Drogi Tytusie. Tym bardziej ja nie czuje sie w obowiazku przepraszac Ciebie. (gdybys mial watpliwosci to przeprosiny z poprzedniego posta byly skierowane tylko i wylacznie do jonnego10). W moich oczach pozostajesz cwaniakiem z cenzorskimi zapedami (czepianie sie mojej WWW) z którym normalna dyskusja jest wykluczona (nie reagujesz na argumenty) z tego tez powodu koncze rozmowe z toba. PS. Czemu chcesz abym pokazal gdzie mam jaja - lubisz walic po nich ale nie wiesz z doswiadczenia gdzie szukac?
Ludzie prosze Was, nie zadawajcie takich durnych pytan: czy jest praca? Czy zostala jeszcze jakas praca? Praca zawsze jest, ale glównie w wiekszych miastach. Najczesciej wyjezdzacie do malych miejscowosci( zeby nie powiedziec wsi), gdzie najwyzej mozna owce pasc, a jak juz zabraknie ofert to placzecie, ze jest zle i wracacie. W prawie pólmilionowym miescie, jak Edynburg zawsze podstawowa praca, zeby spokojnie zyc bedzie. Pózniej szukajcie lepszej. Znajdziecie za miecha, za trzy, za pol roku, ale z glodu nie umrzecie. Tymczasem wybieracie sie tutaj ze znajomoscia ang co najwyzej pre-intermediate, albo " slabo gadam" itp itdUczie sie angielskiego!!!!!!!!!! i wtedy dopiero, z dobra jego znajomoscia pofatygujcie sie tutaj, a nie placzecie, ze Pracy brak heh