eddi - roznie to znaczy tak:
Przyjezdzaja ludzie nawet znajacy swietnie angielski i potrafia nie
znalesc pracy, zas inni ze slabym angielskim ta prace znajduja, badz
pracuja w innym zawodzie niz sami chcieli. Wszystko zalezy od tego czy
jestes w dobrym miejscu w odpowiednim czasie.
Co do jezyka, sam pracowalem w niemczech, i powiem ci ze tutaj
mentalnosc jest inna, anglicy sa przyzwyczajeni do tego ze caly swiat
mowi ich jezykiem. U mnie w pracy zas na zmywaku pracuje facet po
studiach matematycznych, naprawde swietnie mowiacy po angielsku, ale
prace dostal taka wiec robi co ma robic, bylo inne wolne miejsce na
zmywak rowniez, przyszedl chlopak co po angielsku gadal malo co,
popracowal 2 dni i go wywalili bo kierownictwo uwaza ze taki chlopak to
zagrozenie ze wzgledow bezpieczenstwa ( polskie BHP), no i by nie zdal
Basic Food Higiene.
Tak samo pewne zastrzezenia widze w twoim zawodzie, tutaj taki zawod
uwazaja szczegolnie za niebezpieczny (ale jest bardzo dobrze platny),
wiec z pewnoscia potrzeba bedzie wykonac jakies kursy bezpieczenstwa
(brytyjskie bo polskie sie nie licza), i tu problemem jest jezyk.
Zreszta z pewnoscia przegladajac ogloszenia o zatrudnieniu spawaczy to
spotkales sie z pewnymi wymaganymi certyfikatami.
Ucze sie Angielskiego , i wychodzi na to ze jak przed laty w niemczech, poprostu trzeba jechac i szukac , pytac! Tylko ze niemiecki to mozna sie z marszu nauczyc, jadac 10 razy mniej umialem anizaeli teraz Angielski! No i i jestem 10 lat starszy, to zn mam 53. POZDRAWIAM