pomiedzy 3-6 grudnia szkocje odwiedzie 2 ludzikow o ktorych w przyszlosci bedzie bajka pd tytulem "O 2ch takich co zniszczyli szkocje) nie no zartuje oczywiscie ale razem z kumplem jedziemy w nieznane w poszukiwaniu szczescia...
Kurde dzisiaj dzwonilem do szkocji za praca ale CI szkoci to oni po angielsku napewno nie mowia, ale spoko naucze ich :) Oczywiscie z pracy nici, ale pierwsze koty za ploty.
Dobra ale nie o tym ma byc ta bajka...
mianowicie... ladujemy w Edim i teraz mam pytanko....
Wg mnie Edi to jest czystko polskie miasto (ala Londyn), oczywistym dla mnie jest ze kariere zaczynam od zera wiec czy jest szansa na prace w Edim czy lepiej uciekac w inna czesc szkocji? Gdzie moze byc latwiej zalapac jakas robote? (oczywiscie zaliczmy ze szczescie ma wartosc stala)
Yol people
pomiedzy 3-6 grudnia szkocje odwiedzie 2 ludzikow o ktorych w przyszlosci bedzie bajka pd tytulem "O 2ch takich co zniszczyli szkocje) nie no zartuje oczywiscie ale razem z kumplem jedziemy w nieznane w poszukiwaniu szczescia...
Kurde dzisiaj dzwonilem do szkocji za praca ale CI szkoci to oni po angielsku napewno nie mowia, ale spoko naucze ich :) Oczywiscie z pracy nici, ale pierwsze koty za ploty.
Dobra ale nie o tym ma byc ta bajka...
mianowicie... ladujemy w Edim i teraz mam pytanko....
Wg mnie Edi to jest czystko polskie miasto (ala Londyn), oczywistym dla mnie jest ze kariere zaczynam od zera wiec czy jest szansa na prace w Edim czy lepiej uciekac w inna czesc szkocji? Gdzie moze byc latwiej zalapac jakas robote? (oczywiscie zaliczmy ze szczescie ma wartosc stala)