Witam! poniżej opiszę problem jaki mamy w naszym zak\ladzie pracy . Proszę o opinie na ten temat , bądż porady jak się ustosunkować do tych problemów.
Mieszkamy w niewielkiej miejscowości , gdzie praktycznie jest tylko jeden zakład . pracuje tu kilku Polaków i kilkanaście osób z innych krajów Europy. W ubiegłym roku zostaliśmy zmuszeni do podpisania nowych umów co było jednoznaczne ze zwolnieniem jeżeli odmówiłeś. W okolicy nie ma pracy ,a większość z nas ma rodziny.
W umowie zawarto między innymi kontrowersyjne sformułowanie jak :
- czas pracy do 48 godz. tygodniowo (OK) , od godz. 5 - 1 pm (OK) i od 1 pm DO ZAKOŃCZENIA PRODUKCJI.
czyli są ludzie którzy muszą pracować nawet do 16 godzin i nic nie mają za to płacone.
Temat na czasie : Idą święta. Jeden z oddziałow ma pracować w piątek 29-go od 9-tej - DO KOŃCA , niedzielę 8 godz. i poniedziałek 8 godz. . W zamian otrzymają dodatkowy jeden dzień wolny z racji Bank holiday , bez dodatkowych korzyści finansowych.
Każda próba dyskusji na te tematy kończą się zazwyczaj słowami : ,,Jeżeli Ci nie pasuje to zmień robotę'' lub szukają na takiego tzw. ,,Haka'' doprowadzając do zwolnienia z winy pracownika.
Witam! poniżej opiszę problem jaki mamy w naszym zak\ladzie pracy . Proszę o opinie na ten temat , bądż porady jak się ustosunkować do tych problemów.
Mieszkamy w niewielkiej miejscowości , gdzie praktycznie jest tylko jeden zakład . pracuje tu kilku Polaków i kilkanaście osób z innych krajów Europy. W ubiegłym roku zostaliśmy zmuszeni do podpisania nowych umów co było jednoznaczne ze zwolnieniem jeżeli odmówiłeś. W okolicy nie ma pracy ,a większość z nas ma rodziny.
W umowie zawarto między innymi kontrowersyjne sformułowanie jak :
- czas pracy do 48 godz. tygodniowo (OK) , od godz. 5 - 1 pm (OK) i od 1 pm DO ZAKOŃCZENIA PRODUKCJI.
czyli są ludzie którzy muszą pracować nawet do 16 godzin i nic nie mają za to płacone.
Temat na czasie : Idą święta. Jeden z oddziałow ma pracować w piątek 29-go od 9-tej - DO KOŃCA , niedzielę 8 godz. i poniedziałek 8 godz. . W zamian otrzymają dodatkowy jeden dzień wolny z racji Bank holiday , bez dodatkowych korzyści finansowych.
Każda próba dyskusji na te tematy kończą się zazwyczaj słowami : ,,Jeżeli Ci nie pasuje to zmień robotę'' lub szukają na takiego tzw. ,,Haka'' doprowadzając do zwolnienia z winy pracownika.
I CO WY NA TO?