Mieszkam w Anglii juz dwa lata i pracuje na kuchni jako pomocnik szefa,tak zwany assistant.Angielski mam taki sobie,ale sie spoko dogaduje.Pracuje na splity i dlatego mam juz dosc.Koncze sie psychicznie.Od dluzszego czasu mysle o Szkocji i pracy w niej.Bylbym strasznie wdzeczny,gdyby ktos dal mi jakiegos cynka co i jak.Wiem,ze ludzie pisza i pisza,ale ja serio musze sie stad wyrwac.Aha chce byc lojalny w stosunku do szefa i mysle o wyjedzie po sezonie czyli early pazdziernik.Dajcie znac czy mam szanse na prace w zawodzie-tokarz/slusarz.A poza tym zadnej roboty sie nie boje.Marcin z Nowego Targu.07797852822.
Mieszkam w Anglii juz dwa lata i pracuje na kuchni jako pomocnik szefa,tak zwany assistant.Angielski mam taki sobie,ale sie spoko dogaduje.Pracuje na splity i dlatego mam juz dosc.Koncze sie psychicznie.Od dluzszego czasu mysle o Szkocji i pracy w niej.Bylbym strasznie wdzeczny,gdyby ktos dal mi jakiegos cynka co i jak.Wiem,ze ludzie pisza i pisza,ale ja serio musze sie stad wyrwac.Aha chce byc lojalny w stosunku do szefa i mysle o wyjedzie po sezonie czyli early pazdziernik.Dajcie znac czy mam szanse na prace w zawodzie-tokarz/slusarz.A poza tym zadnej roboty sie nie boje.Marcin z Nowego Targu.07797852822.