Masz racje co do Niemiec i Niemcow. W koncu nie bez powodu napadli na Swiat! Tu jest zupelnie inaczej! jesli jestes Polakiem, to nie jestes podloczlowiekiem. Jestes normalnym ludkiem kategorii takiej samej jak Szkoci. Sa oni mili, uprzejmi i pomocni. Jeszcze nie spotkalem sie przez miesiac pobytu z przejawami agresji badz nietolerancji. Takze chlopie, opuszczasz szambo i przyjezdzasz do raju!Dobrze jest miec jak najwiecej kasy na poczatek, wtedy nic nie pili i mozesz przebierac w ofertach, a nie brac co jest pod reka.Jesli bedziesz w Polsce przed przyjazdem do Szkocji, to radze \"odrobic prace domowa\". A wiec pozalatwiac sobie letters of recommendation, czyli referencje z poprzednich prac. Najlepiej zalatw sobie, zeby szefowie podpisali ci pisemka w jezyku angielskim i podbili pieczatki. To sa najwazniejsze dokumenty tutaj. Ja mam 3 takie listy, CV po angielsku, przetlumaczone u przysieglego dyplom wyzszej uczelni i swiadectwo z technmikum, jako elektromechanik. Jak poszedlem do warsztatu samochodowego z oferta z Job Centre, to im kapcie spadly, jak zobaczyli moje papiery i to ja mowilem, ile chce zarobic, a nie ile oni mi dadza. A z tego co wiem, to kierowcow potrzebuja, ale najwazniejszy jest jezyk, zeby moc przebierac w ofertach. Aha! Moj angielski jest basic.Tak wiec zycze powodzenia i rzuc w cholere Niemcy najszybciej jak mozesz.
Witam wszystkich .mam male pytanko moze jestem nudny ale prosze o porade .Tak wiec jestem w tej chwili w niemczech w pracy ale niebawem wybieram sie do Szkocji .Jezyka ucze sie od 9 miesiecy i w zwiazku z tym mam obawy gdyz chce jechac do pracy w swoim zawodzie czyli jako kierowca mam kat.b,c,e,.Nie wiem czy jechac w ciemno i szukac pracy i mieszkania na miejscu .Czy moze przez jakies posrednictwo.Kasy bede mial troche na poczatek jakies 1000 f.Ale i tak mam wiele obaw.Prosze wszystkich zyczliwych ludkow o porade. Z gory dzieki.(Niemcy to straszne szambo joz sie nie moge doczekac zeby stad spieprzac choddzi mi o ludzi i prace straszne gowno)