nie to zebym byla nieprzychylna nowym, tak jak to czasem ludzie zarzucaja.., ale puknij Ty sie w glowe.
poszperaj troche na forum zanim zaczniesz zadawac podobne pytania. zero informacji i mamy dac Ci odpowiedz? czy jak napisze ''nie ma problemow'' to Ci wystarczy? czy zaczniesz zadawac nastepne '' a jak to sie robi'' ? ''a gdzie najlepiej jechac'' ? ''a moze ktos ma mozliwosci...? ''
przylec w ciemno to bedziesz pozniej dawal wskazowki czy warto
andzia wcale sie z toba nie zgadzam bo, przyjechalem w ciemno i zyje, juz prawie 3 mies.I co w srodowisku polonijnym bez jez. daje sie poznac jako fachowiec w takich dziedzinach zawodowych o jakich nie snilem , a moze napiszesz czemu do kraju nad wisla tak wala ze wschodu i to dalekiego. Sadze ze komu potrzebny jezyk do zarabiania a komu rece i rozum to zalezy co chce i jak pracowac.W kraju nie dano mi pracy i tu okazuje sie, kim jestem i jesli chcesz sie sprawdzic, twoja wola.
Nie napisales czy znasz jezyk. Kilku znajomych mojego meza pracuje na budowie i z tego co od nich slyszalam duze zapotrzebowanie na budowlanców jest w Glasgow i okolicach. Ale jezyk to podstawa, czesto zdarza sie ze nie chca zatrudniac Polaków, gdyz nie rozumieja podstawowych polecen po angielsku. Trzeba tez dodac ze sezon budowlany trwa tutaj caly rok ale w praktyce w miesiacach zimowych i jesiennych czesto sa okresy przestoju. Jak pada deszcz, snieg albo wieje wiatr to budowlancy nie pracuja, dlatego najlepiej zaczac szukac pracy jeszcze w lecie zeby sie zaczepic. Mozna tez szukac pracy przez agencje, ale tam tez wymagaja znajomosci jezyka - chodzi o to by umiec zrozumiec polecenia szefa i umiec dogadac sie. Jak przyjezdzasz w ciemno to musisz wziasc troche pieniedzy ze soba bo zycie tutaj nie nalezy do najtanszych a nie wszedzie placa co tydzien, czasami placa co miesiac i trzba ten miesiac jakos przetrwac.
wklim1 zacznijmy od tego, ze ja nigdzie nie napisalam : nie przyjezdzaj!!!
tylko ciezko odpowiedziec komus, na tak sformulowane pytanie, tym bardziej, ze jakichkolwiek informacji o samym zainteresowanym brak. poza tym takie tematy byly juz miliony razy poruszane, wiec wystarczy troche pogrzebac...
ja sama znam gosci, ktorzy przyjechali bez jezyka i sobie dobrze radza, ale nie w tym rzecz...
O.K. Andzia poprostu pomyslalo mi sie ze po co tam zdychac, jak niewiadomo, jak jest tu.Wiedz ze odwaga i ambicja pozwalaja mi tu zyc, w kraju takich jak ja bedacych w beznadzieji spotkalem w noclegowniach i naprawde troche wiary i O.K A o umieraniu czy to se strachu przed zyciem itp to moze jutro.
Nie warto ryzykowac i jechac w ciemno az do pazdziernika, bo w wakacje
z praca jest beznadziejnie ! W marcu-kwietniu to byl czas na przyjazdy,
teraz juz nie !
Pepas70, skoro znasz niezle angielski to oczywiscie Twoje szanse sa
znacznie wieksze, jednak mimo wszystko na Twoim miejscu poczekalbym do
pazdziernika !
mam 19 lat, i zamiar wyjechac do szkocji w przyszłym tygodniu mam tam znajomych którzy pojechali 3 dni temu. Moj angielski jest moge powiedziec dobry a napewno na tym etapie zeby sie dogadac. Prace moge wykonywac kazdą tylko nie wiem jak z pracą:/ jak mozecie to napiszcie cos konkretnego dziekóweczka !
jestem budowlancem i chce leciec do szkocji 18 lipca w ciemno napiszcie czy nie ma problemów z praca