moj kolega tez tu przyjechal jako english teacher... jesli nie stac cie na czekanie na dobra prace, to po prostu skomponuj sobie cv, w ktorym bylas kelnerka, housekeeperem czy cos w tym stylu... prace dostaniesz w ciagu paru dni... niektore agencje maja caly czas prace i mozesz dostac cos od reki... a tych matolow co wypisuja bzdety w stylu 'poradzisz sobie', to nie sluchaj, bo to zadna rada... jak juz zarobisz troche kasy i bedziesz spokojna o swoj byt, to puszukasz sobie czegos lepszego.. nie ryzykujesz wtedy utraty plynnosci finansowej...
Do paul69uk
Słownik http://translatica.pwn.pl/ podaje: "closed building shell". Z
zakresu budownictwa to ja nie bardzo ;-). I nawet mi pasuje, bo "shel"
to będą też zewnętrzna ściany budynku. Mam nadzieję, że się przydal
Proszę bardzo!
A tak wogóle, polecam ten słownik. Jest świetny. No może dopuki nie
próbuje się tłumaczyć przysłów albo awangardowych tekstów literackich.
Tylko link coś mi nie wyszedł ;-)
Może teraz
www.translatica.pwn.pl
Witajcie. Piszę z Polski, ale mam nadzieję, że już wkrótce zmienię lokalizację.
A teraz do konkretów. Czy ktoś z Was posiada wiedzę na temat
poszukiwania pracy w hotelarstwie. Doświadczenia całkowicie mi brak. No
chyba, że wliczyć słanie łóżek, mycie garów i wszytkie te "wdzięczne i
czarodziejskie" czynności zwane prowadzeniem domu (własnego
muszę dodać). A co z wyjazdami grupowymi, bo nas jest cztery pancerne,
bez psa ;-)
Wdzięczna będę za wszelkie informacje.
Aha, język podobno bardzo dobrze znam, bo na filologii jestem, angielskiej, tylko perspektywy tutaj coś mi nie leżą.