Podczas pracy, gdy jest taka chwila(albo dłuzej),gdzie nie ma co robić, a inni cię obserwują (najczęsttzy nie fart- szef),a ty kombinujesz, chodzisz,kręcisz się, szukasz,zeby tylko nie wyjsc na lenia,zeby szybciej minął ten pusty czas.
Chyba to jest najbardziej męczące- nie uwaacie??, tez wam sie to zdarza??
Hmmm pracuje z Angolami i powiem Wam, ze to sa mistrzowie w sciemnianiu
w pracy - a to na fajke, a to na kawke czy herbatke, a to pogadac chca
o pogodzie itp. Mysle, ze ambicje nalezy schowac do kieszeni i
podpatrywac jak to mistrzowie w "pracy" sie zachowuja. Tyle...
zawsze jest cos do roboty!! ja proponuje znalezc sobie cos \"ambitnego\" tzn cos czego nikt nie robi a powinno byc zrobione.. i wtedy czas szybciej leci a i szef tez zadowolony
kiedys uslyszalem takie powiedzenie od kumpli polakow: poruszasz sie, znaczy sie jestes zajety a co robisz to niewazne. i ze nie moga ze mna rozmawiac bo wlasnie sa bardzo zajeci udaniem sie w inne miejsce bo ...szef ich szukal.
Podczas pracy, gdy jest taka chwila(albo dłuzej),gdzie nie ma co robić, a inni cię obserwują (najczęsttzy nie fart- szef),a ty kombinujesz, chodzisz,kręcisz się, szukasz,zeby tylko nie wyjsc na lenia,zeby szybciej minął ten pusty czas.
Chyba to jest najbardziej męczące- nie uwaacie??, tez wam sie to zdarza??
Pozdrawiam