generalnie auto spoko,jak na francuza niespodziewanie,nie psuje sie czesto,wymienia sie czesci,ktore sie po prostu zuzyly. wada jest skret,trzeba sie niezle namanewrowac w niektorych sytuacjach. poza tym na ostrych zakretach,zwalniac,bo auto sie niebezpiecznie przechyla.
zalety,duzzzo miejsca w srodku,rodzinne,dobrze wykorzystana przestrzen,ekonomiczny(pisze o diesel 1.9d)
wyglad to kwestia gustu,mi sie nadal nie podoba,ale wazne ze jezdzi :) do konsoli na srodku latwo mozna sie przyzwyczaic. oczywiscie na drogach nie poszalejesz,ale to przeciez auto rodzinne i jezdzi sie nim przepisowo :)
zafira troche za delikatna w szczegolach - rozlozenie kanapyczy tylnych siedzen moze sie skonczyc polamanymi plastikowymi uchwytami, a zas szyny do przesuwania tylnej kanapy wygladaja jak suwnice w porcie.
Auta z silnikami 1600 (czyli ok 100km) sa troche za slabe. Vauxhale/Ople sa nudne az do bólu.
sam jestem w kropce, bo nie wiem co kupic, tylko, ze na auto moge przeznaczyc ok £10k
zdaje sie, ze kupie SUVa korzystajac z ostatnich kropli ropy na swiecie. duzo nie jezdze, spalanie mi zwisa, a SUVy sie ostanio tanie zrobily....
Kokpikt na srodku nie jest zly. Zwlaszca dla bialoglowy, po co taka rozpraszac niepotrzebnymi informacjami. pan siedzi po lewej i czuwa :-)
Negocjator, chcesz rodzinne? Nie bądź baba w jakichś picassach i innych SUVach, tu masz zanim ropa się skończy:
http://pistonheads.com/sales/298827...
http://pistonheads.com/sales/294257...
http://www.autotrader.co.uk/classif...
radnor, spodobalo mi sie to:
http://en.wikipedia.org/wiki/Nissan...
£460 tax-u rocznie :-); ale 250 koni jest
@swingerek - pisałem do Negocjatora, więc z łaski swojej nie wcinaj się między dorosłych.
Negocjator, SUV to SUV, ani w teren, ani w zakrętach nie będziesz mieć radości, pomyśl poważnie nad jakimś mocniejszym audi/legacy, masz duży bagażnik, napęd na 4, TAX i spalanie porównywalne do SUVa, a na mokrych rondach banana na gębie. :)
Ja ujeżdzam picasso 2.0 hdi od 3,5 roku i nie narzekam nie psuje sie wogóle a wymieniam tylko klocki itp. co do przechylania to luty pisze bzdury ja jezdzilem w dlugie trasy pelną rodzinką i niczego takiego nie zaobserwowalem natomiast jak dla mnie brak mu mocy tylko 90 koni to za mało, ale za to mało pali jak na te gabaryty zrobiłem już nią 50000 mil więc wiem co mówię. Generalnie jak dla mnie spełnia swoja funkcje a duzym plusem jest widocznosc gdyz siedzisz wyzej niz wiekszosc kierowcow, ale jak bys mial kupowac to kup z klima bo przy takiej powierchni szyb auto strasznie sie nagrzewa w srodku.
tak jak pisalem wczesniej, spalanie mnie nie przeraza, jestem swiadomy, ile mi tego zejdzie. ale na moje potrzeby 200 mil / mc jest to bez znaczenia. roznica £20 na /mc.
Audi czy legacy sa za drogie. 4 letnie Murano z przebiegiem 30 tym mil mozna wyrwac juz za 7 tys. Dizle w kombikach w taki wieku maja albo duze przebiegi, albo sa sa krecone w pierwszych trzech latach.
Duzy SUV benzynowy niewiarygodnych przebiegow raczej nie robi, wiec jest mniej zuzyty.
A majac 8 letnie auto moze ci pasc jakas pierdola, gdzie za naprawe sobiezaspiewaja z 800, przy wartosci samochodu 2000.
Po prostu w moim budzecie moge kupic albo 2 letniego Scenica, C4 Picasso, skode Romster lub 4 letneigo dalekowschodniego SUVa (ale juz nie BMW X5 czy Range rovera).
@Negocjator - pisałeś że chcesz 10k wydac, podałem tylko przykłady. zrobisz jak uważasz, ale pare mocnych aut już miałem i ceny napraw to w większości mity rozprowadzane przez posiadaczy nudnych dupowozów, którzy chcą sobie dorobić ideologie do jeżdzenia bezpłciową kanapą. :)
Za wymianę rozrządu WRXa płaciłem coś koło 270f. Znajomy w Roverze 1.8 dał dwie stówki, oszczęność praktycznie żadna raz na 5 lat.
Hamulce itp? Powiedzmy że 20-40% drożej, przy twoich przebiegach to będzie stówa raz na dwa lata..
Wiadomo, że olej czy filtry trzeba wymieniać trochę częściej, ale to znów wydatek rzędu 50-80f raz do roku, nikogo nie zrujnuje. Tyle, że wtedy odpada serwisowanie u Mariana pod blokiem jak chcesz mieć dobrze, pewnie tego najbardziej się boją marudzący o wysokich cenach.. W razie czego mogę polecić dobrych i niedrogich speców od performance cars w okolicy edi.
Koszty eksploatacyjne? Dzisiaj byle Mondeo diesel ma koła 17" i opony 225, taniej kupisz komplet ogumienia do Imprezy STI, niż do dziadkowozu.
W tej chwili mam uturbione 10-letnie audi quattro z ponad 200 kucy i też jakoś zepsuć się nie chce, komputer pokazuje średnie 25MPG po mieście, a oszczędnie to ja raczej nie jeżdżę.
Co do awarii, to z doświadczenia wiem że starsze mocne auta akurat mniej się psują. Taki RS4 był projektowany pod kątem potencjalnego zamiatania dupą na torze co drugi weekend, szybciej rodzinny dupowóz rozpadnie się po wjechaniu w dziurę, niż legnum z solidnym zawieszeniem i napędem z evo. :)
Kupisz Murano za 8000, albo galanta VR4 za 4000 i zostanie ci jeszcze drugie tyle na paliwo. :)
Przerzućmy się może na inny wątek jakbyś chciał to dalej drążyc, bo mocno offtopic jest. Szkoda życia na ciepłe piwo, cnotliwe panny i nudne samochody. ;))
radnor to ty masz Imprezę jak pakistańczyki?Ostatnie auto które bym kupił.Druga sprawa-wymiana olejow i filtrów jet tak prosta ze aż wstyd jest sie przyznawać do pierdołowatości i tego że sie ma dwie lewe łapy i się nie potrafi.Olej możesz sobie wymienić na kraweżniku i nie zmieni to jakości wymiany.Mi fachowcy z dobrego warsztatu w mojej mazdzinie zerwali korek.A odnosnie widzy motoryzacyjnej i fachowości to wyglądasz mi na takiego picusia którym umie tylko wsiąść do auta i choinke zapachową powiesić na lusterku.Więc skończ pier......lić o motoryzacyjnej ekonomii i zajmij się tym czym potrzeba.
co sadzicie o tym czyms ?prosze o opinie dokladnie chodzi o 1.6 benzyne lub 1.9 d