Jak pojdziesz do US, przedstawisz sie, podasz namiary na siebie i sie zapytasz 'czy mam placic, czy nie' to na pewno zaplacisz. Lepiej nie pytac i nie wychylac sie. Polski US nie ma bazy danych z osobami pracujacymi w UK, ani nie ma bezposredniego polaczenia do bazy brytyjskiego US i ogolnie maja tam burdel, ale jezeli pojdziesz i powiesz ze pracowales w UK, to wtedy moga wyslac prosbe do brytyjskiego US o informacje na twoj temat i wtedy placisz.
Najlepiej nie pytac sie i nie zwracac na siebie uwagi:)
pracowalem w wakacje w edim. teraz przyszlo mi sie rozliczyc w polsce. ale zastanawiam sie czy jest warto. otoz nie rejestrowalem sie w Home office. mam jednak NIN (chyba tymczasowy tylko bo w edim nic nie robilem w tym temacie). zastanawiam sie czy jest szansa aby polski US mnie dopadl? tak wiec jedynie moj adres i tozsamosc mieli pracodawcy (mozliwe ze podzielili sie nim z Inland Revenue, nie mam pojecia). mam teraz 3 formularze P45 ale nie zamierzam odzyskiwac podatku bo kwota niewielka a kazdy kontakt z IR moglby sie skonczyc wezwaniem do zaplaty w polskim US. co o tym myslicie?
jesli sa tutaj osoby, ktore sa (byly w zeszlym roku) w podobnej sytuacji prosze o odpowiedz czy byly wzywane przez polski US do zaplaty i jak to wygladalo (placily grzywne z tego powodu itd?).
prosze o odpowiedzi na forum lub [email protected]
wielkie dzieki