotowa...); poki co mam dosc Mitsubishi za nerwy jakie mi zafundowal...
Jak na razie prowadze compact MPV, wiec na drogach nie szaleje ;-)
Slyszalam, ze Colty tez maja wade ze skrzyniami biegow, powinni troche nad tym popracowac....
Witam Otworzylem ten temat Stakiego iz powodu ze skoro Fani Bmw potrafia sie zebrac i spotkac to moze i Fani oraz posiadacze Japonskich Autek tez sie by sutawili Razem pozwiedzali kawalek szkocji pogrilowali?!!Powymieniali sie doswiadczeniami oraz wspulnie pomogli sobie na wzajem z poszukiwaniem czesci napraw itd. Moze i w przyszlosci jakis klub polski by powstal co wy na to??!!! ODRAZU MOWIE JAK MA KTOS PISAC GLUPOTY I POKAZYWAC SWOJA INTELIGECJA NA POZIOMIE < 0 > TO NIECH SE DARUJE!!!