Do góry

Chłopak 18 lat, praca wakacje

Temat zamknięty
Szymonx18
8
28.02.2016, 13:58

Witam Państwa bardzo serdecznie. Znalazłem się na tym forum ponieważ chciałbym zaczerpnąć od tutejszych forumowiczów informacji na temat szukania pracy w Wielkiej Brytanii w wieku 18 lat :). Otóż fajnie się składa, że przed wakacjami będę już pełnoletni. Dziwnie to może zabrzmi ale tak mimo mojego młodego wieku, wiadomo imprezy i te sprawy ja chciałbym w końcu dostać pracę za granicą, gdzie mógłbym dobrze zarobić i powoli zacząć spełniać swoje marzenia. Jeśli chodzi o pracę to leniem nie jestem, interesują mnie etaty na np. 10-12h dziennie, wiadomo jadę za granicę by zarobić a nie siedzieć bezczynnie. No ale tu pojawia się mały albo i duży problem, nie wiem jak się za to szukanie pracy zabrać, z jednej strony chciałbym mieć 100% pewność, że ją dostanę np. za pośrednictwem jakiejś agencji, ale w sumie nie mam zamiaru robić na agencje dlatego chcę szukać na własna rękę. Prosiłbym Państwa o wskazówki, mianowicie w jakim okresie najlepiej zacząć szukać ogłoszeń, żeby trafić na coś konkretnego? Owszem nie boję się podjąć pracy ale chciałbym ją taką, którą chętnie będę wykonywał, zresztą raczej każdą bym chętnie wykonywał bo trzyma mnie przy tym motywacja :). Chciałbym pracować na budowie ale z tego co wyczytałem legalną pracę można dostać posiadając dokument CSCS, niestety go nie posiadam i raczej na zatrudnienie w tym dziale robót nie mam co liczyć. Język angielski znam, oczywiście nie na poziomie komunikatywnym, ale raczej jakoś bym się dogadać umiał. Prosiłbym o jakieś wskazówki i cenne rady, bo naprawdę chciałbym w te wakacje pracować, a nie siedzieć czy spać całymi dniami. Mam swoje ambicje i chciałbym się realizować. Pozdrawiam bardzo serdecznie i cierpliwie czekam na Państwa wskazówki :).

Antek_z_Zadupia
7 769
#129.02.2016, 19:41

Latwiej i mozliwe ze wiecej zarobisz przez wakacje nad polskim morzem.

ChaoticBiker
3 078
ChaoticBiker 3 078
#229.02.2016, 20:57

Niestety Antek ma racje.
W wakacje do UK wala tlumy Polakow, Rumunow, Bulgarow, Litwinow ale tez i Hiszpanow, Wlochow i Grekow.
Ofert pracy sezonowej tez przybywa, ale konkurencja ogromna.
Oprocz pracy musisz zorganizowac sobie mieszkanie (zakladam, ze jakis tani pokoj wystarczy)

Jesli jednak jestes zmotywowany, to szukaj agencji, jeszcze w Polsce, ktora to zorganizuje, wtedy masz 90% pewnosci ze wypali (bo 100% nigdy nie bedzie). Jest to najlepsze wyjscie, bo wyjazd na "wlasna reke" to ogromne ryzyko, zwlaszcza ze slabym jezykiem.
Natomiast nie licz, ze ktos Ci "zaklepie" miejsce, bo bierz pod uwage ze na kazde miejsce pracy, ktore Ty aplikujesz zdalnie, to na miejscu jest kilkunastu kandydatow. Znam bardzo duzo ludzi (tu tez na forum poczytaj, jest masa takich tematow), gdzie ktos przyjechal na prace, ktora miala byc "gotowa" a sie okazalo ze nic nie ma i ludzie zostali w czarnej d...

O prace 10-12h dziennie to raczej tylko przez agencje i fabryki, oczywiscie po stawce minimalnej. Chyba ze szukasz po knajpach , pracownikow tymczasowych jak najbardziej na sezon wakacyjny potrzebuja, ale to musisz byc na miejscu.
W razie co, mozesz zwiekszyc swoje szanse sciemniajac, ze szukasz pracy na dluzej.

A i co do zarobkow - masz 18 lat wiec jest szansa ze moga agencje Ciebie chetniej przyjac gdyz zamiast placic 6.70 za godzine beda mogli placic Ci £5.30 zgodnie z prawem.
Ogolnie na "dobre" zarobki nie licz.

Reality Check: Zaloz, ze zarobisz £800 na miesiac (jak sie poszczesci),z czego £250-300 za pokoj zaplacisz, £100 miesiecznie na zarcie to tez minimum absolutne zeby zdrowia nie poswiecac za duzo, £54 miesieczny bilet na Lothian Bus/tramwaje i jeszcze z £50 rezerwy i masz £500 miesiecznie na podstawowe utrzymanie schodzi. Zostaje £300 do odlozenia. Pracujesz pelne 3 miesiace, zaoszczedziles £900 - i to tylko pod warunkiem, ze caly czas pracowales na pelny etat, miales tani pokoj bez dodatkowych oplat, i przeznaczyles nie wiecej niz £50 miesiecznie na alkohol/papierosy/inne pierdoly. Oczywiscie jak sie BARDZO poszczesci to znajdziesz i pokoj za £200 a zarcie mozna przyciac i ponizej £50 miesiecznie (jedzac same ziemniaki.... znalem takich) ale nadal to jest wegetacja typu spanie/praca/spanie/praca/weekend na dupie przed TV/komputerem i od nowa.

Powyzsze liczone po stawce £6.70. A teraz w najgorszym razie, dostajesz £5.30 i pracujesz part-time... i to jeszcze przez 2 miesiace... wracasz do PL majac przy dobrym wietrze £300 w kielni

Wyjazd wakacyjny jest wielkim ryzykiem - dawno temu jak sie tak wyjezdzalo a sytuacja na rynku pracy w UK byla znacznie lepsza, to i tak zdarzalo sie ze czlowiek wyjezdzal na 3 miesiace, a prace mial tylko w ostatnim miesiacu (choc to wtedy wystarczalo).
Generalnie musisz zalozyc, ze przyjezdzajac w wakacje na wlasna reke minimum pierwszy miesiac to niemalze na pewno bedziesz tylko biegal od jednego miejsca do drugiego szukajac, gdzie Cie przyjma.

Generalnie latwiej taki numer "odwalic" w Norwegii niz tutaj.

Przpraszam za pesymizm, ale najlepiej przygotowac sie na najgorsze, jak wyjdzie lepiej to sie cieszyc, a jeszcze lepiej potraktowac to wszystko jako wielka przygode i miec plan awaryjny jakby co.

Szymonx18
8
#301.03.2016, 18:06

Dziękuję Ci bardzo za tą szczegółową i niestety nie pocieszającą odpowiedź no ale cóż. Oczywiście spodziewałem się o wiele większych zarobków, nie sądziłem, że jest aż tak ciężko z tą pracą, oglądałem gdzieś niedawno vlog znanego youtubera z pewną osobą, która wypowiadała się na temat obecnej sytuacji rynkowej w Wielkiej Brytanii i z tego co się dowiedziałem z tego filmiku to raczej byłem pozytywnie nastawiony, nadal w sumie jestem bo wiadomo, że nic jeszcze nie ma do stracenia i nie powodu do tego by mówić, że może się nie udać. Niestety jeśli jest jak mówisz to jest kiepsko i to bardzo. Chociaż z tego Vlogu dowiedziałem się chociażby tego, żeby właśnie unikać polskich agencji pracy bo z nimi to różnie bywa i lepiej po przyjeździe do Wb załapać się do jakiejś agencji no praca tam jest na pewno, chociaż ja tego nie potwierdzę bo wiadomo, że nie sprawdzałem :).

Jednak interesuje mnie dlaczego wyszło Ci 800 funtów na miesiąc skoro ja wspomniałem o tym, że chciałbym pracować po 10-12h i sądzę, że w Wielkiej Brytanii jest jednak praca na taki etat :).

ChaoticBiker
3 078
ChaoticBiker 3 078
#401.03.2016, 20:59

Najlepiej potraktuj to jako przygode, co by nie bylo bedzie dobrze i zawsze jakies doswiadczenie.

Wiesz, to ze Ty chcesz pracowac 10-12h na dobe, to nie znaczy ze Twoj pracodawca bedzie chcial, zebys tyle pracowal - to raz. I taki etat to raczej w fabryce w systemie zmianowym, ewentualnie jakis hotel i KP tudziez slynny zmywak, ale to zapomnij o czyms wiecej niz stawka minimalna.

Dwa - pracy jest MNOSTWO ale dla ludzi z konkretnym wyksztalceniem czy kierunkiem - IT, finanse, inzynieria - tego jest w bród, chocby w samym IT statystyka byla gdzie na 100 stanowisk pracy jest tylko 77 adekwatnych kandydatow! Moja firma czesto nabiera ludzi prosto ze szkoly albo wrecz na ostatnim roku studiow. I do tego konkurencja - nie raz zdarza sie, ze inna firma "podbiera" ludzi czasem juz po 1szym tygodniu pracy.

Natomiast pracy takiej podstawowej, bez wymagan, jest za malo - za duzo ludzi ktorzy "podejma sie kazdej pracy" a za malo takiej wlasnie "kazdej pracy".

No i trzy - jakich zarobkow sie spodziewales? Bo podstawowej pracy to nie spodziewaj sie za wiecej niz minimalna, a i jeszcze tygodniowa oplata dla agencji za to, ze posredniczy ;) takie jaja panie.

Przez agencje bardzo prawdopodobne, ze bedziesz robil w systemie 3-zmianowym po 8 godzin gdzies w fabryce ciastek albo dniowki na sortowni smieci i niestety bardzo czesto praca jest przez miesiac a potem nagle cisza - bo agencje od tego sa, jak jest "akord" z fabryki ze wzmozona produkcja i potrzeba extra pracownikow to biero agencyjnych. Jak potem juz produkcja spada, to przede wszystkim musza zapewnic prace pracownikom zakontraktowanym a nie placic za obijanie sie agencyjnych.

A moze sie i trafic tak, ze bedziesz sobie robil 12 godzin, ale tylko 15 dni w miesiacu.

Tak czy siak, nie licz na to, ze przyjezdajac to praca Cie znajdzie. Nic podobnego. Bedziesz musial MOCNO sie postarac, zeby ta prace znalezc, nic samo nie przyjdzie. Mozesz tez skonczyc jak moj znajomy, co przyjechac tez tylko na wakacje, i tak od 10 lat na tych wakacjach siedzi tu ;)

Profil nieaktywny
mis.colargol
#501.03.2016, 21:11

Szymonx18
Skad te parcie na UK,pracy sezonowej na pewno jest wiecej w Niemczech,Holandii i moze paru innych krajach
najlepiej (w Twoim wypadku) zorganizowac sobie taki wyjazd poprzez polskie agencje tzn jechac juz na pewna robote.

ChaoticBiker
3 078
ChaoticBiker 3 078
#601.03.2016, 21:17

A i oczywiscie koszty i generalnie uwagi ktore podalem wczesniej dotycza zycia w Edynburgu, np w Londynie wszystkie koszta x2 jak nie wiecej.

Szkocja jest zdecydowanie lepszym miejscem do zycia niz Anglia.

A i w Edynburgu masz w wakacje festiwal Fringe, pracy wtedy w bród jest! Wiec moze za tym sie porozgladaj

ChaoticBiker
3 078
ChaoticBiker 3 078
#701.03.2016, 21:20

@mis.colargol

tyz prawda, lepiej w Niemcowni na sezonowke, czy Danie, z Holandia mam osobiscie bardzo zle doswiadczenia ale to bylo dosc dawno temu i pewnie juz goovno prawda.

Bo co innego jak szukasz pracy stalej, a co innego praca sezonowa- to naprawde dziala na odmiennych regulach.

silaslogo
31
#802.03.2016, 16:40

Jeżeli nie masz Szymon w UK żadnej rodziny która by cię przyjęła, to możesz mieć pełno problemów które mają wszyscy nowi. Na start 500 funtów i kupiony bilet powrotny do Polski to jakieś logiczne rozwiązanie. Zarejestruj się w jakiejkolwiek agencji i weź kopię umowy, dzięki czemu uda ci się otworzyć konto w banku. Bank robi security check jakim jest potwierdzenie adresu. Musisz mieć jakieś listy jak rachunek za prąd żeby bank ci uwierzył że mieszkasz pod tym adresem. Papier od landlorda potwierdzający adres zamieszkania kiedyś załatwiał sprawę. W CV nie wpisuj daty urodzenia, bo jest to nielegalne. Zrób CV na modę UK bez zdjęcia. W wakacje w fabrykach jest duża rotacja ze względu na urlopy więc przy odrobinie szczęścia da się załapać na kilka tygodni. Niestety fabryki to ciężka praca gdzie zwykle starsi stażem agencyjni pracownicy o cenionych umiejętnościach uruchomienia maszyny zbyt ostro traktują młodych. Plusem jest, że chociaż krzyczą do ciebie po polsku. Nowe prawo "10 tygodni i kontrakt" oznacza, że rotacja w robocie jest cały czas. Zmywaków nie polecam bo to ciężka robota gdzie trzeba zapierdalać bardziej niż w fabryce. Często restauracje robią w trybie rano, wieczór i musisz brać obie zmiany. Najlepsze jest to, że na zmianie pierwszej robisz 5 godzin oczywiście bez przerwy (prawo pozwala), a potem 3 godziny włóczysz się po mieście by potem zrobić kolejne 5 godzin. W agencjach płacą tygodniówki, a w restauracjach przeważnie płacą raz na miesiąc. Ludzie tego nie pojmują. Na twoim miejscu jak masz mięśnie i jesteś gotów podjąć się pracy to celuj w jakieś magazyny żywności bo tam jest robota w miarę łatwa i czysta.

Szymonx18
8
#902.03.2016, 18:52

Dziękuję wam drodzy forumowicze za czas poświęcony na mnie :). A teraz tak:
@ChaoticBiker Szacowałem, że pracując po 10h dziennie, 6 dni w tygodniu za stawkę 6,70 f zarobiłbym w ciągu miesiąca (oczywiście po odliczeniu opłat i wydatków)ok. 1600 f/miech po odliczeniu 600f na jedzenie inne opłaty daje 1000f za miesiąc na rękę, za 2,5 miecha spodziewałem się 2,500 f co byłoby dla mnie już super. No ale widzę, że ciężko będzie z takim zarobkiem skoro jest jak mówisz. Z tymi kosztami Londyn a inne miasta się już zorientowałem wcześniej i w niego bym nawet nie celował. No i właśnie nie liczę na to, że się praca znajdzie dlatego właśnie założyłem ten temat by się jak najwięcej dowiedzieć o tej pracy no i ogólnie. Niestety na 10 lat jak Twój kolega został ja bym nie mógł ze względu na to, że chciałbym koniecznie ukończyć swoją szkołę, dopiero potem mógłbym myśleć o dodatkowych kursach i wyjazdach :).

@silasogo, no niestety z rodziną będzie ciężko, chociaż mam np. znajomego ale nie chcę mu głowy zawracać bo na początek sam chciałbym we wszystkim się zorientować, zobaczyć jak to wszystko wygląda no i oczywiście, sam chciałbym sobie z tym poradzić jednak będzie trochę ciężko z tego co widzę. A co do pieniędzy to raczej na pewno nie jechałbym do WB z pustym portfelem i wziąłbym tyle by mi wystarczyło na pobyt przez kilka dni i oczywiści powrót jakby coś nie wypaliło. W sumie te magazyny żywności nawet mi się wydają bardzo zachęcające, ogólnie to chciałbym robić najlepiej na budowie (jednak ten pomysł od razu jest niekatulany bo nie mam CSCS i nie będę miał w tym roku). Ale tak na drugim miejscu własnie jakaś fabryka, magazyny brzmią na prawdę interesujaco, tylko kurcze niestety ten wymiar pracy mi kompletnie nie pasuje, pracować 8h to znaczenie za mało, dajmy na to, że nastawiłem się na prace przez całe wakacje, a pracując 8 godzin to nie dość, że dużo nie zarobię to co ja będę robił resztę dnia? Zwiedzanie raczej odpada (finanse, chciałbym nazbierać jak najwięcej więc oszczędność musi zająć dobre miejsce), jedynie jakieś spacery, ale ile można spacerować przez 2,5 miesiąca o ile bym miał na tyle pracę. No ale dobra, będę przeglądał ogłoszenia na razie, poczytam pewnie trochę jeszcze i zobaczymy co i czy wgl. wyjdzie coś z wyjazdu do WB. No i dziękuję Ci za to, że mi powiedziałeś o tym CV bo o tym szczerze nie pomyślałem.

A teraz praca w innych krajach niż WB, np. Holandia. Co do tego państwa zostawiam je na końcu, przyczyną takiego postępowania jest stawka wiekowa, którą każdy raczej kojarzy. Nie podoba mi się to, że mając 18 lat zarobię 2 razy mniej (o ile się nie mylę) niż osoba która ma 21 lat jak dobrze mówię. a będę pracował tak samo wydajnie jak ten starszy, no może troszkę gorzej (doświadczenie) ale bez przesady, żeby tak uciąć wynagrodzenie, chyba, że coś źle mówię i gadam głupoty :).

mis.colargol
Praca: Norwegia, Szwecja, Niemcy
Interesuję mnie również praca w tych trzech państwach, najlepiej obrać kierunek Norwegia (wiadomo dlaczego) ale też Szwecja jest dobra i Niemcy też mogą być. Również w te kierunki bym się mógł wybrać bez problemu, obym tylko znalazł tam pracę chociaż z Norwegią zapewne jest najgorzej. A dlaczego mam parcie na WB? Nie wiem w sumie, to była moja taka pierwsza myśl, że może coś w WB znajdę, ale to, że mam takie parcie na WB (które teraz już się trochę zmienia po tym co wyczytałem) wcale nie oznacza, że skreślam inne kraje. Więc ogólnie podsumowując będę szukał pracy raczej wszędzie, no za wyjątkiem Holandii bo nie jestem do niej przekonany.

ChaoticBiker
3 078
ChaoticBiker 3 078
#1002.03.2016, 21:01

Szymon, wszystko super, widac zes rozgarniety chlopak i pewnie sobie poradzisz.
Wiesz, sa ludzie ktorzy przyjezdzaja i przez 3 miesiace nie moga znalezc ZADNEJ pracy, a i sa tacy co przyjezdzaja i po kilku dniach zaczynaja robote - zalezy od wielu rzeczy - znajomosc jezyka, termin przyjazdu, obrotnosc, osobowosc.... Ja po prostu chcialem tylko Cie uswiadomic, ze bedzie ciezko, ale nie jest to niemozliwe.

Jedno tylko jeszcze mi sie nie zgadza, co sobie policzyles (i sie mocno przeliczyles?) odnosnie zarobkow , to policzyles stawke 6,70 ktora jest stawka BRUTTO a i narzekasz na Holandie, ze zarobisz mniej, a W UK ze masz 18 lat to nie musza Ci tyle placic, moga placic zgodnie z prawem 5.30 .I to tez jest brutto! Stawka 6.70 jest dla osob w wieku od 21 lat wzwyz!

Generalnie najpewniej podatek bedizesz mial PAYE (Pay As You Earn) ale to najpewniej bedzie do zwrotu dla Ciebie gdyz nie przekroczysz Personal Allowance.
Zalozmy ze pracujesz tak jak chcesz, 10 godzin po 6 dni w tygodniu (szczerze - jest to bardzo malo prawdopodobne by jakis pracodawca sie na to zgodzil) , i dostajesz ten wyzszy prog - 6.70
10*6=60 godzin na tydzien - £402 na tydzien. Brutto.
idac za http://www.thesalarycalculator.co.u...
z tej kwoty £39.63 odpada Ci na Tax (ktory moze byc do zwrotu ale dopiero przy rozliczeniu rocznym), £29.64 na National Insurance (bezzwrotne).

Wiec zostaje £332.73 netto na tydzien czyli przy zalozeniu 4 tygodnie/miesiac 1330.92
Przy stawce 5.30 ta kwota spada do £275.61 czyli na 4 tygodnie (miesiac) 1102.44.

Celem ulatwienia dalszych obliczen zaokraglimy/usrednimy do £300 i przyjmijmy 4 tygodnie w miesiacu - £1200

£1200 na miesiac. Teraz -oplata za mieszkanie z oplatami £300. Dojazdy zalozmy £50. Jedzenie zalozmy £100
Juz masz £750 na miesiac. Razy trzy pelne miesiace pracy i masz £2250. Zalozmy ze wegetujesz, tj. poza praca i spaniem nic innego w te wakacje nie robisz.

£2250 w sumie z Twojej perspektywy niezla suma jak na wakacyjny dorobek, ALE musisz brac pod uwage, ze to jest NAJLEPSZY wariant jesli wszystko pojdzie po Twojej mysli. Kazdy poslizg bedzie juz tylko w dol od tej kwoty.
3 miesieczna tyrade po 60 godzin tygodniowo, co sie rowna zero odpoczynku, a co za tym idzie ogromne napiecie i stres
Bardziej realne bedzie ok £1500

A teraz zapodam Ci dola konkretnego:
https://www.gov.uk/maximum-weekly-w...
ponizej 18 roku zycia NIE WOLNO Ci pracowac wiecej niz 48 godzin na tydzien.
od 18 wzwyz, jest liczony tzw srednia, i srednio nie wolno pracowac wiecej niz 48 godzin w tygodniu.
Co oznacza, ze (przyklad z zycia) np. w takim Poundworld pracownik w jednym tygodniu pracuje 70 godzin (10h 7dni w tygodniu) ale juz nastepny tydzien ma 3 dni wolnego.

Albo jak ja, gdzie mam taki tydzien, ze pracuje 72 godziny, ale zawsze mam tez tydzien, ze nie pracuje w ogole. W ogole pracuje 15 dni w miesiacu, a srednia godzinowa wlasnie mi wychodzi zazwyczaj ciut ponizej 48 godzin na tydzien.

Jest oczywiscie opcja "opt out", ale moze byc dosyc podchwytliwa - stawka za nadgodziny nie wzrasta, za to wzrasta opodatkowanie na dluzsza mete.

W sumie to wlasnie tak mi przyszlo...
magazyn Amazon w Dunfermline - tam jest taki wyzysk, moze Ci odpowiadac bo dla obrotnej osoby na dorobku praca jak znalazl.
Poundworld - siec sklepow ze wszystkim za funta, zawsze potrzebuja store assistant, tlucze sie mase godzin po stawkach minimalnych ale praktycznie pracujesz tyle, ile dasz rade.

Ogolnie najlepszy okres na szukanie pracy STALEJ jest teraz - marzec/kwiecien.
Na prace wakacyjna to ogloszenia przegladac miesiac/dwa przed rozpoczeciem.

No i CV to zgodnie z radami silaslogo ,z tym ze podawanie daty urodzenia nie jest nielegalne, jest po prostu nieobowiazkowe ( https://www.gov.uk/discrimination-y... ) i pracodawca nie ma prawa wymagac podania Twojego wieku ani Cie dyskryminowac z tego tytulu. Generalnie lepiej CV zrobic opisowe, bez daty urodzenia/wieku, BEZ ZDJECIA! (zdziwilbys sie, ale jest to zle widziane) no i narodowsci tez nie ma potrzeby. Adres kontaktowy najlepiej podac tylko e-mail, a adres zamieszkania UK (najlepiej taki, gdzie ktos odbierze potencjalna poczte) ! Powaznie pisalem na poczatku, osoby bedace tu na miejscu zdecydowanie predzej sa rozpatrywane niz ktos, kto dopiero ma przyjechac. A jesli juz podajesz polski adres, to zaznacz, kiedy przyjezdzasz do UK
tu kilka rad odnosnie CV: http://www.kent.ac.uk/careers/cvque...

alluvial
3 104
alluvial 3 104
#1102.03.2016, 21:10

@Szymonx18 - twoje wyliczenia maja jakiś sens, ale nie wziąłeś pod uwagę, że pracując "na biało" płacisz od swoich zarobków 20-procentowy podatek plus składkę na ubezpieczenie zdrowotne. Bazując na tym, co wyliczyłeś sobie powyżej, na rękę w tym przypadku dostawałbyś jakieś 1200 funtów. To oczywiście założywszy, że pracę znajdziesz w miarę od razu i będzie możliwość brania nadgodzin, bo normalny dzień pracy w większości miejsc to 7.5-8 godzin, a wiele fabryk w piątki pracuje tylko do 13.00-14.00.

Generalnie życzę powodzenia, ale zawsze lepiej spodziewać się mniej i ewentualnie miło się zaskoczyć, niż spodziewać się kokosów i się rozczarować :)

alluvial
3 104
alluvial 3 104
#1202.03.2016, 21:11

Chaotic Biker mnie uprzedził ;)

ChaoticBiker
3 078
ChaoticBiker 3 078
#1303.03.2016, 02:36

@alluvial tak bo chaotyczny motorowerzysta ma rower pedzony na bimber i dlatego tak wszystkich (do siebie) uprzedza.

@Szymon Tak po kilku glebszych (przemysleniach znaczy sie) to znalezienie LEGALNEJ pracy w takich godzinach jak Ty chcesz to w zasadzie, musze dodac ta smutna wiadomosc, nie znajdziesz.
A wszystko ze wzgledu na przepisy BHP (tu sie to nazywa HSE) oraz The Working Time Regulations http://www.hse.gov.uk/contact/faqs/...

Ty jako 18-to latek MUSISZ (powyzsze przepisy!) miec nieprzerwany odstep od pracy conajmniej 48 godzin w ciagu tygodnia - czyli praca (legalnie) 6 dni w tygodniu odpada na starcie.

I jeszcze do Twojego pierwszego zalozenia "interesuja mnie etaty po 10-12h dziennie" a wiec etat full-time to jest 48h w tygodniu. Owszem, zdarza sie praca zmianowa po 12 godzin, ale wtedy sie pracuje po 4 dni w tygodniu. Ktokolwiek Ci powiedzial, ze jest praca w UK po 10-12 godzin dziennie od poniedzialku do soboty caly czas tydzien w tydzien to po prostu klamal (albo mial na mysli prace na czarno). Owszem mozesz pracowac po 12 godzin dziennie, ale wtedy pracujesz 4 dni w tygodniu - cos za cos.

silaslogo
31
#1403.03.2016, 08:54

Zarobisz ile ci pozwoli pracodawca. Jak się popytasz o nadgodziny to może dadzą.
Fabryki, magazyny itp. wszędzie musisz mieć własną odzież ochronną. Obowiązkowo buty safety shoes do kupienia np. w sport direct za 20 funtów, lub w sklepach hardware. Kamizelka odblaskowa żółta i jakaś czapka i kurtka by się przydała. Możesz wylądować np. w chłodni lub pracować w jakiejś naczepie na night shift, a noce potrafią być zimne.
Czasami agencja zapewnia buty, ale dużo drożej. Nigdy nie brałem, bo cena to 50 dych za to co na ebay jest po 18.

Szymonx18
8
#1503.03.2016, 18:05

@ChaoticBiker dziękuję za miłe słowa jak i również za to rozpisywanie się. Faktycznie, kompletnie zapomniałem o tym, że stawka 6,70f jest stawką brutto, dopiero jak napisałeś to zrobiłem takie "oo kurcze faktycznie o tym nie pomyślałem". Rozumiem, że przepisy w Wielkiej Brytanii są jakie są no ale jakby na to nie patrzeć to w sumie są dobre bo jak już ktoś pracuje na stałe, legalnie to ma chociaż czas dla siebie, na odpoczynek ale mniejsza o to. No niestety nie ukrywam, że się rozczarowałem taką sytuacją, bo fakt spodziewałem się czegoś więcej ale no nic nie zrobię z tym, że przepisy są jakie są. Fakt chciałbym zarobić jak najwięcej dlatego teraz ten wyjazd do WB stoi pod znakiem zapytania no chyba, że znalazłbym tam jakaś na prawdę dobrą i fajną ofertę. Tak ogólnie to chciałbym się jeszcze troszkę dowiedzieć jak wygląda praca w Amazonie, bo ponoć jest niezły zapiernicz, ale chodzi mi bardziej o to czy j. angielski w tej robocie tak samo jak w Poundworld jest koniecznością czy da radę bez niego? W sumie w Poundworld jako store assistant to raczej trzeba go dobrze umieć, chyba, że się mylę?

@alluvial
No faktycznie masz rację, lepiej się nastawić na mniejszy zarobek i potem większym się mile zaskoczyć nić rwać się w największe a potem rozczarowanie :D Dziękuję za życzenie powodzenia :).

@silaslogo
To w sumie oczywiste, może dadzą może nie dadzą :D myślę, że pracodawcy w Wielkiej Brytanii są pozytywnie nastawieni do Polaków, którzy proszą o nadgodziny czyż nie? Właściwie jakbym miał pracować na magazynie, (z chęcią nawet bym się tego podjął) to raczej na pewno wziąłbym ze sobą te rzeczy o których wspomniałeś, ale dziękuję :).

Profil nieaktywny
mis.colargol
#1603.03.2016, 19:10

jesli nie przekroczysz w danym roku podatkowym stawki wolnej od podatku to nie placisz podatku
albo go odzyskujesz

Antek_z_Zadupia
7 769
#1703.03.2016, 19:35

Dodaj, ze odzyskac mozna dopiero po zakonczeniu roku podatkowego.

Antek_z_Zadupia
7 769
#1803.03.2016, 19:38

Mysle, ze jedna z niewielu prac jakie bedziesz mogl podjac zaraz po przyjezdzie, to praca sezonowa na farmie rolnej. Albo praca gdzies na czarno (nie polecam).

ChaoticBiker
3 078
ChaoticBiker 3 078
#1903.03.2016, 21:00

Prace na czarno tez STANOWCZO odradzam a i nie daj sie naciagnac na placenie jakiejkolwiek agencji za znalezienie pracy! Jesli ktokolwiek chce zaplaty z gory za zalatwienie pracy, mieszkania NIC NIKOMU NIE PLAC dopoki nie zobaczysz mieszkania i nie dostaniesz kluczy do reki i oczywiscie podpisanej umowy.
Niestety wciaz jest pelno jelopow co probuja zarobic na swiezych emigrantach.

A ogolnie to mierzylbym w prace wyzej platna a mniej godzin.... Angielski zeby byc Store Assistant naprwde jakis wybitny nie jest potrzebny.
Tzn. moim zdaniem angielski jesli chcesz cos sensownego robic to jest niezbedny. Napisales, ze jezyk costam znasz, wiec powinienes sobie poradzic. Jesli "naciagnales" prawde i z jezykiem jest kiepsko to raczej w ogole odpuscilbym sobie na Twoim miejscu wyjazd za granice i wyjechal pracowac nad polskie morze.
Ale to ja juz tu od jakiegos czasu na tym forum staram sie wybijac z glowy wyjazdy ludziom ze slabym jezykiem.
Zeby nie bylo ze znowu sam pesymizm, to przyjechal tez taki kolega podworkowy, ktory ledwo bonkal costam po angielsku, a po 3ch miesiacach juz z kazdym sie dogaduje bez problemu, sukces polega na odlaczeniu sie od polskiej spolecznosci i rozmowy z "lokalesami".

Jak poczytasz forum, to zobaczysz, ze ludzie przyjezdzaja z jezykiem, ktory uwazaja za "bardzo dobry" by sie przekonac, ze tak naprawde nic nie umieja i nic nie rozumieja - jezyk mowiony potoczny jest zupelnie i totalnie inny od tego, czego uczy sie nas w szkolach. A juz szkocki to w ogole masakra nawet dla osobnika posiadajacego wyzsze certyfikaty jezykowe z Cambridge (nie FCE, tylko CAE lub wyzej).
Znowu nie chce Cie zniechecac, bo to sa niuanse ktore mozna spokojnie opanowac - trzeba po prostu nie bac sie rozmawiac i pytac nawet i 10 razy i prosic kogos by mowil wolniej czy takie tam.
Najlepiej na youtube sobie poszukaj "scotty scottish" czy jak tam bylo taki koles jest szkot co tlumaczy roznice pomiedzy angielskim i szkockim. Filmy tez od dzisiaj ogladaj bez lektora i bez napisow ;)

W Poundworld o prace dosc latwo, ale stawki najnizsze z mozliwych.
W Amazonie jesli jestes leniwy to jest zaperdol. Jesli pracujesz normalnie i masz troche rozumu, to owszem, czasy na poszczegolne czynnosci sa dosyc "scisle" ale zmotywowany czlowiek nie bedzie mial tak naprawde z nimi zadnego problemu

Aldi placie dla Store Assistant £8.10 za godzine (sklepy w Edynburgu i Livingston) , Lidl bodajze £7.71
Do Aldiego i Lidla rekrutacja jest online, w Aldim nagrywasz serie krotkich filmikow o sobie! Wyglada to calkiem smiesznie, dostajwesz pytanie masz 60sekund na przygotowanie sie i potem np. 60 sekund na filmik bez mozliwosci powtorki. Pytania sa proste, naprawde typowe identyczne z tym, co by pytal "zywy" rekruter. Sprawdz sobie chocby dla sprawdzenia samego siebie : https://www.aldirecruitment.co.uk/

No i na koniec - jak Antek napisal - farma to tez moze byc dobry pomysl. Duzo polakow (zalezy od podejscia, moze to byc minus albo plus), rumunow, bulgarow, litwinow, ale zalezy od miejsca. Wyplaty tez sa skrajnie rozne, ale za to zazwyczaj tanie zakwaterowanie (zazwyczaj srednio-kiepskiej jakosci) jest dostepne na miejscu.

Szymonx18
8
#2003.03.2016, 21:28

Akurat tak się składa, że praca na czarno w WB akurat leży daleko w mojej głowie. A co do języka, masz rację z tym, że w PL to tacy pewni, że potrafią bdb. mówić a przyjdzie co do czego to będzie pewnie lipa, nie ma co tego ukrywać, mnie też czeka taka lekcja w razie w, a raczej potwierdzenie tego, że umiejętność języka ang to tylko mój wymysł :D Chociaż dogadać się jakoś powinienem, nie jest tak, że ani bee ani mee ani nic :D. Wiadomo, że pierwszy raz jak ktoś gdzieś wyjeżdża na obczyznę to nic mu łatwo nie przyjdzie.

Co takiego miałbym robić w Lidlu np.wykładanie towarów etc.? Farma też by mi odpowiadała bo jak już wspomniano wcześniej, zakwaterowanie jest na miejscu, faktycznie średnie, ale niskim kosztem zapewne :).
Zajmę się szukaniem pracy również w innych krajach jak już wspomniałem i koniec końców, zobaczę co z tego wszystkiego wyjdzie. Aczkolwiek będę zapewne celował również w jakieś farmy itd. no chyba, że trafi mi się coś innego. Tak poza tym to pozdrawiam motocyklistę :D oczywiście Lewa w górę!

knapior
3 364
knapior 3 364
#2103.03.2016, 22:01

ChaotickBiker, naćpałes sie czegoś?? :) Szacun za wszystkie komentarze, ale cos mi tu podejrzane to jest ... :P

knapior
3 364
knapior 3 364
#2203.03.2016, 22:11

NIKT, powatrzam NIKT, nie odpisuje na enty tego typu post w taki sposób... To się nie trzyma kupy :P

Antek_z_Zadupia
7 769
#2303.03.2016, 23:04

zrobil se szablon na wklejke ;)

ChaoticBiker
3 078
ChaoticBiker 3 078
#2403.03.2016, 23:11

@knapior to chyba przez ten bimber... kurna wiedzialem ze cos z nim jest nie tak.

Antek_z_Zadupia
7 769
#2503.03.2016, 23:17

buhaha, to jak ten bimber tak dobroczynnie dziala, to moze gary u mnie pozmywasz?
;)

ChaoticBiker
3 078
ChaoticBiker 3 078
#2603.03.2016, 23:32

BTW lewa w góre w Wielhachnym Brytolowiu to tak troszke machanie do chodnika ;)
Bardziej u nas jest nie LWG tylko KWP (kaszkiet w prawo).

Szymonx18
8
#2704.03.2016, 19:52

ChaoticBiker
Właśnie jak napisałem post z LWG to pomyślałem, że przecież ruch w WB jest lewostronny :D Tak więc KWP :D

  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis