Witam czy moglby mi ktos uprzejmie wytlumaczyc o co chodzi z tym tax creditem?Ktos mi wspominal ze nie odciagaja podatku od wyplaty. Tzn jak to jest dokladnie?Zwalniaja z placenia podatku tak na zawsze?czy sie go zwraca na koniec roku podatkowego?jesli pracdawca potraca dokladnie tyle ile powinien skladki na podatek od kazdej wyplaty to majac cos takiego mozna sie niezle zdziwic na koniec roku. Tylko prosze nie krzyczcie ze nie chce placic podatkow albo cos w tym stylu.Poprostu chce zweryfikowac opinie na ten temat bo slyszalem mnostwo wersji.
Witam
czy moglby mi ktos uprzejmie wytlumaczyc o co chodzi z tym tax creditem?Ktos mi wspominal ze nie odciagaja podatku od wyplaty. Tzn jak to jest dokladnie?Zwalniaja z placenia podatku tak na zawsze?czy sie go zwraca na koniec roku podatkowego?jesli pracdawca potraca dokladnie tyle ile powinien skladki na podatek od kazdej wyplaty to majac cos takiego mozna sie niezle zdziwic na koniec roku.
Tylko prosze nie krzyczcie ze nie chce placic podatkow albo cos w tym stylu.Poprostu chce zweryfikowac opinie na ten temat bo slyszalem mnostwo wersji.