przede wszystkim to otworz poniedzialkowe wydanie wyborczej, bo moze sie przypadkiem okazac ze praca w zawodzie w Polsce ( w duzym miescie) bedzie sie bardziej oplacala, bo robi sie dziura na rynku budowlanym i firmy majace duze kontrakty szukaja Polakow na Wyspach Brytyjskich do pracy w Polscepozdrawiam
Witam,
Powiem Ci dzialus, ze macie wielkie szanse na znalezienie tutaj pracy w swoim zawodzie. Wlasnie przegladalam ofert JC i tego,czego szukasz jest mnostwo za dobra stawke.Jedyny klopot, ktory widze w twoim przypadku to jezyk angielski.Na poczatek ktos musialby Ci pomoc(wykonac za ciebie telefon, umowic Cie ewentualnie na spotkanie z pracodawca itp.,pomoc zdobyc konto w banku ...)
Mieszkam w okolicach Glasgow, wiec tutaj spokojnie robote znajdziesz wraz z kumplem.Nie masz sie czym martwic...twoj zawod i doswiadczenie maja tutaj wielkie zapotrzebowanie.Ze swojej strony zycze powodzenia i sily ducha!!!
Nie poddawajcie sie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
laskar może to prawda co tam piszą,ale te żekome podwyżki płac, które tu w tym kraju pracodawców wyzyskiwaczy miały by nastąpić lub niby już powoli następują są jak narazie w dalszym ciągu mało prawdopodobne a przynajmniej w najbliższych latach,i nie wieżę że np firma która by miała ściągnąć fachowca polskiego z zachodu na dzień dobry zaproponuje mu 35zł na godzinę tak jak w uk,bo z tego co widze i słyszę to nic na to nie wskazuje{przynajmniej pracodawcy nie daja posobie tego poznać że im zależy na fachowcaćh} a wiem bo sam od sześciu lat pracuje w budowlance{w dużym mieście katowice} i znam naprawde dobrych fachowców co mają na godzinę 5zł i na utrzymaniu cała rodzinę i niestety też kombinują jak tu wyjechać na zachód
W Polsce wychodzą 2 gazety które pomagają znależć pracę.Wielu naszych znajomych tak wyjechało.Ogłasza się dużo różnych agencji.Do pracy w budownictwie prawie zawsze potrzebują. podaję tytuły:Praca i nauka za granicą Praca i życie za granicą Lepiej poszukajcie pracy przez jakąś agencję która się ogłasza w gazecie,bo z kiepską znajomością języka może być żle.Życzę powodzenia.
kristina co chodzi o poszukiwanie pracy przez agencje ,gazety itp.,(już nie wspomnę o dwućh agencjach które to po pobraniu opłaty odemnie do dziś gdy kontaktuję się z nimi telefonicznie mówią że praca będzie lada miesiąc tylko miejsca się zwolnią) powiem ci że od półtora roku odkąd zaczołem myśleć z żoną o wyjeżdzie na zachód niema dnia żebym nie próbował właśnie tymi sposobami znaleść pracę i doszłem do wniosku że niedługo przez te znaczki ,telefony zbankrutuje, bo jak na razie to najlepsza ofertą jaką dostałem był wyjazd do holandii do pracy przy remontach za 5 euro brutto na godzinę i usłyszałem że najlepiej jakbym znał język niemiecki i miał własny samochód.Doszłem do wniosku że wyjazd w ciemno, ponieważ nieznam tam nikogo jest jedynym wyjsciem aby polepszyć życie mojej żonie i czteroletniej córeczce
Spakuj sie i przyjezdzaj, ucz sie sam i szukaj, jak ci sie uda to super, jak nie uda to bedzie przygoda i najwyzej nie wyjdzie ci z wlasnej winy. Ktos ci powie przyjezdzaj to przyjedzieszKtos ci powie nie przyjezdzaj to tez przyjedziesz, a jak nie przyjedziesz to znaczy ze nie byles zdecydowany na wyjazd.Wiec po co to pytania....? za duzo mysli i pytan przed czynem.
dzialus ja przyjechalem w ciemno,jezyk podstawowy ale po kilku dniach znalazlem prace w swoim fachu (stolarka budowlana)proponuje abys znalazl strone z brytyjskim jobcenter i tam jest wiele ogloszen z budowlanki wraz z telefonem ew. mailem ja tak probowalem z Polski i byli chetni ze mną porozmawiac ale jak sie dowiedzieli ze dzwonie z Polski to zapraszali do przyjazdu i odwiedzenia biura ,w taki sposob wlasnie ja znalazlem prace ,po 4 miesiącach sciągnelem zone i 2 dzieci,powodzonka
EDDI prace znajdziesz i to nawet szybko w brazy budowlanej,przynajmniej ja z kolegami miałem takie szczescie,bo w ciagu dwóch dni od przyjazdu do glasgow poznałem wielu polaków i wbrew złej opini o naszych rodakach sa bardzo pomocni wręcz sami proponuja pomoc i to nie za kasę{przynajmniej mnie nic złego z ich strony nie dotkneło)to właśnie dzięki pomocy polaków na trzeci dzień już pracowaliśmy na budowie,a tego dnia co przyjechaliśmy inny rodak zaproponował nam noclegi u siebie.Pewnie zapytasz to dlaczego wróciliśmy?,może ktos powiedziec że wystraszyliśmy się roboty przy lopacie,ale za 5 funtów h przy takiej 11 godzinnej charówie można się wykończyc.Jadąc do glasgow liczyłem na pracę w moim zawodzie tzn.Technolog robót wykończeniowych.Na miejscu okazało sie że naszych dyplomów,cv,nikt nawet niechce oglądac,jasne są tacy którzy trafiają lepiej,i jak sami polacy z którymi pracowaliśmy mówią że na fachową i dobrze płatną pracę można liczyc z naprawde dobrym angielskim.bez jezyka możesz trafic tak jak pozostali ktorym nie wypłacano po 2\3miesiące.Jak juz wcześniej pisałem ja się nie załamuje i ostro sie wziąłem za nauke angielskiego.POZDRAWIAM I ŻYCZĘ POWODZENIA
zamierzam pod koniec lipca z kumplem jechać w ciemno w poszukiwaniu pracy w budowlance do glasgow lub edinburgh.Nasz angielski jest bardzo słaby, ale zato jesteśmy po szkole budowlanej z kilkuletnim udokumenowanym doświadczeniem.Czy ktoś może mi powiedzieć czy mamay jakiekolwiek szanse na znalezienie pracy w tej branży lub innej i do którego z tych miast lepiej jechać.Z GÓRY WIELKIE DZIĘKI ZA INFORMACJE