planowalem styczen,teraz jade na oszczednosiciach ake jak mam zostac do stycznia na oszczednosiciach zabraknie mi kasy na wyjazd i jesli znalazlbym osobe na wyjazd np. za tydzien to pojechalbym ,zonka zawsze mooze sprzedac samochod i na pol roku starczy jej na zycie.Własnie dzisiaj robilem analize naszych wydatkow i moich oszczednosci i wychodzi albo teraz albo .............
pajdos kiedy chcialbys jechac do szkocji i do jakiego miasta , co wogole umiesz robic
i jak ze znajomoscia jezyka u ciebie , a tak wogole z jakiego miasta z polski piszesz , ja jestem technikiem transportu kolejowego ale moj zawod wykonywany malarz budowlany, moj angielski calkiem niezly , i tak samo bardzo mi zalezy na wyjezdzie , z pieniedzmi akurat u mnie nie ma problemu , ale jest dylemat jesli chodzi o miasto i date wyjazdu
prosze napisz cos wiecej
do uslyszenia
no niestety, tak to juz jest.
moj kolega okolo dwa lata temu wyjechal do Londynu i tez mial mnie tam
sciagnac. odzywal sie co jakis czas, generalnie bylo OK. zapytalem co
mysli o moim przyjezdzie. powiedzial, ze nie jest tak latwo zaczac, bo
musze wynajac mieszkanie itd, zanim znajde prace, bla bla bla...
"generalnie musisz miec jakies 500 funtow na start!" to sie nazywa chec
pomocy!!
tutaj przyjechalem z moim starszym bratem, na ktorego zawsze moge liczyc!!
"prawdziwych przyjaciol poznaje sie w biedzie..." - prawdziwe!!
do wszystkich ktorzy wybieraja sie do Szkocji!!! jest tu coraz trudniej znalezc prace, ale kto szuka ten wielbladzi :) warto sie zapoznac tez z ta stronka www.gumtrre.com moze juz ja znacie, ale jesli nie to polecam. mozna tam znalezc wszyystko, od mieszkania po prace. w calej WB. pozdrawiam
naerka
sorry za bledny adres, literki mi sie poprzestawialy...ma byc www.gumtree.com
jeszcze raz sorki :)
Mam 33latka i mam starszego brata ktory wyjechał do Londynu.Zawsze mu pomagalem a to kaske pozyczałem a to z nim jechalem do osrodka (syn narkoman) generalnie zawsze mogl na mnie liczyc nawet pare złoty mu dalem na wyjazd ,w miare sie ustawil obiecal ze mnie sciagnie dzwonil generalnie co tydzien ale nie dzwoni juz ze dwa miesiace ,wysylalem mu smski co sie stalo atu cisza.I wiecie co sie stalo pomogl kolezkom ktorzy nic nigdy mu nie pomogli.Jaki z tego moral umiesz liczyc to licz na siebie.
Duzo czerpie informacji z tego forum dodaje mi otuchy przed wyjazdem w ciemno pozdrawiam